Trudno się nie zgodzić, no chyba, że masz lub planujesz mieć dzieci.
Do czasu aż dzieci się nie usamodzielnią to mieszkanie na wsi może być problematyczne (mam na myśli, te wsie, które są daleko od ośrodków miejski, bo tylko w takich ceny są rzeczywiście niskie)




















Jeśli rzeczywiście osoba zdająca egzamin nie potrafiła operować pedałem przyśpieszenia to oczywiste jest, że na mieście by oblała.
Moim zdaniem jest to przykład, że sędziowie to idioci, których jednym celem w życiu jest utrudnianie życia obywatelom - to są zwykłe pasożyty, jak niektórzy egzaminatorzy.