Mirki, byłem u dermatologa. Prywatnie, 400 zł / 15 minut, standardowo. Wchodzę, pytam o znamiona – pan doktor łaskawie zerka, mruczy coś pod nosem, zero konkretów, atmosfera jak na przesłuchaniu. No ale skoro już siedzę u DERMATOLOGA to pytam jeszcze o skórę głowy i włosy. Odpowiedź zdawkowa, ledwo dwa zdania.
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał
Idę zapłacić. Rachunek: 600 zł. Ja zdziwiony mówię że wizyta kosztuje 400 zł, a pani na recepcji na to że pan doktor wpisał












































Dzis na szczycie jakiejś góry , czekam na noc i gwiazdy . Miałem jechać do pobliskiego miasta ( bardzo blisko) ale dalem se spokój bo niby wszystko mam a tylko bym pieniądze wydał . Jutro będzie lepiej
#zlomkiemprzezswiat #kryzys
źródło: image_picker_03EB1660-7016-4849-B266-82850C5E8B31-19123-0000022A06CD6716
PobierzPodziwiam Twoja odwagę. Ja bym się bał jakiś groźnych zwierząt, lub ludzi. Trzymam kciuki żebyś bezpiecznie dotarł do celu!