Niedawno w wypowiedziach kilku antynatalistów pojawiła się kwestia "magicznego guzika", który w ciągu krótkiej chwili unicestwiłby całe życie na ziemii łącznie z mikrobami. Kilka osób odpowiedziało że wcisnęłoby taki przycisk bez wachania, mimo że oznaczałoby to zagładę również ich i całych ich rodzin, bliskich, przyjaciół. Zastanawiam się czy jest to pogląd popularny czy też jest to zaledwie margines. Czy ty też wcisnąłbyś/wcisnęłabyś taki przycisk? Prosze o plusa przy TAK albo NIE. Mile
Nikt nie ma prawa decydować o życiu innego człowieka.
@PasswordExpired: Dokładnie, nikt nie ma logicznie etycznego prawa zadecydować o tym, by rozpocząć egzystencję innej istoty czującej poprzez wymuszenie jej zaistnienia. Mając na uwadze ten fakt, jakiemukolwiek przypisywaniu sobie takiego prawa powinno się bezpardonowo zapobiec poprzez uniemożliwienie dalszego wymuszania. Oznacza to, że w przypadku możliwości natychmiastowego usunięcia zjawiska życia, którego szkodliwe oddziaływanie do wymuszonych zaistnień doprowadza, powinno się takiego usunięcia dokonać.
ciężko wykazywać się empatią w stosunku do gościa który [...] nie skalał się praca
Twierdzenie, że wymuszenie zaistniała, czująca istota powinna skalać się pracą, aby zasadnym było okazywanie jej empatii, jest nielogiczne, gdyż fakty są takie, że już samo wrzucenie jej do świata, w którym trzeba zaspokajać narzucone potrzeby, jest powodem do empatycznego spojrzenia na problematyczną sytuację, w której się znalazła i tym samym współczucia jej. Empatia może
Taka sytuacja może się zdarzyć w każdym wieku niezależnie od tego czy rodzice są zdrowi czy chorzy, zawsze mogą zachorować i umrzeć albo jak przykład który podałam wyżej zginąć w wypadku no i co, też napiszecie że mogli dziecka nie robić?
Możliwość relatywnie wczesnego wystąpienia specyficznych, fatalnych zdarzeń jedynie potęguje powinność nierobienia dziecka, której to powinności podstawą jest pewność, że jakieś szczególnie fatalne zdarzenia dotyczące zrobionej istoty prędzej
@shmmmmmq: Wyrażenie "złe geny" to pleonazm, ponieważ coś, z czego powstaje materia zmuszona do odraczania doświadczalnie brutalnego r------------a, wszak ku któremu i tak zmierza, nie może nie być złe (błędne, szkodliwe, krzywdzące). W związku z tym pod sadyzm podpada właściwie każde zrobienie takiej materii, a już na pewno jest nim wyrażanie aprobaty wobec takiego robienia.
nie wydaje mi się, że mam prawo decydować za wszystkie żyjące istoty
Za wszystkie żyjące istoty już zdecydowano poprzez wymuszenie ich zbędnego zaistnienia. To, co należy zrobić po tym, jak niestety do niego doszło, to uniemożliwić dalsze wymuszanie, dzięki czemu doprowadzaniu do niepotrzebnego i szkodliwego zaistnienia zostanie położony
Często przy rozważaniach na temat życia pozaziemskiego inteligencja automatycznie kojarzona jest z rozwojem technologicznym zakładamy, że jeśli jakaś cywilizacja osiągnęła wysoki poziom intelektualny, to równocześnie rozwija zaawansowane technologie.
gadal jakies p------y o tym jak zle jest na swiecie
@progressive: Fakty są takie, że na świecie, w którym dochodzi do wymuszonego zaistnienia czujących istot zmierzających ku brutalnej destrukcji, nie może być inaczej niż źle. Mówienie o tym to nic innego, jak stwierdzanie tych faktów.
Czy osoby diagnozowane jako chore psychicznie zawsze cierpią na jakieś zaburzenia, czy może jednak, problem niektórych z nich tkwi w tym, że są zbyt wrażliwe i inteligentne, by żyć w społeczeństwie, które premiuje konformizm?
Działanie świata, w którym dochodzi do wymuszonego zaistnienia istot poddanych destrukcyjnym procesom, jest logicznie krzywdzące dla tych istot, co oznacza, że poczucie wyrządzanej przez to działanie krzywdy jest jak
Procesy myślowe, w wyniku których wewnątrz zbędnie zrobionego mózgu dochodzi do zmyślenia czegoś, co nie istnieje, są urojeniowe, co oznacza, że bynajmniej nie sprawiają one, iż zjawisko życia (włącznie z jednostkowymi, zbędnymi egzystencjami będącymi wymuszonym skutkiem jego niekontrolowanego oddziaływania) staje się czymś sensownym, co powinno mieć miejsce we
dzięki tym procesom skutecznie bronię się przed nihilizmem i mizantropią dzięki którym prędzej czy później nastąpiłby proces autodestrukcji
Urojeniowe procesy myślowe są nielogiczne, a co za tym idzie błędne, więc brak kompatybilności z nimi może świadczyć jedynie o poprawności. Do każdej zdeterminowanej destrukcji (w tym także tej, którą masz na myśli) doprowadza natomiast niepoprawność, którą jest zrobienie istoty poddanej destrukcyjnym procesom. Warunkiem koniecznym dla dojścia do takiej niepoprawności w
Czy coś logicznego może zachodzić w czymś zbędnym czyli a priori nie logicznym?
Zbędność zaistnienia mózgu bynajmniej nie wyklucza możliwości zachodzenia w nim reakcji chemicznych prowadzących do ukształtowania logicznych myśli zgodnych ze stanem rzeczywistości, czyli m.in. takich, które tę zbędność
45-letni Maciej Bogdański wraz z mamą i młodszym bratem właśnie stracili prawo do lokalu spółdzielczego w Górze pod Lesznem. Spółdzielnia wyrzuca ich z powodu zadłużenia czynszu na blisko 60 tys. zł
@Ghalard: W systemie, w którym egzystencja polega na zaspokajaniu narzuconych i prędzej czy później niezaspokajalnych potrzeb, ofiary robi się już poprzez samo tworzenie potrzebujących istot. Mianem sprawców należy określić tych, którzy bronią takiego systemu i optują za wręcz pasożytniczym wykorzystywaniem okazji do tworzenia w nim kolejnych ofiar.
to jest główna bolączka współczesnego świata. Ludzie zatracili znajomość z zjawiskiem konsekwencji
@flashi1978: Główna bolączka świata, w którym oddziałuje zjawisko życia, polega na tworzeniu potrzebujących istot czujących i tym samym powodowaniu konsekwencji ich dotyczących. Nieustannie zaznajamiać się z nimi powinni w maksymalnym stopniu ci, którzy swoją postawą doprowadzają do tworzenia wspomnianych istot, skutkującego tym, że coś takiego, jak ponoszenie konsekwencji, w ogóle ma miejsce. Warto podkreślić, że przykładem takiej postawy
a kto ma im sponsorować życie, jeśli sami nie są w stanie?
@Zylet: Wymuszenie zaistniałym istotom, które nie są w stanie wykonywać sformalizowanych czynności zaspokajających narzucone potrzeby (w przypadku istot, które nie maczają palców w narzucaniu, o braku takiego stanu logicznie świadczy już sam brak ochoty), sponsorować życie powinni ci, którzy bezpośrednio lub pośrednio doprowadzają do jego inicjacji, czyli - krótko mówiąc - wszyscy nataliści.
@flashi1978: Brak zdolności zrozumienia faktów na temat świata, w którym oddziałuje zjawisko życia, jest niestety charakterystyczny dla tępych organizmów niemających generalnie nic przeciwko wymuszaniu egzystencji czujących istot.
@flashi1978: Faktycznym powodem twojego zrezygnowania z konwersacji jest po prostu brak racjonalnych argumentów, które logicznie uzasadniłyby wymuszanie egzystencji istot czujących. Co do zamykania w odpowiednich ośrodkach, to oczywiście powinny być jemu poddane szalone kreatury twojego nędznego pokroju aprobujące tworzenie wspomnianych istot, w wyniku którego dochodzi do ich nieuchronnego, brutalnego r------------a. To właśnie te kreatury powinny być bezpardonowo odizolowywane w taki sposób, aby już więcej nie szkodziły tak, jak to
Robienie istot czujących i tym samym zmuszanie ich do podążania bezsensowną drogą, na której zawsze coś stoi (w tym prędzej czy później coś, co skutkuje ich ostateczną, dotkliwą destrukcją),
domena słabych jednostek( ze słabymi genami) czesto nie nadających się do rozmnożenia
@Kref3x: Każda jednostka stanowiąca zbędnie zaistniałą nadbudówkę kwasu deoksyrybonukleinowego ulegającą brutalnie doświadczalnemu rozpadowi zbudowana jest ze słabych genów (pleonazm), które nie nadają się do czegoś takiego, jak ich rozplenianie prowadzące zawsze do zbędnego stworzenia kolejnych nadbudówek dotkliwie przekonujących się prędzej czy później o tym, jak bardzo słabe są.
skoro rozmnożenie się [...] było złe to może [...] naprawisz ten błąd?
@Kref3x: To, na czym polega naprawienie błędności rozmnażania, to jedynie jego całkowite wyeliminowanie tak, aby niestety już powstałe w jego wyniku bestie twojego nędznego pokroju nie miały możliwości się parszywie rozplenić.
W tym wątku dyskutowane były kwestie materialne a nie moralne.
@tumbleweed91: Z tego, co zostało ci napisane, nieogarze, wynika wyraźnie, że to właśnie m.in. problematyczne kwestie materialne są nierozerwalnie związane z negatywną, moralną oceną rozpłodu.
48-letnia kobieta z Kobylej Góry, która zabiła dwie córki, trafi do zakładu psychiatrycznego - poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kaliszu Marek Urbaniak. "W chwili czynu była niepoczytalna" - stwierdzili biegli psychiatrzy.
wasze wieczne p---------e smutów w---------e tych co mają normalne życie
Te "smuty" to nic innego jak tylko bardzo bolesna dla ciebie prawda o tym, że twoja normalna egzystencja, w trakcie której wyrażasz aprobatę dla oddziaływania szkodliwego zjawiska życia, wcale nie jest poprawna, tylko zwyczajnie
@obk: Szkodliwa egzystencja to ta, w trakcie której egzystująca kreatura chełpi się swoją tymczasową, ukształtowaną kosztem innych istot, wygodną sytuacją (ulega ona prędzej czy później bezlitosnej zmianie, po czym kreatura zostaje brutalnie r-----------a, przekonując się tym samym na własnej skórze, że lepiej byłoby, gdyby nigdy nie zaistniała) i na tej podstawie wyraża irracjonalne poparcie dla szkodliwego zjawiska powodującego absolutnie zbędne istnienie problemów.
A po oświadczeniu, że nie należy krzywdzić niewinnych zwierzątek poszła zrobić sobie aborcję
@Ociec2: Jeśli tak, to wszystko się zgadza, gdyż aborcja przeprowadzana jest na niezdolnych do odczuwania płodach, co oznacza, że nie krzywdzi ona żadnych zwierzątek. Wręcz przeciwnie - zapobiega krzywdzie, która zostałaby przez dany organizm dotkliwie doświadczona, gdyby dopuszczono do jego przeistoczenia w istotę czującą.
efilizm, ale tylko jednostek, którym tak bardzo przeszkadza jedzenie mięsa
Nie, przygłupie, efilizm powinien zostać zastosowany wobec wszystkich jednostek - w szczególności bezpardonowo wobec tych, które popierają bestialską hodowlę istot
@GlupiLogin: Problem to jest z kreaturami twojego nędznego pokroju niezdającymi sobie sprawy ze szkodliwości zjawiska życia i to właśnie on powinien zostać jak najwcześniej bezpardonowo rozwiązany.
Czytałam różne fora, by dowiedzieć się, jaka jest główna przyczyna chęci posiadania dzieci. Jest to m.in instynkt macierzyński, że dzieci to sens życia, żeby nie zostać samemu na wigilii za 30 lat, bo dzieci dają radość itd. Dosłownie wszystkie tych odpowiedzi były "egoistyczne", ani jeden typu : chcę mu dać piękne życie. Ja kiedy rozważam przyszłe posiadanie dzieci, myślę raczej w kategoriach czy były by szczęśliwe, czy ich życie w ostatecznym rozrachunku
jaka jest główna przyczyna chęci posiadania dzieci [...] wszystkie tych odpowiedzi były "egoistyczne", ani jeden typu : chcę mu dać piękne życie
@Karo8665: Chęć rozmnażania ma zawsze w pełni egoistyczne podłoże - także wtedy, gdy chcący zrobić czującą istotę marzy o (co najwyżej tymczasowym) doświadczaniu przez nią "pięknego życia" (co ważne, kosztem innych istot). Takie życzeniowe marzenia tworzą się jedynie w mózgach niektórych już istniejących istot, zaś mózgów istot, które
ilosc czasu, energii i nakladow finansowych jakie sie poświeca dzieck jest wrecz zaprzeczeniem egoizmu
@thomeq: Stworzenie czującej istoty, w wyniku czego zaspokaja się narzucone jej potrzeby, nie stanowi zaprzeczenia egoizmu. Wręcz przeciwnie - zrobienie jej dla zaspokojenia potrzeb jedynie swoich, a nie jej (patrz komentarz wyżej), potwierdza egoistyczność robiących. Zaspokajanie potrzeb zrobionej istoty to jedynie konieczność po jej zrobieniu i bynajmniej nie czyni bohaterów z robiących. Jedynie brak tego
Siema drogie Wykopki. Jest to mój pierwszy wpis chociaż jestem z wami parę lat. Jak wspomniałem jest to mój pierwszy wpis i niestety jest to wpis ze smutną treścią. Mój kolega Adrian lat 32 potrzebuje pomocy i to wielu osób. Początek historii banalny jest typ, typ ma Żonę oboje mają pracy żyją jest
@mboss1111: Sęk w tym, że ryzyko nie zostaje podjęte przez obciążaną nim istotę. To ci, którzy ją zbędnie i niepotrzebnie dla niej tworzą, powodują możliwość wystąpienia specyficznych, destrukcyjnych zdarzeń jej dotyczących, a także pewność, że któreś z nich prędzej czy później nastąpi. W związku z tym takiego powodowania bynajmniej akceptować nie należy.
Śmierć i cierpienie są nieodłącznymi elementami życia
Oddziaływanie zjawiska, w wyniku którego dochodzi do wymuszonego zaistnienia istot skazanych na brutalne doświadczenie śmierci i cierpienia, jest sadystyczne i nigdy nie powinno mieć miejsca
lubię [...] jeść [...] mieszkać [...] ubierać się [...] mieć opiekę medyczną [...] To wszystko mam za pieniądze. A pieniądze mam z pracy. Czy to niewolnictwo?
W świecie, o którym można by w pewnym sensie powiedzieć, że nie jest niewolniczy, zaspokojenie wszelkich tych potrzeb nie byłoby uzależnione od tzw. pieniędzy i odbywałoby się bez konieczności wykonywania tzw. pracy. Oczywiście to nadal nie oznaczałoby pełnego braku niewolnictwa, gdyż
jedzenie, ubrania, telefony, prąd itd. [...] Kto by to miał robić i za co/po co
Produkować zasoby zaspokajające potrzeby powinni oczywiście ci, którzy potrzeby tworzą i/lub aprobują ich tworzenie, po to, aby ci, którzy nie maczają palców w ich tworzeniu, nie musieli
Do dwóch lat więzienia grozi mieszkance Jawora na Dolnym Śląsku, która na kilkanaście dni zostawiła bez jedzenia i wody psa, kota oraz chomika. Sama pojechała za granicę. Sąsiedzi zaniepokojeni sytuacją, zaalarmowali Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Wystraszone i wycieńczone zwierzaki trafiły do
~ Co takiego się stanie jak gatunek nie przetrwa? Kto na tym straci?
Gatunek.
@Nowystaryziel: Gatunek to tylko pojęcie w słowniku opisujące grupę zbędnie zaistniałych organizmów. Coś takiego nie ma nic wspólnego ze zdolnością odczuwania odpowiedzialną za doświadczanie straty. Taka zdolność dotyczy jedynie indywidualnych organizmów stanowiących czujące istoty żywe, które mogą odczuwać ubytki czegoś w trakcie wymuszonej egzystencji. Do zniknięcia grupy organizmów dochodzi po nieuchronnym zakończeniu ich wszystkich indywidualnych
~ opłaca się istnieć tylko z punktu widzenia osoby która już zaistniała, z punktu widzenia czegoś co nie istnieje, istnienie nie ma totalnie żadnej wartości
dlatego ważne jest aby miec jak najwięcej dzieci gdyż to co istnieje ma wieksza wartosc
@Simfecstio: Wciąż nie rozumiesz, nieogarze, że "wartość istnienia" to nie jest coś, do czego zaistnienia warto doprowadzać. Żadnych dzieci nie dotyczy interes ich wymuszonego zaistnienia skutkującego ich zbędnym istnieniem, z
przeciwwaga w postaci roszczeniowości dzisiejszego młodego pokolenia to taka sama patologia
@kot_posmarowany_maslem: To sytuacja, w której przedstawiciele starszego pokolenia irracjonalnie roszczą sobie prawo do wymagania od bestialsko zrobionych przez siebie istot tego, by te z----------y na zaspokojenie narzuconych im potrzeb, jest patologią.
Fakty są takie, że wyskrobanie to jedyne sensowne działanie, jakie powinno zostać podjęte po każdym stworzeniu płodu, o którym wiadomo, że przeistoczy się w istotę czującą podatną na np. zgwałcenie, czy zamordowanie.
@GomiGomi: Ludzie, o których wspominasz, są praktycznie na tym samym poziomie organicznego rozwoju, co inne zwierzęta, w wyniku czego ich mózgi nie umożliwiają myślenia skoncentrowanego na abstrakcyjnych kwestiach dotyczących rzeczywistości, co skutkuje brakiem refleksji na temat wymuszonej egzystencji w niej. Tak jak inne zwierzęta, napędzani są przez prymitywne instynkty, w wyniku czego wykonują jedynie prymitywne czynności, jak np. wspomniane rozmnażanie. Ze względu na wyposażenie w typowo zwierzęce mózgi, nie są
@PasswordExpired: Dokładnie, nikt nie ma logicznie etycznego prawa zadecydować o tym, by rozpocząć egzystencję innej istoty czującej poprzez wymuszenie jej zaistnienia. Mając na uwadze ten fakt, jakiemukolwiek przypisywaniu sobie takiego prawa powinno się bezpardonowo zapobiec poprzez uniemożliwienie dalszego wymuszania. Oznacza to, że w przypadku możliwości natychmiastowego usunięcia zjawiska życia, którego szkodliwe oddziaływanie do wymuszonych zaistnień doprowadza, powinno się takiego usunięcia dokonać.