Jaka jest teraz najbardziej satysfakcjonująca Was odpowiedź na pytanie:
"dlaczego istnieje raczej coś niż nic?"
U mnie wygrywa L. Krauss z hipotezą, że energia i grawitacja jakkolwiek je nazywać sumują się do 0, nasz wszechswiat to fluktuacja, bo natura jest z natury niestabilna.
Ani trochę nie zbliża mnie to do odpowiedzi na pytanie: "a dlaczego tak w ogole jest".
"dlaczego istnieje raczej coś niż nic?"
U mnie wygrywa L. Krauss z hipotezą, że energia i grawitacja jakkolwiek je nazywać sumują się do 0, nasz wszechswiat to fluktuacja, bo natura jest z natury niestabilna.
Ani trochę nie zbliża mnie to do odpowiedzi na pytanie: "a dlaczego tak w ogole jest".
















1. czy istnieje prawdziwa losowosc
2. czy mamy wolna wole
1. do tej pory nie ma na to dowodu
IMO:
1. Nie wiem, jak i nasza nauka tego nie wie.
2. Nie wiem, jak i nasza nauka tego nie wie.
IMO:
Nie wiem, jak chcesz udowodnić, że jakiś koncept jest bez sensu, kiedy jedyne co da się udowodnić warunkowo, i to tylko sobie samemu, że się istnieje warunkowo. Całą resztę można sfałszować, a wszechwiedzący nie jesteśmy.
@kubako: IMO:
Wbrew pozorom, można.
- Jeśli logika, którą się posługuję, jest prawdziwa, to aby myśleć/odczuwać/skupiać uwagę - to trzeba istnieć, nieważne w jakiej formie. I to jest jedyna rzecz, jaką można tylko sobie warunkowo udowodnić - posługując się tą logiką.
- Jeśli logika, którą się posługuję, jest sfałszowana w jakimś stopniu, czyli nie jest prawdziwa,