Kot Krzyś mieszkał w prokuraturze. Nawywijał i nie może już wrócić

Kot Krzyś żył sobie spokojnie w budynku prokuratury, aż psiara wparowała z kundlem do budynku. Pies próbował zaatakować kota, a on broniąc się, podrapał właścicielkę psa. Teraz chcą oddać Krzysia do schroniska.

- #
- #
- #
- #
- 241
- Odpowiedz





Komentarze (241)
najlepsze
edit: przyecztałem artykuł i to była pracownica z dużym psem, to co oni se traktują prokuraturę jak prywatne schronisko?
https://youtu.be/8GZBk4aWam0
https://www.youtube.com/watch?v=-ubQxtEukvw
@Kapuczyno: nie no skąd. Koty i ładne kobiety nie srają ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@DieJoana: Czekaj, czekaj, bo to ciekawe jest. To kot w kuwecie, która ma filtry i jest zamknięta sra przed siebie, nad siebie czy tak całkiem obok?
Komentarz usunięty przez moderatora