Mireczki, tak z 3 dni temu jeden mirek wrzucił tu post o tym że mu terapia pomogła, że rusza ze swoim życiem i tak dalej. Napisałem tam parę komentarzy i chciałem wrócić do tego wpisu i zadać parę pytań opowi ale ten post został wykasowany.

Oprócz tego że mnie to wkurvia że te posty kasują to czy może ktoś pamięta jak nazywał się ten mirek co zrobił ten wpis?

#depresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej znajomy nazwijmy go Szaweł ma kilka fobii, których nabawił się w dorosłym życiu np: boi się latać samolotami (jako dziecko jak leciał na inny kontynent to sprawiało mu to radość i ekscytacje), boi się jeździć taksówkami.

Z tym chyba należy iść do psychoterapeuty? Czy znacie może jakiegoś dobrego i sprawdzonego terapeute, któryby z nim mógł pracować nad przezwyciężeniem tych fobii?

#kiciochpyta #terapia #fobiaspoleczna #pomocy
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#terapia #pytanie #psychoterapia #psychologia #samotnosc
Czy są jakieś ćwiczenia lub metody by zaakceptować rzeczywistosc? Chodzi mi o sytuację lub emocje, które wiem, że się wydarza lub które są częścią życia, na które jednak nie mamy wpływu i których mimo to nie jesteśmy w stanie zaakceptować? Tzn bardziej chodzi o brak akceptacji, że takie emocje się pojawiają (np niezgoda na smutek, ból, odrzucenie)
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@John_Edgar_Hoover ale wszystko działa poprawnie. Musimy mieć emocje i reagować na wydarzenia aby mozg to przetworzył. Akceptować to można dany stan rzeczy, że czegoś nie da się osiągnąć i to zaakceptować albo że życie lepsze nie będzie. Ale emocje? W żadnym wypadku
  • Odpowiedz
@John_Edgar_Hoover psycholog by Ci pomógł. Nie ma uniwersalnej zasady bo każdy ma inny bagaż, inaczej reaguje. Samemu raczej trudno tego się nauczyć bo nie jesteś obiektywny dla siebie i potrzeba kogoś kto to ogarnia „z zewnątrz” żeby to ocenił.

Po to ludzie chodzą do psychologa. Żeby na podstawie swoich przeszłych przeżyć ogarniać swoje emocje we właściwy sposób (akceptować, świadomie przeżywać i w efekcie widzieć dlaczego po danej sytuacji zachwuje sie tak
  • Odpowiedz
@Digestive_biscuit: Może to efekt fałszywej powszechności ale jestem niemal pewny że większość ludzi z branży psychologicznej sami potrzebują pomocy. Ponoć niezły ewenement idzie na takie studia a przynajmniej tak słyszałem z opowieści
  • Odpowiedz
@placzek: Mogę Ci z pamięci wymienić co najmniej 10 takich osób, które znam. Niestety od kilku lat jest moda na studiowanie psychologii, a przez covida można to robić nawet w 100% zdalnie. Na jednej z dolnośląskich uczelni rok składa się w 90% ze znudzonych życiem "pań domu" w wieku 35 - 50, które obejrzały kilka wykładów Jordana Petersona na Youtubie i na ploteczkach z psiapsiółami podobnymi sobie, wydawało im się,
  • Odpowiedz
Czy psycholog na pierwszej/drugiej wizycie będzie w stanie mnie zdiagnozować


@Szytnik: Raczej z tego co się orientowałem, to 3 pierwsze wizyty są w stylu że to ty ogółem gadasz, takie jakby zapoznawcze.
  • Odpowiedz
@drakan8: Ten ośrodek też funkcjonuje na NFZ. Jest mix ludzi - teraz z 30% jest NFZ, a 70% prywatnie. Poza tym przed wyborem robiłem porównanie i 90% na NFZ to ch* nie terapia - od 2h tygodniowo (1h grupa + 1h indywidualnie) do max 8h tygodniowo. Tutaj mam 4-6h DZIENNIE od pn do sb, w niedziele 1,5h-3h (nie 1,5h jest nieobowiązkowe). W tym pn - sb zawsze min. 4h zajęć
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przede wszystkim - z tego co wiem - przy braniu leków antydepresyjnych potrzebna jest cierpliwość, bo poprawa często przychodzi po paru miesiącach. Chodzi o nagromadzenie się w mózgu odpowiedniego poziomu jakichś substancji polepszających nastrój - nie pytaj mnie o szczegóły. Więc może zbyt szybko zrezygnowałeś z tych lekarzy, zamiast odczekać parę miesięcy aż leki zaczną działać?

Jeśli myśli samobójcze masz, to zawsze możesz zgłosić się z tym do szpitala
  • Odpowiedz