Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie zgadza się z tym stwierdzeniem bo "systemu za okres październik-grudzień w zasadzie nie było". Czy ktoś tam ogarnie że wzrost opłat jest od stycznia?
Ja tam już całkowicie zrezygnowałem z kupowania wody/napojów w butelkach. Z napojów po w prowadzeniu podatku "cukrowego" i wody po wprowadzeniu systemu kaucyjnego. Właśnie się pozbyli zysków VAT z tytułu kupna napoi i wody butelkowanej u setek tysięcy/milionów konsumentów w Polsce. Producenci napojów pewnie też zadowoleni że wspólnie uratujemy planetę.
Prezydent USA Donald Trump grozi nałożeniem 200-proc. ceł na francuskie wino i szampana z powodu zamiaru Francji odrzucenia jego zaproszenia do Rady Pokoju donosi agencja AFP.
Aktualne wyniki na rynku nieruchomości dalekie są do tych z czasów boomu mieszkaniowego. Uwagę zwraca niepokojąca sytuacja skokowego wzrostu niesprzedanych mieszkań
W sieci krąży nowe nagranie z udziałem kontrowersyjnej szefowej Biura Burmistrza Nowego Jorku ds. Ochrony Najemców Cei Weaver. Urzędniczka ratusza Zohrana Mamdaniego ponownie skrytykowała w nim ideę wolnego rynku, a zamiast niej w kwestiach mieszkaniowych promuje pomysł pełnego mieszkalnictwa s
Zarzut nielegalnego przerzutu do Niemiec 15 cudzoziemców usłyszała kobieta działająca w organizacji niosącej pomoc migrantom na polsko-białoruskim pograniczu. To pierwsze efekty wielowątkowego śledztwa podlaskiej straży granicznej i Wydziału Wojskowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Chyba wszyscy słyszeliśmy słowa niegdysiejszej brytyjskiej premier Margaret Thatcher:"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy". To nie do końca prawda, bo państwo jak najbardziej ma źródła
Dagens Nyheter jedna z najważniejszych opiniotwórczych gazet w Szwecji pyta w weekend o sensowność zbudowania przez Szwedów własnej broni jądrowej. Może to też jakaś wskazówka dla Polski?
Deficyt budżetu Polski w tym roku ma wynieść 271,7 mld zł przy spodziewanych dochodach państwa w wysokości 647,2 mld. Co już niedługo może pójść nie tak?
Kontrola CMKP potwierdziła zaniedbania i nieprawidłowości, do których dochodziło w szpitalu psychiatrycznym w Tworkach. O problemie zaalarmowali media lekarze rezydenci z placówki.
Rynek pracy zaczyna wysyłać niepokojące sygnały. Dwucyfrowy wzrost kosztów zatrudnienia przełożył się na szybszy wzrost bezrobocia i zapowiedzi zwolnień grupowych w kolejnych branżach.
W mieście liczącym około 10k mieszkańców urodziło się zaledwie 56 dzieci. To spadek o 40% w ciągu jednego roku. Takich miast i gmin w całej Polsce jest masa jak np. Będzin -30% czy Kołobrzeg -60% spadku urodzeń w ciągu roku. Jest źle a będzie jeszcze gorzej.
Polskie imigrantki miały najniższą dzietność w Danii wynoszącą poniżej 1 dziecka na kobietę. Jak widać nawet w takim kraju jak Dania gdzie jest przyzwoity socjal i rynek pracy Polki nie chcą rodzić dzieci. Czy mała ilość dzieci to współcześnie element polskiej sfeminizowanej kultury?