Zacytowałem właściwą, pierwotną. Taką, która nie wprowadza zamieszania.
Raczej: historyczną, nieobecną we współczesnej polszczyźnie.
Zamieszanie zaś generują wyłącznie średniorozgarnięci (być może dotknięci Alzheimerem) analfabeci z wykopu, którzy co prawda nie potrafią pisać, ale za to nie radzą sobie także z czytaniem.
Swoją drogą to ciekawe, że pacjent @xer78 (znany z wynalazków typu „spowrotem”, „conajmniej”, „ogólniepojmowany” i „nieswojego NIPu”) skojarzył sklejanie losowo wybranych słów akurat

















@krykoz: Z pewnością nie dowiemy się tego od ameby w której narzeczu pisownia nazw własnych, skrótowców itp. zależy ponoć od jakiegoś szacunku, ewentualnego jego braku.
W rzeczywistości zaś to indywiduum nie stosuje się do tej swojej „zasady” i te same słowa w tym samym czasie zapisuje na różne sposoby, bez żadnego związku z treścią komentarza.
W miarę konsekwentne