Kot Krzyś mieszkał w prokuraturze. Nawywijał i nie może już wrócić

Kot Krzyś żył sobie spokojnie w budynku prokuratury, aż psiara wparowała z kundlem do budynku. Pies próbował zaatakować kota, a on broniąc się, podrapał właścicielkę psa. Teraz chcą oddać Krzysia do schroniska.
z- 239
- #
- #
- #
- #



















"Teraz chcą oddać Krzysia do schroniska."
Bo zaatakował go pies Mareczek? Krzyś się bronił przed Mareczkiem i przy okazji oberwało się "psiarze" (człowiek).
WTF