#czestochowa #szukampracy #pracbaza #praca #bezrobocie
Ponawiam próbę, bo piątek, więc na wypoku większy ruch.
Szukam pracy w Częstochowie lub w okolicach (z bezproblemowym dojazdem komunikacją wiejsko-miejską, jeszcze nie mam prawka).
Złapę się czegokolwiek, od sprzątania po infolinię. Zależy mi jedynie na tym, żeby godziny pracy były elastyczne, bo mam zamiar łączyć ją z nauką do poprawy matury i na stawce minimum 31,40/1h
Ponawiam próbę, bo piątek, więc na wypoku większy ruch.
Szukam pracy w Częstochowie lub w okolicach (z bezproblemowym dojazdem komunikacją wiejsko-miejską, jeszcze nie mam prawka).
Złapę się czegokolwiek, od sprzątania po infolinię. Zależy mi jedynie na tym, żeby godziny pracy były elastyczne, bo mam zamiar łączyć ją z nauką do poprawy matury i na stawce minimum 31,40/1h






































ciągle tylko że musi rodzić się więcej dzieci bo kto będzie pracował, płacił podatki i utrzymywał emerytów. Czyli nie chodzi nawet o ludzi tylko o to żeby nie zabrakło kolejnych frajerów do podtrzymywania systemu
I nie wierze w żadne naprawianie ZUSu czy państwa. Nikt k---a nie myśli 20 lat do przodu. Polityka interesuje następna kadencja, potem zejdzie ze stołka, swoje zarobi i problem zostawi kolejnym. Lekarze pilnują
Nie można przez dekady traktować ludzi jak taniego paliwa do gospodarki, a potem robić zdziwioną morde że nie chcą produkować kolejnych podatników. Sami kręcą na siebie bata przez swoją zachłanność i kompletny brak wzajemnego szacunku.
System bez dzieci się załamie, zgoda. Tylko może zanim zacznie się obwiniać ludzi