Słyszałem już o prowadzeniu auta gamepadem, ale telefonem... to dla mnie nowość.
Tutejsi dowciapni edukatorzy językowi jak zwykle wykazują się przesadną skromnością. Nawet taki mały wycinek ich twórczości, jakim są zdania z imiesłowami typu prowadząc, dowodzi, że znają oni wynalazki znacznie dziwniejsze niż ten opisany powyżej.
Do perełek komplementowanych już dawniej (na przykład tej, tej, tej i tej) dołączyły ostatnio doniesienia o wyspach



















@paliwoda: Masz szczęście, że tutejsi pogromcy pleonazmów, rusycyzmów, nieuków i losowo rozmieszczanych przecinków są aż tak upośledzeni, bo byś/bobyś się nasłuchał.