O pomoc w unboxingu poprosiłam jeszcze jedną osobę. Odpaliłam też dwie kamerki – jedną w telefonie, "mobilną", zaś druga stała na statywie i była cały czas skierowana na stół, gdzie odpakowywałam przesyłkę. W międzyczasie robiłam też fotki. Cały proces mam więc idealnie zapisany.
Sam sposób zapakowania był tragiczny,























Brzmi jak normalne zarobki w porównaniu do tego gdy poprzednia władza sobie z niego maskotkę zrobiła promując go gdzie się da, wciskając na wszystko od dożynek do sylwestrów którym patronowali a potem promując jego film. To wtedy się typ dorobił pseudonimu Żenka