To jest smieszne, ja bym takiej powiedział, że w takim razie od kwoty, którą sobie liczy musi zapłacić:
- 2500 za wynajem + media
- jak chce jeść to co ugotowała to musi uiścić opłatę zgodną z cennikiem: śniadanie 25 zł, obiad dwudaniowy: 100 zł, kolacja: 50 zł (w końcu cenię jej dobrą kuchnię), ewentualnie nie ma prawa jeść tego, co zrobiła i może sobie za swoje zarobione w wolnym czasie



















Tak więc wg. mnie to nie jest łagodna rasa.