@PROponujek: Nie jesteś sam. Powyższy edÓkator (zajęty płodzeniem takich wynalazków jak te latanie) też nie zdążył dotychczas przyswoić podstawowej zasady dotyczącej takich słów (nakazującej pisanie ich dużą literą).
Okraść na mieszkanie? W sklepie złodziej okrada na perfumy, a w autobusie na portfel? Gdzie uczyłeś się języka polskiego? W lesie?
@StaryWedrowiec: Skoro słyszał o takich konstrukcjach jak „okraść na jakąś sumę” (od których niedaleko do „okraść na mieszkanie”), to znaczy, że nie jest z nauką w aż tak głębokim lesie jak chociażby pacjenci bełkoczący o osobie, która nie głosowała na osobę, której dotyczy temat.
Jeżeli to on tworzy takie konstrukcje jak „sytuacja, gdzie”, „naturalnym jest używanie” i „domach pracujących w sieciach”, to raczej nie otarł się o podstawówkę [nawet tę z czasów niesławnych reform PIS'u (w języku, którego uczą w pierwszych klasach podstawówki: PiS-u)].
Jakbyś skończył szkołę[,] to byś wiedział[,] jak napisać to słowo poprawnie.
@krykoz: Pod warunkiem, że nie byłaby to ta sama szkoła, w której usiłowano zapoznać tutejszych dyżurnych analfabetów z poprawną pisownią takich słów jak tobyś.
@krykoz: Niewykluczone, że w celu zapewnienia zajęcia amebom, które w ogóle nie wiedzą, co to interpunkcja (o innych oznakach wiadomego niedo…magania nie wspominając).
Powtarzanie tego – zapisanego niezgodnie z zasadami – bo bym nie było konieczne. Nikt raczej nie posądza tutejszych edukatorów o znajomość takich zasad (omawianych w szkole podstawowej, którą ponoć ci osobnicy zdołali ukończyć).
Biuro prasowe TVP informuje że centrala Telewizji Polskiej przy ul. Woronicza w jest obiektem szczególnie ważnym dla bezpieczeństwa i obronności państwa.
standardowa kolejność słów w języku polskim to czasownik po partykule „nie” i zaimku zwrotnym „się,
@MrAndy: Chyba coś Ci nie pykło z tą „zasadą”. Nie zmienia to faktu, że duża część werdyktów płodzonych przez tego odchyleńca nie ma nic wspólnego z językiem polskim (pomijam już ich brawurową interpunkcję).
zgodnie z zasadami interpunkcji, przed wprowadzeniem zdania podrzędnego pytajnego („czy jesteś ciekaw”) stawiamy przecinek.
Eryk i Kuba, uczniowie klasy 4E ze Szkoły Podstawowej w Pruszczu Gdańskim, natknęli się na starą, szklaną butelkę ze zwiniętym w środku kawałkiem papieru. Butelka skrywała list. Został napisany ręcznie w 1959 r. Jego autorka pochodziła z okolic Tarnowa.
@StaryWedrowiec: Pozwolę sobie zasygnalizować, że ten sposób przypominania o swojej niepiśmienności jest już od wielu lat stosowany przez innego z tutejszych dysfunkcyjnych edukatorów. Naprawdę tak krucho u Was z kreatywnością?
Należy się jednak plusik za konsekwencję. Mimo ostrzeżeń przed kompromitowaniem się „przemyśleniami” o „niepoprawnym” szyku (oraz przed „skupianiem się na interpunkcji”) niemal codziennie otrzymujemy kolejne odcinki tego festiwalu wiadomo czego.
@NocnyFuriat: Doceniam starania, ale w samoośmieszaniu się
Widzę, że nadal przeszkadza ci internetowa edukacja. Brawo, Jasiu.
@StaryWedrowiec: Jeżeli na edukowanie kogoś decydują się osoby, którym nie udało się przyswoić podstaw wykładanej dziedziny, to byłoby dziwne, gdyby mi to nie przeszkadzało, Maćku.
Albo jak Nawrocki mówiący, że mieszkanie od pana Jerzego kupił z dobrego serca. ( ͡°͜ʖ͡°)
@ManyCalavera: Pan Jurek nie jest z dobrego serca, tylko z Gdyni.
Gdyby ktoś chciał się przyłączyć do tego festiwalu sp…enia rodem z Akademii Chłopskiego Rozumu, to stwierdziłby, że nie chodzi tu o mieszkanie od pana Jerzego, tylko o kupno od pana Jerzego. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że ta „korekta” –
Justyna nieustannie od 2797 minut wisi nad halą w Bazylei, niektórzy twierdzą,że będzie tak wisieć do następnych igrzysk olimpijskich,jeszcze inni twierdzą,że zejdzie jak w Polsce przestanie być łamana Konstytucja. Trudno przewidzieć,ale życzymy wytrwałości #eurowizja
@SpinOff: Ja wiem. Napadł Cię jeden z dyżurnych analfabetów z zacięciem korektorskim (którego wyobrażenia o zasadach użycia dużych liter mają jeszcze mniej wspólnego z rzeczywistością niż jego urojenia na inne językowe tematy). Tym razem być może zaszkodził mu nadmiar Kadarki (po polsku: kadarki) albo problemy z play (po polsku: Play).
Brick Game, zwany u nas Tetrisem czy po prostu grą, był konsolowym kopciuszkiem, którym nie chwalono się jakoś specjalnie, ale miało go prawie każde dziecko i wielu dorosłych. Co znajdziemy wewnątrz i dlaczego czterobitowe procesory w XXI wieku nadal mają sens?
@Adam_Smialek: O niekompetencję językową? Z niej bowiem wynika większość tego, co tutejsza młodzież (być może podobnie jak sam autor) bierze za archaiczość, staranność lub oryginalność.
@DonJohnsonXIII: Masz na myśli takie (w najlepszym razie niestaranne) wynalazki jak Ameryka, siedemset, minimum i majstersztyk czy może przemieszczanie akcentu zdaniowego w losowo wybrane miejsca (wynikające zwykle z nierozumienia tego, co się czyta)? Nie sądzę, żeby któraś z tych rzeczy była starą manierą. Pomijam już błędną wymowę samogłosek nosowych, jakieś pauzy w środku wyrazów, jakieś gad–żety,
@Adam_Smialek: Nie śledzę (ani nie płacę), więc nie wymagam. Odniosłem się po prostu do dość licznych komentarzy chwalących Pana sposób mówienia (i utożsamiających błędną wymowę ze starannością, staropolskością itp.).
słucham tylko i wyłącznie dwójki (drugiego programu PR)
@Adam_Smialek: I nie próbował Pan nigdy wzorować się na pracujących tam osobach, jeżeli chodzi o wałkowany tu sposób mówienia? Należałoby oddzielić jakieś walory estetyczne od podstaw warsztatu. Nieznajomość tego drugiego to nie jest raczej – wbrew temu, co zdaje się Pan po raz kolejny sugerować – żaden „własny styl” (zwłaszcza jeżeli powiela się – w dodatku niekonsekwentnie – błędy popełniane przez tysiące
Piszesz do nas z XVII wieku, czy to tylko brak wykształcenia? To słowo jest uważane za przestarzałe od jakichś 100 lat.
Tutejszy dyżurny edukator (co prawda słynący z konsekwentnego nieradzenia sobie z materiałem szkoły podstawowej, ale za to – jak widać – zaczynający diagnozować u innych brak wykształcenia) chyba znowu zapomniał przeczytać to, co wkleja (o nieczytaniu tego, co „poprawia”, nawet nie wspominam, bo to obowiązkowy element wyposażenia tutejszych korektorów).
BIK to spółka akcyjna banków, w której nie ma ani grosza udziałów Skarbu Państwa. Powstała na mocy art. 105 Prawa bankowego, by wspierać system finansowy co dziś oznacza centralną bazę danych kredytowych, zasilaną codziennie przez banki, SKOK-i, firmy leasingowe i pożyczkowe.
@riberto: Skromniś z Ciebie. Skoro rozumiesz (i stosujesz w co drugim komentarzu) takie konstrukcje jak „dostałem biegunkę”, „na szkołach uczą” i „czy Ci ludzie myślą”, to ten wynalazek też jest dla Ciebie bułką z masłem.
Marathon, najnowsza produkcja Bungie, znalazła się w centrum skandalu, gdy artysta 4nt1r34l przedstawił dowody kradzieży intelektualnej. Bungie skopiowało liczne elementy graficzne z jego prac i umieściło je w grze bez zgody czy wynagrodzenia. Opublikowane porównania nie pozostawiają wątpliwości.
to jeszcze poświęć 5 minut na znalezienie kiedy pisze się "ci" wielką literą :P
@LubieSzaszylkiZLublina: Biorąc pod uwagę, że trzydzieści (a czasem i pięćdziesiąt) lat nie wystarczyło tutejszym edukatorom językowym na zapoznanie się z rzeczami jeszcze prostszymi (na przykład z różnicą między „mi” i „mnie”), nie wiem, czy właściwie oszacowałeś ten czas (pomijam już brawurową – nie tylko ze względu na interpunkcję – konstrukcję „znalezienie kiedy”).
Dziennikarze TVP i Onetu rzucili się na Krzysztofa Stanowskiego po tym, jak ten zmiażdżył Dorotę Wysocką-Schnepf podczas debaty. Szukali i szukali haków i choć ich nie znaleźli, to zaczęli zarzucać mu, że pobierał wynagrodzenie za program, który produkował dla TVP Sport. Stanowski odpowiada...
Kolega wyżej przejrzał dziesiątki tysięcy komentarzy
@tomilipin: Ściślej rzecz biorąc: zrobiły to za mnie wyszukiwarki (naprawdę ten wynalazek też nie dotarł jeszcze w Twoje strony?). Obsesyjne chwytanie się dat też nie prowadzi do niczego oprócz kolejnych samoośmieszeń. Działalność korektorsko-edukatorska prowadzona wtedy przez tych osobników nie różniła się znacząco od obecnej (podobnie jak ich – delikatnie mówiąc – niekompetencja językowa).
Gdy w 2002 roku mieszkańcy strefy euro po raz pierwszy usłyszeli dźwięk nowej monety, nikt nie przypuszczał, że dwie dekady później przyszłość papierowego pieniądza stanie pod znakiem zapytania. Dziś, po wielomiesięcznych negocjacjach, Rada UE i Parlament uzgodniły wspólny limit 10 000 euro ...
Na uznanie zasługuje stabilna forma użytkownika @tomilipin, który kończy kolejny występ wynikiem 0:2 (choć być może o ile…, tak należałoby uznać za błąd nieco mniejszego kalibru niż mylenie jak by z jakby). Pomijam tu już przecinki, duże litery i inne drobiazgi, które (chyba w zależności od parzystości albo nieparzystości godziny wydania werdyktu) raz uważa on za sprawę najważniejszą, a raz – za rzecz niezasługującą na uwagę.
Jak ostatnia pipa rysnalem dziś Pana na parkingu. Wyjeżdżając, przodem. No jak leszcz. No mówię kij trza czekac. Pan wraca z dziećmi z zakupów, dostrzegł i widzę jak zwalnia załamany. Mówię halo to Pana, bo to ja winowajca. Chłop tak się ucieszył, że poczekałem i nie kombinowałem, taki był mily, uprzejmy i układny, że aż mi w---w minął zem taka niemota. A później jeszcze się okazało, że mam prawo raz na 3
@tomilipin: Obawiam się, że znowu czegoś nie zczaiłeś (w języku choć trochę zbliżonym do polskiego: nie sczaiłeś). Konsekwentne niezauważanie dziewięćdziesięciu procent najoczywistszych usterek w tekstach, które próbujesz poprawiać [oraz konsekwentne pochylanie się na nieswoimi (po polsku: nie swoimi) wypocinami, podczas gdy niekoniecznie wyglądają one gorzej jak (po polsku: gorzej niż) te własne], to
#tenis
@PROponujek: Nie jesteś sam. Powyższy edÓkator (zajęty płodzeniem takich wynalazków jak te latanie) też nie zdążył dotychczas przyswoić podstawowej zasady dotyczącej takich słów (nakazującej pisanie ich dużą literą).