Zdania naukowców są różne. Których słuchać?
@arekb81: Jasne, że każdy ma swój rozum i może słuchać kogo chce. Niektórzy słuchają i ufają nawet politykom, czy celebrytom, ja jednak wolę naukowcom.
Tym bardziej, że na medycynie się nie znam, więc słucham co oni mówią.








@chigcht: Nie jest to pewne i jeśli już, to raczej nie wszyscy. Na początku w ogóle uważano, że wszyscy zginęli już podczas dezintegracji wahadłowca, ale potem zbadano zasobniki z tlenem i okazało się, że część z nich została użyta. Na tej podstawie założono, że część z załogi mogła przeżyć wybuch.
Gdy prom osiągał punkt "max Q" (czyli punkt maksymalnego ciśnienia dynamicznego), wpadł jednocześnie w najsilniejszy prąd powietrzny, jaki kiedykolwiek odnotowano w czasie programu lotów wahadłowców.
Siła tego prądu wyrzuciła tlenek aluminium, który do tej pory dość dobrze uszczelniał przerwę powstałą na skutek uszkodzenia pierścienia.