Firmy pod ścianą. Czy to początek kryzysu na polskim rynku pracy?

Rynek pracy zaczyna wysyłać niepokojące sygnały. Dwucyfrowy wzrost kosztów zatrudnienia przełożył się na szybszy wzrost bezrobocia i zapowiedzi zwolnień grupowych w kolejnych branżach.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 207
- Odpowiedz





Komentarze (207)
najlepsze
Budżetówka przecież nie produkuje niczego, co można by spieniężyć...
Firmy biją drzwiami i oknami żeby tu inwestować, tak perspektywiczny kraj. Widzę to po mojej sporej firmie (>5000 pracowników w korporacji w Polsce). Wszystkie
Oczywiście wina:
- Tuska/PiSu
- 800+
- lewackiej EU
- wysokiej pensji minimalnej
źródło: robotyzacja
Pobierz@loczyn: dokładnie tak. Jaka jest pierwsza zasada po przejściu na b2b? Fura w leasing, z ratą na 60% zarobków i bez wpłaty początkowej, ew. najem długoterminowy.
@loczyn: Dokładnie tak samo było w czasach I
@chlopiec_kucyk: Nadal 1/3 jak na zachodzie i już się nie opłaca. Jak to jest?
@czerstwy_swierszcz: Który to ten "kraj białego człowieka"?
Nie żyjemy w komunie i to nie Rządy decydują o biznesie.
Natomiast ultra drogi prąd już można podziękować Pisowi.
Wzrost papierologii, Nowy Ład, ukrócenie leasingu i odliczeń podatkowych.
Po prostu tone utrudnień dla biznesu, a do tego galopująca minimalna i kryzys demograficzny.
Dobrze to było, dzieki ogólnej hossie gospodarczej lat 2014-2020.
To dosłownie holokaust januszy,
@buczubuczu: jaka minimalna, jakie prawo pracy XDXDDDD przecież to jakieś agencje pracownicze które są zarejestrowane na ukrainie pewnie przepuszczają xd śmieciowka i do widzenia, jeszcze ze smieciowki potrącają prowizje dla biura i beduin musi j---c 16h żeby się spinalo a i tak zadowolony bo w ojczyznę swojej ma chatkę z gówna wie łóżko w hostelu