Możecie mówić na mnie freethinker ale jak wszedłem na ten live i zobaczyłem cała ta śmietankę influenserska i wszystkich oświeconych celebrytów to aż mnie obrzydzenie wzięło. Szczególnie Borys Szyc wzywający swoich kolegów miliarderów "rzućcie parę baniek it's just money", odkleja totalna ale ważne że syn gra w golfa a kolega jest w Australii, kumacie w Australii!
Nie ma to jak j---ć państwo na podatkach rzucić ochłap na zbiórkę i już sumienie czyste.
@yahoomlody: Ja to zwyrol, o całej akcji dowiedziałam się gdzieś tak pod koniec jak już zebrali kasę. No i fajnie, tylko nie rozumiem jednego. Tego klaskania uszami, że właśnie jak się tą akcją nie podniecasz to coś z tobą nie tak. Mam wrażenie, że tutaj nastąpił jakiś taki efekt owczego pędu. Super zrobili na prawdę dobrą robotę, ale żeby aż tak się tym jarać to nie wiem.
Najnowsze badania wskazują, że prawie połowa młodych mężczyzn z Gen Z nie ma doświadczenia w bezpośrednim zapraszaniu na randki. Naukowcy sugerują, że wpływ na to mają m.in. media społecznościowe, komunikacja przez wiadomości oraz zmiany społeczne po pandemii. Eksperci podkreślają, że to...
@Marmurowy_Gargulec: niezła odklejka, randka za mniej niż 500 PLN to nie randka. A spróbuj może np. umówić się na wydarzenie z jakiejś grupki na fb typu, wspólny rower, zdobywanie szczytu, etc. Ale bez oczekiwania, że zaraz jakaś dziewczyna będzie twoją żoną, może okazać się, że w takim towarzystwie łatwiej nawiązać kontakt niż aplikacje.
@Marmurowy_Gargulec: jeszcze coś mi się przypomniało o czym mówiła mi koleżanka singielka. O co chodzi też z tym płaceniem na randkach, laski nie lubią, kiedy facet przez pół randki chwali się ile to nie ma kasy i czego on nie ma w garażu w domu na rękach i na nogach i gdzie to nie był itp. A często faceci chcą się trochę "popisać" i przedstawić, że są dziani. A potem
@hellfirehe: ja gdybym się rozwiodła to mąż pierwsze co by zrobił to właśnie przeprowadził się do Koziej D--y bo tam rodzice pomogą z dziećmi, mama wypierze, posprząta, ogarnie wszystko. Więc u mnie oznaczałoby tylko opiekę dzieloną z teściami. Ja natomiast nie chciałabym, aby moje dzieci wychowywała babcia bo no nie oszukujmy się babcia nie wychowa dziecka. Widzę, jakie ma podejście teściowa do dzieci (to jest inna relacja niz rodzic opiekun).
Przyznam, że oglądałam jednym okiem, ale od razu było widać, że materiał bardzo stronniczy. Jak ten dziennikarz pokazywał rękoma "ale my, pana nie atakujemy, my pokazujemy drugą stronę medalu" to już było śmieszne. Popieram tych gości, jedyne na co zwróciłabym uwagę to: -faktycznie ich zachowanie powoduje eskalację konfliktu, ale zarabiają na tym, materiał musi być pikantny -jego żona ma jakieś takie patusiarskie nawyki i nie zgodzę, się, że puszczają jej nerwy, raczej
@Substytut: o to to, właśnie kontekst i intencje, wczoraj widziałam, że pod naszą klatką stał bus i dwóch kolesi znosiło meble. No i spoko, znieśli i odjechali. Ja za tydzień mam pakować rowery na dach, no i tak samo stanę, zapakuje rowery i odjadę. Ale jak dzisiaj jakiś ciul tam stanął bo tak i stoi cały dzień to mnie to wkurza bo to nie jest miejsce parkingowe. A z drugiej
Życzę wam, byście spotkali w życiu różową, która będzie was kochać tak bardzo jak ta pani z Ukrainy, próbująca odbić swojego mężczyznę z rąk hycli i uratować go przed przymusową mobilizacją.
Czy życie ludzkie nie ma już wartości. Jak widziałam te filmiki z dronowania ruskich (gdzie identycznie wyglądają te z drugiej strony) to mogę stwierdzić, że żadnego chłopa nie wysłałabym na wojnę a tym bardziej swojego, czy z rodziny. Równie dobrze mogą dać im kije od mopa i niech walczą z dronami na froncie. Nie mogę też zrozumieć jednego, skoro kraj musi wyłapywać tych ludzi w siatki żeby chcieli bronić ojczyzny, to powinni
Z informacji do których dotarł DZ wynika, że 23 kwietnia w tragicznym wypadku zginął Łukasz Litewka. Poseł z Sosnowca miał jechać rowerem ulicą Kazimierską między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem, gdy doszło do zderzenia z samochodem. Zginął na miejscu.
Jak sobie myślę ile mógł jeszcze zrobić, to żal strasznie człowieka. Dobry facet, wszedł do polityki. Mogliśmy jeszcze tyle o nim usłyszeć. Miał niezwykłą charyzmę i potrafił łączyć ludzi, to byłby świetny kandydat na prezydenta. Gość na którego zagłosowałyby wszystkie opcje polityczne, prezydent dla całej Polski. To co go spotkało to straszny cios. Dawno nie żal mi było tak obcej osoby.
@ZygmuntJedyny: ooo właśnie ostatnio przy tej sprawie pamiętałam, że gdzieś już słyszałam o podobnej sprawie kryminalnej i nie mogłam się doszukać. A teraz już wiem, czytałam o tym w tej książce.
Jako ze na tagu, wraz z wygasajaca nagonka na psy, jest zalew dezinformacji- chcialem podzielic sie z wami interesujacym badaniem Japonskich naukowcow.
POSIADANIE PSA W OKRESIE DOJRZEWANIA MA POZYTYWNY WPLYW NA MIKROBIOTĘ I ZDROWIE PSYCHICZNE.
Dodam, ze wlasciciele psow zyja dluzej, sa lepiej wyksztalceni i szczesliwsi :)
Normalizacja zdrady, wręcz pochwała nieuczciwości i niedotrzymania przysiąg, ignorowanie konsekwencji dla innych - to jest to, co "Ekspertki z wysokieobcasy" doradzają Polkom!
Nawet nie wiem co komentuję bo mogę przeczytać tylko lead i pierwsze dwa zdania tekstu. Ale widzę, że tematem ma być zdrada taka pełnowymiarowa, wspólne wycieczki, wieczory i długie rozmowy. Zastanawiam się kto i gdzie ma czas na to ? Ja w swoim życiu serio nie mam czasu na jakieś zdrady. Tak czysto technicznie zastanawiam się, jak żyją takie osoby w związku gdzie partner czy partnerka ma cały weekend wolny na wyjazd
Pieniędzy na leczenie nie ma, ale są na samochody które mają mieć: funkcje masażu w fotelu kierowcy, system audio z 12 głośnikami oraz systemem dynamicznej kompensacji dźwięku, czytnik linii papilarnych, fotele z funkcją relaksu wyposażone w elektrycznie wysuwany podnóżek...
@dr_Batman: ten system niszczą starzy ludzie, którzy są przyzwyczajeni do podległości i chełpią się znajomościami z lekarzami. Kiedyś pojechałam do teściów na weekend i akurat córka miała wysyp bostonki. Pierwsze dziecko, wiadomo stres, sprawdziłam na necie gdzie przyjmują dzieci tak od ręki. Znalazłam wszystko i jedziemy. Teściu obdzwaniał swoich kolegów z klasy, że on z wnuczką idzie do lekarza. To wyobraź sobie moją minę i minę tej lekarz w gabinecie,
Dziwię się, że oni takie wałki robią publicznie w dobie AI, gdzie kowalski po podstawówce może wrzucić to do czata i ten wypluje gotową odpowiedz pod jakie auto jest zrobiony przetarg. Jeszcze z 5 lat temu to zainteresowałoby jakąś grupę, z czego ktoś by poświęcił swój czas aby poszukać o jaki samochód chodzi. Ale teraz? Czy politycy mają nas za debili ?
7-miesięczna Elizah Turner stała się ofiarą ataku jednego z trzech pitbulli, z którymi dorastała. Rodzice dziewczynki, którzy wcześniej nie obawiali się o bezpieczeństwo swojej córki w obecności psów, są pogrążeni w głębokim bólu. Historia ku przestrodze i opamiętaniu się w sprawie agresji psów.
Nigdy nie zrozumiem ludzi, trzymają taką bestię w domu z dzieckiem. Jeszcze rozumiem jak ktoś sobie trzyma z dzieckiem jamnika. Taki pies nawet jak ugryzie to mało szkody narobi, i można łatwo zareagować, właściciel kopa zasadzi to pies wyleci na 3 m w górę, ale taki pitbull?
@InzynierSieci: wygląda ochydnie, co do systemu kaucyjnego dzisiaj wychodząc ze sklepu chciałam kupić sobie na drogę butelkę wody. Bo była przeceniona na 99 gr. Ale sobie pomyślałam, kurde a kaucja 50 gr za tą wodę. I nie wzięłam.
Przesłuchiwany przez prokuratora Jacek Sutryk jako dowód studiowania na Collegium Humanum przedstawił materiały poświadczające, że wypełnił "dwa quizy". Ustalił to dziennikarz Robert Jałocha, którego materiał na ten temat został przez TVP zablokowany.
@tomaszkus: Ja myślę, że ci, którzy na niego głosowali to mogą czuć się co najwyżej głupi bo o tej aferze było wiadomo już przed II kadencją. A Wrocławianie ponownie sobie wybrali takiego prezydenta. Wstyd i hańba.
Każdy kto kupił te gówniane dyplomy powinien oddać pieniądze, które zarobił dzięki niemu i jeszcze stracić prawa wyborcze i prawo do zajmowania jakichkolwiek stanowisk publicznych. Niech sobie szukają roboty w sektorze prywatnym, może ktoś doceni ich "kompetencje".
@Iudex: W Newsweeku też było kilka artykułów i tak samo były zdjęcia mord polityków z wszystkich opcji z opisem gdzie kto i czyja żona siedzi na stołku.
@wykopowy_brukselek: jak można przytyć 3 kg w tydzień, weźcie to wytłumaczcie XD. Ale jak ostatnio były osoby, które schudły 5kg w tydzień to chyba nic mnie nie zdziwi. Albo to jakieś dziwne pomiary.
@Gieekaa: wiadomo, że jak ktoś podejmuje ryzykowne zachowania to bardziej się naraża bo, ci którzy chcą kogoś skrzywdzić zazwyczaj szukają ofiar w określonych miejscach. Natomiast nie jest to regułą i nie powinno też powodować takiej reakcji "mniej żal mi takiej ofiary, sama sobie winna". Pamiętam też sprawę jednej dziewczyny, która pojechała na wieś do rodziców na święta, wybrała się na spacer i spotkała niewłaściwego gościa, ten ją zabił: sprawa Zyty
Gry z lat 90. stanowią wyzwanie dla rozwoju umiejętności. Dzisiejsze produkcje często wystawiają na próbę odporność psychiczną. Wiele z nich ma na celu śledzenie, wykorzystywanie i uzależnianie (...) opierają się na monetyzacji oraz mechanizmach uzależniających
Niestety, moją ulubioną grą jest Wiedźmin 3 i ogrywam go co jakiś czas, ostatnio stwierdziłam, że odpalam coś innego, zagrałam w Ghost of Tsushima Red Dead Redemption 2, obie fajne, ładna grafika, ale to jest jak przechodzenie serialu. Tsushimy jeszcze nie skończyłam, nie mam weny. Tylko Kingdom Dome Deliverance I i II zrobiły na mnie ostatnio wrażenie i wywołały efekt "wow"
@takasraka: ja też dorabiałam od 15 roku życia, zbiory truskawek/ malin/ wiśni, potem sprzedawanie jagód, zmywak w barze, sprzedawca lodów, sprzątanie mieszkań. Na pewno nauczyło mnie to jednego, jak ktoś ma jakiś taki a'la pałac to jest skąpy w chuuuuuuuj. U jednej baby sprzątałam cały dzień to dała mi 50 PLN. Żal mi było na bilety wydawać MPK i 1 h wracałam do domu bo mieszkała na takim zadupiu. Do
Hej mirki i mirabelki. Dyskutujemy z żoną podział obowiązków i ten temat wraca regularnie. W sensie żona się nie zgadza na obecny i jest o to kłótnia. Zastanawiam się czy podział jest fair, czy nie. Jej obowiązki to pranie, gotowanie, sprzątanie - łazienki, odkurzanie oraz zmywarka. Żona nie pracuje, ale zajmuje się dwuletnim synem - przy czym ten obowiązek z nią dziele. Z mojej strony to ogarnianie sypialni z rana, segregacja i
@PoSwojemu26: może zamiast się kłócić spróbujcie zrobić na początek tak: do ogarnięcia jest łazienka albo mycie piekarnika ? Więc mówisz, słuchaj kochanie wolisz myć łazienkę czy iść z małym na plac zabaw ? No i np. ona mówi, że chce łazienkę to ty bierzesz dzieciaka (mama, która spędza całe dnie z dzieckiem na 99% wybierze łazienkę). To najlepsza metoda na dzielenie obowiązków, jedna osoba usuwa się z dzieciakiem a druga
@peoplearestrange: w mojej bańce, albo w mojej głowie. Podam przykład akurat spędzałam cały dzień z dzieckiem. Lvl 4. Sobota. Do godziny 10 ogarnęłam rzeczy w chacie na sobotę, ugotowałam ziemniaki na obiad, wrzuciłam pranie, pościągałam stare z suszarki, odkurzyłam, umyłam podłogi, pościeliłam wszystkie łóżka. Od 10 wzięłam rower i pojechałyśmy do muzeum etnograficznego, tam się pokręciliśmy po salach (dzisiaj wejście było za free), potem zaczepiłam o rynek we Wrocławiu był
@Polnischefuhrer rozwód jest już na stole, po pracy też spędzam czas z dzieckiem i mam wymienione obowiązki
@PoSwojemu26: może trochę wyhamuj, z tego co napisałeś, macie małe dziecko. Tak wydaje mi się, mniej niż 5 lat. To na pewno, skoro żona nie wróciła jeszcze do pracy. Jeszcze gracie na easy bo macie jedną sztukę. Na początku zawsze jest trudno, te pierwsze lata dziecka to ogólnie p--------e, potem człowiek obrasta
Przekonalem sie na wlasnej skorze jak dziala nasze panstwo w sytuacji obywatelskiej reakcji na pijaka za kolkiem. To bylo tak: 1. Facet jechal samochodem i w trakcie jazdy fura mu sie zepsula xD 2. Wysiada z fury i probuje ja zepchnac. 3. Podchodze i mu pomagam. 4. W trakcie rozmowy czuje od niego alko. 5. Wzywam policje i odchodze na bezpieczna odleglosc.
Oczywiście, że było warto. To też nie zawsze tak wygląda, policja bierze od ciebie namiary i tylko w przypadku gdy ktoś się nie przyznaje wzywa się świadków. Kiedyś miałam taką sprawę, że baba przejechała samochodem na przejściu 10 cm od mojej mamy. Taka klasyczna sytuacja gdzie jeden samochód się zatrzymał a drugi robi wyścig. To nie musieliśmy iść do Sądu bo baba się przyznała. Dostaliśmy tylko pismo z odpisem chyba postanowienia nie