Wpis z mikrobloga

jakiś czas temu zasugerowałam koledze w kołchozie, żeby może trochę schudł, bo za parę lat może być różnie (150 kg).
A on: Niech się martwią ci, co będą mnie znosić z czwartego piętra.
no i tyle z profilaktyki XD
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@baemaj: Znam jedną taką bardzo oporną osobę, która w końcu się za siebie wzięła. Problem tu był taki, że prości ludzie naoglądają się g---o-dietetyków, co jak chcesz schudnąć to masz zrezygnować ze wszystkiego, co lubisz i jeść jakieś obrzydliwe rzeczy. Odkąd okazało się, ze na diecie to jednak można jeść kiełbasę, ale najlepiej bez pieczywa lub jak już to mało i pełnoziarniste + koniecznie do tego masa warzyw, to chłop
  • Odpowiedz
@baemaj: jak sąsiad zmarł, a był gruby to normalnie go za nogi w worku po schodach ciągnęli, korzystając z okazji, że rodzina nie patrzy. Aż k---a ciary miałem. Potem ktoś tam niby miał skargę pisać, ale pewnie nie napisał xD
  • Odpowiedz