Wpis z mikrobloga

✨️ Tajemnice hydraulika: Karteczki w ścianach Poznania
Od 20 lat zostawiam malutkie karteczki w złączkach i nie potrafię przestać

Jestem hydraulikiem w okolicach Poznania od 22 lat. Zaczynałem jako uczeń w 2002 roku, miałem wtedy 19 lat. Znam się na robocie, mam uprawnienia, ubezpieczenie, założyłem własną firmę i zatrudniam teraz czterech ludzi. Jestem normalnym człowiekiem, czasem pójdę do kościoła, a czasem walne browara i pójdę na Lecha pokibicować jak każdy.

Ale od 20 lat zostawiam w rurach karteczki - małe kawałki papieru zwinięte ciasno i owinięte taśmą izolacyjną, żeby przetrwały. Wciskam je w kształtki, za klapki rewizyjne, do ścian tuż przed tym, jak pójdzie płyta g-k. w miejsca, których nikt nie znajdzie przez lata, może dekady, a może nigdy.

Zrobiłem pewnie jakieś 3500 robót przez te 20 lat. domy, lokale, remonty, nowe budowy i zostawiłem pewnie ponad 4000 karteczek: Poznań, Swarzędz, Luboń, Komorniki, Mosina, a nawet jakieś fuchy w Gnieźnie i Wrześni. Są karteczki w ścianach w całej aglomeracji. Myślę, że spory procent instalacji hydraulicznych w okolicach Poznania zawiera moje enigmatyczne wiadomości.

Większość nigdy nie zostanie znaleziona. Po prostu będą istnieć w ścianach na zawsze, ale niektóre kiedyś wypłyną.

Najlepsza, jaką kiedykolwiek zostawiłem, była w domu - duża nowa willa. Bardzo bogata rodzina. Serio, bardzo. Robiłem stan surowy instalacji do łazienki w piwnicy i zostawiłem karteczkę z napisem: "nie ma tu żadnego skarbu. przestań szukać." Potem sześć metrów dalej dałem kolejną: "ciepło, cieplej, jesteś blisko." a jeszcze jedną przy pompie do odwadniania: "zimno. bardzo zimno."
Nie ma żadnego skarbu. ale jeśli ktoś kiedyś znajdzie wszystkie trzy, to będzie przeczesywał tę piwnicę latami. Często o tym myślę i mam nadzieję, że znajdą je w złej kolejności.

Pewnie mam jeszcze ze 20 lat roboty w hydraulice, czyli kolejne 4000 karteczek. Kiedy przejdę na emeryturę, będzie ich blisko 10 000 w ścianach w całych okolicach Poznania. Moja spuścizna. Ludzie będą pamiętać Stary Rynek, Ostrów Tumski i Maltę. Mnie nie będą pamiętać, ale będę w ich ścianach (jestem w ich ścianach już teraz).

Jeśli jesteś hydraulikiem i myślisz, żeby zacząć coś takiego: zrób to. To najlepsza część tej roboty. Kasa jest okej i praca jest okej, ale schowanie karteczki z napisem "powinieneś był posłuchać matki" za czyimś podgrzewaczem wody — myślę, że właśnie po to wstaję rano.

Poznań i okolice, jeśli kiedyś rozkujesz ścianę i znajdziesz dziwną karteczkę, wiedz, że to byłem ja. Przepraszam i nie ma za co. I zajrzyj też do izolacji w stropie (nie, serio, nie zaglądaj, tam nic nie ma) (a może jednak).

#wyznanie #praca #poznan

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta

📒 Notatka moderatora: XDDDDDDDDDDDDDDD

🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt

  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem normalnym człowiekiem, czasem pójdę do kościoła, a czasem walne browara i pójdę na Lecha pokibicować jak każdy


A teraz powtarzaj aż sam w to uwierzysz:
Jestem normalny, jestem normalny, jestem normalny, jestem normalny, jestem normalny, jestem normalny, ...
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Przetlumaczone z reddita. Widac bezmyslne kalki jezykowe z angielskiego na polski: "karteczki - małe kawałki papieru", "Bardzo bogata rodzina. Serio, bardzo.", "Nie ma żadnego skarbu.", "myślisz, żeby zacząć coś takiego: zrób to", "To najlepsza część tej roboty". Zwykly polak, rypiacy w budowlance, uwaza za "najlepsza czesc roboty" tylko jeden moment: inkasowanie pieniedzy od inwestora.
  • Odpowiedz
Ale od 20 lat zostawiam w rurach karteczki - małe kawałki papieru zwinięte ciasno i owinięte taśmą izolacyjną, żeby przetrwały.


@mirko_anonim: I sądzisz, że karteczki zostaną w rurach, są odporne na wodę? Dużo lepiej byłoby przyklejać do rur, zamiast zostawiać w rurach.
  • Odpowiedz