oczyma wyobraźni, nieuku.
Z kolei po polsku: oczami albo (dawniej; obecnie rzadko) oczyma.
Należy jednak pochwalić pacjenta @paliwoda za pewien rodzaj innowacji. Zazwyczaj bowiem bredzi on – podobnie jak reszta dyżurnych analfabetów – o niepoprawności albo nieistnieniu słów rzadszych i/lub starszych. Odmiany słowa oko też zdarzało mu się „poprawiać”.




















Pacjent @paliwoda regularnie powtarza, że nie czytuje tego, co się do niego pisze (setki jego samoośmieszeń jednoznacznie to potwierdzają). Przez wrodzoną skromność nie dodaje, że posiadł też umiejętność nieczytania własnych wypierdów.
źródło: Pod rząd
Pobierz