Uczę się na WZ UŁ, poszedłem na targi pracy. Tam tragedia, reklamują to jako świetna okazja do networkingu, tu się rozpoczyna kariera... W rzeczywistości nie da się z nikim pogadać bo nic nie słychać skoro naraz mówi kilkanaście osób obok siebie, ofert żadnych nie ma bo będą w wakacje. Praktycznie każde stoisko to kod QR do strony firmy, a babka z HR mówi, że super się pracuje chłopaki dobrze robią jest dobrze,
on jest bystry więc wie najlepiej. Targi są po to byś dowiedział się o firmie i tylko jako bystry absolwent.
@Wielki_D: moim zdaniem targi pracy to fajna opcja żeby w miare tanim kosztem zrobić pierwszy etap rekrutacji przez rozmowe na żywo z zainteresowanymi osobami i skontaktować sie z tymi, którzy tam dobrze wypadli. Redukowanie tego do standardowego składania CV online kompletnie mija sie z celem takiego eventu moim zdaniem
Często jak słyszę, że ktoś studiuje i pracuje to mam w głowie wyobrażenie, że jest na kierunku, na którym wystarczy obecność, albo nawet i nie, żeby zaliczyć większość przedmiotów i nie wymaga on pracy własnej. Wzięło się to stąd, że jak sam byłem na studiach, to pochłaniały one tyle pracy i wkładu własnego po godzinach, że dorzucenie do tego jeszcze pracy było moim zdaniem niemożliwe. A ci, którzy próbowali pracować, to albo
@BlackpillMonster: nie dziwi mnie że takie pseudo intelektualne p---------e w stylu "dobry fachowiec zawsze znajdzie prace" jest takie popularne na wyklopie
Pewnie będziecie mnie nienawidzić, ale uważam że sporo osób, które zostały zwolnione nie powinny nawet pracować.
Przykłady ode mnie: data engineer, który nie zna Pythona; bazodaniowiec, który nie zna Redshifta, data scientist, który nie wie co to cuda. I wiele, wiele innych. I to nie byli juniorzy. Średnia wieku tych ludzi to 40 lat.
Co typem kieruje ja nie wiem. Jeden konstruktor się zwolnił i na jego miejsce. Jutro zaczyna następny na jego miejsce . Stalkujemy go na fb i linkedin kto on jest. Typ ma większe doświadczenie w konstrukcji narzędzi niz główny kierownik. I przyszedł na stanowisko za minimalną krajową.... Nawet sam kierownik sie zastanawia jak szybko ucieknie. #pracbaza
Branża IT to jedna z najgorszych branż pod względem praw pracowniczych, work life balance i stabilności zawodowej. W przeciągu 10 lat została zdemolowana przez samowolę korporacji, które zdegradowały pracowników do bezosobowych zasobów.
Kiedyś pracownik IT darzony był dużym szacunkiem. Zawód programisty był przyszłościowy, zarezerwowany dla ludzi o ponadprzeciętnym IQ i zdolnościach matematycznych.
@walciak: zawsze mnie bawi jak korposzczury z wykopu które w życiu na drabine nawet nie weszły gloryfikują pracę fizyczną i jebią na home office na którym możesz pracować w szlafroku z kubkiem kawy w ręku
Cześć Mirki. W tym roku jestem na ostatnim semestrze elektrotechniki więc czas napisać pracę inżynierską. Mam dostęp do małej elektrowni wodnej wyposażonej w turbinę Kaplana i generator 45 kW i myślałem żeby zrobić coś związanego właśnie z nią. Właściciel jest chętny żeby udostępnić wszelakie mierniki i umożliwi mi dostęp do całego obiektu. Niestety nie mam do końca pomysłu co mogę z tym zrobić. Macie może jakieś ciekawe pomysły? #elektrotechnika #
Czy trudno się wbić na programistę PLC (jestem po informatyce)? Podobno jest 30x (dosłownie) mniej chętnych na jedną ofertę pracy niż w "zwykłym" programowaniu, mówimy tu o rynku juniorów. Czy jest tutaj ktoś wewnątrz branży, kto się może wypowiedzieć? Branża wydaje się być ciekawa.
@MisterMinister: automatyka i robotyka to gowno j----e i wiekszosc absolwentow i tak konczy w IT (i mowie z autopsji) budownictwo to tez gowno obecnie - uzerasz sie z n--------i patusami za srednia krajowa na budowie 50km od domu a odpowiedzialnosc nieporownywalnie wieksza od programisty na uop elektrotechnika, inzyniera materialowa, inzyniera mechaniczna, inzynieria produkcji to niesmieszny zart w porownaniu do IT rynek inzynierii biomedycznej w pl nie istnieje praktycznie reszta nie
Stan Eldorado na ten moment. Przebranzawiacze mają dość, nie słychać jeszcze narzekań ludzi po europeistyce/turystyce/polonistyce. Oni załapali się na kierownicze stanowiska w korpo, gdzie mniej pracuję się z kodem, ich kryzys dotknie na końcu. Następni w kolejce są absolwenci infy po polibudach #pracait #programista15k #korposwiat
To co widzicie u góry to Carbonara w jednej z lepszych knajp we Włoszech, w Pizie, bardzo blisko krzywiej wieży.
Prawie 200g makaronu, porcja nie do przejedzenia, zrobiona z przepysznych składników, kosztuje 7,5 euro czyli około 24 złote. Cena z tego roku z czerwca.
To co widzie na dole to Carbonara w Polsce - cena 80 ZŁOTYCH!
Od 2 dni bez znajomości kodowania, zarobiłem sobie 3 aplikację którą sprawiają że moja praca jest 60% szybsza, łatwiejsza wydajniejsza . Wszystko z Ai i pisaniem kodu na 3 różnych chatach gdzie każdy ulepsza prompt a trae pisze kod O_O
a korzystanie z tego cofnie go w rozwoju sprawiając że powoli zapomni wszystkie umiejętności które sprawiły że jest był dobry w tym co robi przez co stanie się zbędny w całym układzie
@kromeczek: błędnie zakładasz że większość artystów jest dobra, a tak naprawdę tylko jakieś top 10%
@TenXen47: na demografię składa się wiele czynników, chociażby to że więcej nieruchomości mieszkalnych kupują ludzie po 50, którzy z oczywistych względów demografii nie naprawią, niż ludzie przed 30
Przynajmniej czas szybko mija jak robota nie jest zbyt ciężka
@cat_tea: xdddddd miałem nieprzyjemność pracować w pracy fizycznej i teraz pracuję hybrydowo z biura, i nie wiem jakie pieniądze by mi musieli dawać żebym wrócił do z-----------a fizycznie
Nie mówię o takich nierealnych scenariuszach, tylko gdy wywalą takich których syntetyczna małpka do kodu w większości zastąpi, pod nadzorem kogoś mądrzejszego. To lepiej wtedy zawczasu być
Ja wiem, że na wykopie jest ostatnio pospolite ruszenie i fascynacja tego typu "przebranżowieniem", wliczając w to lekarzy. Ale to piszą trolle i ignoranci co nigdy się nie zetknęli z tymi zawodami i są totalnie odklejeni od rzeczywistości.
@ArchaicznyTaboret: wykopki to j----e debile. U mnie w korpo też są takie gagatki co p------ą o tym jak to jaśniepan elektryk przyjechał do nich nową betą i wziął 300 zł za godzinę
Praktycznie każde stoisko to kod QR do strony firmy, a babka z HR mówi, że super się pracuje chłopaki dobrze robią jest dobrze,
@cyk21: to jaki jest sens targów pracy w takim razie? Żebyś trafił do tego samego wora co osoby które na te targi w ogóle nie przyszły? XD
@Wielki_D: moim zdaniem targi pracy to fajna opcja żeby w miare tanim kosztem zrobić pierwszy etap rekrutacji przez rozmowe na żywo z zainteresowanymi osobami i skontaktować sie z tymi, którzy tam dobrze wypadli. Redukowanie tego do standardowego składania CV online kompletnie mija sie z celem takiego eventu moim zdaniem