*fajerwerkę
Wiem, że trudne.
Trudne byłoby przede wszystkim znalezienie istoty myślącej, która podzielałaby wyobrażenia powyższego odchyleńca na temat rodzaju gramatycznego słowa „fajerwerk” oraz pisowni takich słów jak „międzyczas”, „Polonez” itp., itd.


















@power_bank: Dokładnie tak samo ma się rzecz z tutejszymi arbitrami poprawnościowymi. Nie podzielają oni[,] jak widać[,] poglądu, że należałoby najpierw opanować podstawy języka, a dopiero potem liczyć cudze przecinki lub płci (albo płcie).