to sa waly na podatkach chowane pod przykrywka 'ojojoj sprowokowali dobrze chcacego czlowieka'.
@chillybilly: to była butelka wody pewnie za 4 zł, z której VAT to jakieś 80 gr, a PIT to pewnie mniej niż 20 gr.
A tymczasem 80% budowlanki i 25% warsztatów samochodowych świadczy usługi na gębę, za gotóweczkę. Tylko tam trzeba by się trochę natrudzić, żeby wystawić mandat. Taka tania prowokacja jest dużo prostsza.
















Jak kiedyś pisałem, że Giertych to nowy Niesiołowski, to mnie wyśmiali :)