Jak działa LLM?
Zacznijmy od najważniejszej rzeczy, która zburzy część wyobrażeń o AI. Pod całą tą inteligencją kryje się jedna, zaskakująco prosta czynność: model patrzy na tekst, który ma do tej pory, i zgaduje, jakie słowo powinno paść jako następne. Potem dokłada to słowo i zgaduje kolejne. I jeszcze raz. I jeszcze raz, aż powstanie cała odpowiedź. To wszystko.
IMO:
No fajnie, ale prawie nikt już nie korzysta z prostych LLM, i od wielu miesięcy
źródło: image
Pobierz


























IMO:
Albo była zalana (potop) cała Ziemia, albo z wyłączeniem terenów górskich, czyli - nie cała. Daniele Fargion ze swoją hipotezą mówi, że jednak - z wyłączeniem terenów górskich, czyli - nie cała.
Zakop za informację nieprawdziwą.
@uciuuu: A gdzie piszę, że były zalane wysokie łańcuchy górskie?
@uciuuu: Proponuję włączyć czytanie ze zrozumieniem.
Zazwyczaj staram się pisać tak, aby osoby o przeciętym IQ potrafiły zrozumieć sens moich wypowiedzi. Prościej pisać już nie umiem, a tłumaczyć jak przedszkolakom tego, co już starałem się prosto napisać - nie będę, bo szkoda mi na to czasu.
@mocten: Najwyższe szczyty, w tym i Himalajów, też?
@uciuuu: Jeszcze raz: nigdzie nie pisałem, że były zalane wysokie łańcuchy górskie.
Tu nie ma czego odkręcać.
Masz problem z własną inteligencją, to skopiuj mój pierwszy wpis, i zapytaj sztucznej inteligencji, czy tak twierdziłem.
@mocten: To, że na dach domu spada dużo deszczu, nie oznacza, że dom został zalany przez powódź/potop.
Podobnie ze szczytami Himalajów.
A mowa był albo o potopie, albo o przewaleniu się fal oceanicznych przez tereny górskie, zatem moje pytanie dotyczyło tego, czy szczyty Himalajów też znalazły się pod wodą inną niż deszczowa?