czemu wszystko co chcę powiedzieć terapeutce nie ma sensu a jak się odważę i mówię to jestem rozczarowana i utwierdzam się w tym, że lepiej nic nie mówić i tak mijają miesiące w sumie z wykopem mam tak samo #terapia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@naksu: Wygląda, że zabrnęliście w stagnacje, skoro trwa to od miesięcy to T albo tego nie zauważył albo zauważył i ma to w dupie. Jest jeszcze jedno rozwiązanie, powiedzieć T co napisałaś tu i zobaczyć co z tym zrobi.
  • Odpowiedz
@TadzislaVVS1 o ile ta fraza nie ma jakiegoś głębszego sensu, to nie widzę w niej żadnego terapeutycznego znaczenia. Zawsze wzbraniałem się przed słuchaniem tego typu komunałów. Może nie jestem jeszcze na poziomie ich rozumienia, bo na razie to dla mnie zwykły banał.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam problemy z #depresja sezonową i napięciami #miesnie. Chciałbym kupić sobie trzy-cztery rzeczy na poprawę samopoczucia:

1. Lampę do terapii światłem, regulującą rytm okołodobowy (min. 10,000 Lux z odległości min. 30-40 cm).
2. Wygodny pistolet do masażu.
3. Urządzenie/a do terapii czerwonym światłem - jest wiele lamp, masek na twarz i mat/paneli o ogromnej rozpiętości
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam problemy z #depresja sezonową i napięciam...

źródło: omniluxmen6_1_grande

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim wg mnie lepiej jakbyś zainwestował w badania krwi i się dowiedział czy w okresie jesienno-zimowym masz odpowiedzi poziom witaminy D3, B12 i kwasu foliowego. Na naszej wysokości geograficznej to jesienią i zimą trzeba się suplementowac witaminą D3. Z tymi lampami to ogólnie jest tak że te udające światło dziennie mogą pomóc ale nie wszyscy są tak wrażliwi na światło w kontekście humorów.
  • Odpowiedz
#terapia czy da się zbudować relację z terapeutą kiedy tylko jedna osoba mówi o sobie? :/ no właśnie, trochę to nielogiczne…
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@teraz_z_kontem nie rozumiem albo ty nie rozumiesz ja nie mogę zadawać terapeucie pytań bo w sumie i tak mi nie odpowiada, więc jak mam zbudować relację? chyba jednostronną, sama ze sobą ale to mogę robić przed lustrem:/
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć.
Moja siostra zapytała mnie, czy nie znam jakiegoś psychoterapeuty, bo choruje na depresję i potrzebuje pomocy. Bierze leki i mówi, że jest trochę lepiej, ale potrzebuje też terapii. Nie stać jej na wiele prywatnych wizyt (sama wychowuje dziecko + nie ma dobrze płatnej pracy), a czas oczekiwania na NFZ to 4 lata.

Czy ktoś z was wie, co można zrobić w takiej sytuacji? Gdzie się udać? Jesteśmy z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Według was warto iść na terapię jeśli nie miałem autorytetu ojca w rodzinie i to przekłada się na moje dorosłe życie? Bylem kiedys ale nie widzialem roznicy poza lzejszym portfelem. Rady typu: docen siebie, masz wartosc, pokochaj siebie. #terapia #psycholog
Ogolnie jest ciezko mi wsrod ludzi sie odnalezc przez to.

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
determinowany-naturalista-26: Ciekawe jak terapia ci zastąpi brak męskiego rodzica? Posiadanie takiego uczucia w najmłodszych latach to jak 3 noga w stole na którym stoją twoje wszystkie inne życiowe sprawy, w dorosłości tak na prawdę ty stajesz się takim rodzicem mimowolnie i masz gotowy wzór do wdrążenia, wtedy twoje życie ma jakiś kierunek jeżeli nie przyjąłeś go bo nie miałeś od kogo to teraz możesz być nieźle zagubiony, myślę że najlepszą terapie
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
zdolny-sprzymierzeniec-34:

zaczniesz myśleć odpowiednio do swojego wieku to znaczy jeżeli masz powyżej 20 lat to jesteś już na etapie dorosłego gościa gotowego do stworzenia rodziny i wzięcia za nią odpowiedzialności,


@mirko_anonim: i to wlasnie ten wzor nabyles w dziecinstwie? niezly garb. nasral ci ktos do szyji i nawet
  • Odpowiedz
Pytanie do tych co mają w------e na opinie innych ludzi.

Jak się z kimś kłócicie albo zwracacie komuś uwagę, czy to jest kumpel lub napotkany nieznajomy to nie czujecie skrępowania, dyskomfortu? Nie rozmyślacie długo potem tej sytuacji?

Jak sąsiadki pies się zesrał na ładnym osiedlowym trawniku, a ona nie kwapi się do posprzątania to nie macie problemu ze zwróceniem uwagi?

W
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@takiMirek29: Często się ten mechanizm wyrabia dopiero jak jest się starszym/ma się odpowiedzialną pracę/każdy chce cie wyruchać na hajs i musisz walczyć o swoje XD Wtedy jest dalej niepokój że coś musisz komuś zgłosić ale to robisz bo nie masz innego wyboru :D
  • Odpowiedz
@przeczki każda zmiana w życiu trochę ta chemię w mózgu zmienia. Ludzie często pod wpływem psychoterapii właśnie zrywają bardzo złe dla nich relacje czy zaczynają robić rzeczy które chcieli robić ale się blokowali. Tego typu zmiany w dłuższej perspektywie zmieniają chemię mózgu, bo urwanie kontaktu z rodzicem co non stop Cię źle traktuje uwalnia Cię od tego złego bodźca który wcześniej Cię negatywnie nastawiał do świata i ludzi
  • Odpowiedz
@przeczki: Ja lubię myśleć o niej jako treningu mózgu - tak jak przez lata tracił on moc, przez złe schematy myślenia, postępowania, przez zdarzenia, sytuacje i fakty z którymi nauczyliśmy się radzić w sposób szkodliwy dla siebie, powodując obniżenia z czasem utrwalone, tak terapia - a raczej jej poddawany próbuje to "odćwiczyć" wraz z prowadzącym go przewodnikiem, trenerem - to precyzyjna i długotrwała praca nad sobą. Ale sytuacje są skomplikowane,
  • Odpowiedz
czy może to być ten sam terapeuta/terapeutka


@verda: Nie może być. Pytanie dlaczego ty szukasz i dla kogo, jak potrzebujesz dla siebie terapii to szukaj dla siebie. Uzależnionego może lepiej odesłać do jakiejś grupy wsparcia typu AA i niech tam mu polecą terapeute.
  • Odpowiedz
2) Większość chłopa tutaj nie ma problemu z pracą, czasem nawet są zawodwo w bardzo dobrej sytuacji. Mają problem znaleźć kobietę i terapia tego nie naprawia. Chodziłem w tamtym roku prywatnie 8 miesięcy, z perspektywy czasu wywalone pieniądze w sumie, jak byłem brzydki, tak jestem dalej mimo glow upu gdzie się dało, więc tak jak z pracą się miałem dobrze, tak w tym roku jeszcze lepiej, jak byłem olewany na Tinderze, tak
  • Odpowiedz
@Ana77: @mirko_anonim też byłem na terapii prywatnie u gościa, rok czasu, kupę kasy przewalonej - niestety nie pomoglo mi.
Za te pieniadze to terapeuci serio powinni wychodzić z goścmi gdzieś na miasto, czy do knajpy przełamywać jakieś fobie społeczne i inne problemy - bardziej pomagać realnie dotykając trawy niż bazować na starych książkach, w których nie ma nic o dzisiejszej degeneracji związków typu hookup culture, apkach randkowych, cyfrowych atakach,
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć Mirki i Mirabelki. Mam do Was pytanie. Czy komuś z Was, gdy był nastolatkiem, pomógł psycholog? Czy terapia w takim wieku dała wam realne korzyści? Udało się zakończyć wizyty czy jednak trwa to ciągle? Mam rpovely z poczuciem własnej wartości i bardzo mocno, razem z rodzicami, rozważamy terapię.

#psycholog #psychoterapia #terapia #zdrowie #problemy

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Moja kumpela pracuje jako psycho. Nie rozmawiamy a pacjentach ani przypadkach, ale kiedyś powiedziała, że najbardziej lubi pracować z dzieciakami i młodzieżą, bo są szczerzy i otwarci, co skutkuje sporą skutecznością. Ale powiedziała też, że miała strasznie ciężkie przypadki (w sensie dzieciaki miały jakieś traumy pewnie) i widziała, że nie ma szybkich i dobrych efektów i szkoda, że na nfz jakoś mało godzin mogła im poświecić. Ale chyba warto
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie radzę sobie po rozstaniu to mało powiedziane. 3 lata związku. Dziewczyna mnie zdradzała cały czas, spotykala się z innymi, pierwsza randka że znajomym zaliczyła po roku razem w ogóle mnie nie kochala albo kochała ale ja nie wiem czy można kochać i kręcić z innymi. Na koniec zaczęła spotykać się z facetem poznanym na imprezie na której ja byłem. Wywaliła mnie z mieszkania. Spotykala się z nami
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim to co czujesz to obsesja nie miłość , miłość się buduje na wspólnych fundamentach i wzajemnym dbaniu o siebie , robię się poprostu załączył tryb konkurencji bo inni ja pasuwali i to zadziałało na twoje ego że jesteś gorszy
Nie to nie miłość
  • Odpowiedz