Pora odrzucić założenie, że pewna część społeczeństwato osoby o zrozumiałych wątpliwościach co do restrykcji i szczepień. Nadszedł etap walki z groźnymi dla społeczeństwa działaniami dobrze zorganizowanej – choć mniej licznej, niż się wydaje
Wiedzieli, że tak się stanie. Przegrali walkę o odłożenie startu...

Wahadłowiec Challenger eksplodował po 73 sekundach od startu. Stało się to dokładnie tak, jak przewidzieli inżynierowie. Dzień wcześniej walczyli o odłożenie startu, ale ich zignorowano. Później mogli tylko patrzeć z przerażeniem i płakać. Niektórzy nigdy nie otrząsnęli się z poczucia...
z- 107
- #
- #
- #
- #
- #


















@chigcht: Nie jest to pewne i jeśli już, to raczej nie wszyscy. Na początku w ogóle uważano, że wszyscy zginęli już podczas dezintegracji wahadłowca, ale potem zbadano zasobniki z tlenem i okazało się, że część z nich została użyta. Na tej podstawie założono, że część z załogi mogła przeżyć wybuch.
Gdy prom osiągał punkt "max Q" (czyli punkt maksymalnego ciśnienia dynamicznego), wpadł jednocześnie w najsilniejszy prąd powietrzny, jaki kiedykolwiek odnotowano w czasie programu lotów wahadłowców.
Siła tego prądu wyrzuciła tlenek aluminium, który do tej pory dość dobrze uszczelniał przerwę powstałą na skutek uszkodzenia pierścienia.