Nie wiem[,] co to za lek.
Ty nie wiesz[,] co to interpunkcja.
@krykoz: Na szczęście na pomoc spieszy czterdziesto- albo i pięćdziesięcioletnia ameba, która co prawda narazie nie odróżnia tak egzotycznych słów jak te i to (o innych upośledzeniach nie wspominając), ale za to nie umie też sklecić kilkuwyrazowego werdyktu interpunkcyjnego, który przynajmniej pod względem interpunkcji przypominałby język polski.














Tak sobie wczoraj siedzimy z żoną przed domem, późno popołudniowa kawa, rozmowy o tym co wydarzyło się w ciągu dnia, co trzeba zrobić w obejściu, ot zwykłe pogaduchy starego małżeństwa. Nagle dzwoni krewna, dziewczyna w naszym wieku, która w czwartek wydaje za mąż córkę. Dzwoni i pyta, czy nie przyszlibyśmy na wesele. Hmm, o tym, że wesele będzie, wiedzieliśmy od kilku miesięcy, ale nikt
@kwark64: Byłoby gorzej, gdyby po spędzeniu tu kilku albo kilkunastu lat nie radzili sobie nawet ze słowem Wykop (nie wspominam nawet o najcięższych przypadkach, które w takim stadium uparcie dzielą się „przemyśleniami” poprawnościowymi).
Rozumiem jednak, że jako słowny wirtuoz używający¹ nie tylko jakby zamiast jak by,