@TheOneWhoKnocks: Eh, wystarczy, że chociażby dzisiaj miałem w pracy wolne godziny, w zasadzie nic się nie działo, piątek, zmęczenie, czyli można odsapnąć, chyba przypomniały mi się piątki sprzed jakiegoś czasu, po powrocie do domu, zero planów, bo znajomy umówiony gdzieś indziej, jestem teraz na emigracji. Chodnikiem przy ulicy szło parę skąpo ubranych dziewczyn, w głowie już tylko to. Jak wróciłem do siebie, to cztery razy, a miałem 1,5 miesiaca przerwy.
  • Odpowiedz
@tomek001Hej: Ja też nie czerpię przyjemności ani satysfakcji z rozmowy z innymi. Z drugiej strony nie jest to dla mnie jakoś wyjątkowo nieprzyjemne. Po prostu wdaję się w rozmow, bo tak wypada. Trzymam się zasady, że nie wypada kogoś zignorować, zlekceważyć gdy zagaduje. Ja nie potrafię zagdywać ludzi w normalny sposób, zwykle tylko pytam się o różne rzeczy gdy czegoś nie wiem albo nie rozumiem. Myślę, że tego nie idzie
  • Odpowiedz
Akceptuję prawdziwość potwierdzonych naukowo aspektów #redpill


@mirko_anonim: Co xD Od kiedy latanie za kobietami, robienie z siebie klauna, zmienianie siebie wbrew sobie tylko po to by zwiększyć szansę na 'ruchanie' o 1% ma potwierdzenie naukowe? XD
  • Odpowiedz
skupiać się na kobietach mających wyższy próg zniechęcenia przy takich męskich słabościach (oczywiście ich zbytnio nie okazując przed nimi)


@mirko_anonim: jest coś, co musisz wiedzieć. otóż co prawda jesteś pospolitym głupkiem, ale za to udanym konsumentem.
  • Odpowiedz
@Dorydy:

bo wyglad jest latwiej naprawic niz osobowosc


Proszę o ćwiczenia na długość kości/zmianę układu twarzoczaszki. I bez argumentów typu "operacja wydłużania kości/chirurgia plastyczna za grube miliony". Bo tym tokiem myślenia można napisać że wszelkie niedogodności mentalne można naprawić
  • Odpowiedz
Czy pójście na terapię w sytuacji kiedy nie mam żadnych (podkreślam żadnych) znajomych ani kogoś do kogo mógłbym otworzyć usta to dobry pomysł? Na znanylekarz jak wpisałem nazwę swojego miasta i zaznaczyłem "psycholog" to wyszło kilka wyników. Zastanawiam się nad tym. Tkwię w tej samotności już od kilku lat, próbowałem coś tam sam działać ale nie ruszyłem się nawet o milimetr. Problem jest chyba we mnie skoro przez tyle czasu nie umiem
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@_lorem_ipsum_: warto spróbować, a jeśli zauważysz, że Ci to nic nie daje to po prostu zrezygnujesz. Nie słuchaj ludzi co Ci powiedzą, że nie warto bo „hurr durr Julka po psychologi”, idź i sprawdź samemu jak na Ciebie zadziała.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Odpowiadam do @marcin-lz (bo na jego wpis nie mogę odpisać anonimowo, a tylko w taki sposób piszę na wykopie).
https://wykop.pl/wpis/76735971/czesc-mirki-mam-takie-pytanie-czy-z-psychiatra-onl

Pytasz czy z psychiatrą online ze strony znanylekarz można rozmawiać bez kamerki.
Nie wiem jak z psychiatrą, ale ja uczęszczam na terapię z psychologiem ze znanylekarz i owszem jest to przez kamerkę, ale - nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Twoja siostra która się wstydzi rozmawiała przez kamerkę w taki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam zdiagnozowane ADHD, psychiatra mówi, że to może być spowodowane lękiem ogólnym. Dostałem duloksetyne (dulsevia) 30mg i później 60mg, wszystko połączone z terapią. Już 3 tydzień siedzę i czytam i nadal boję się zacząć brać ten lek. Z jednej strony wiem, że to dla mojego dobra. Mam teraz intensywny i ważny czas w życiu zawodowym, psychiatra mówi, że bez leków będzie mi ciężko. Powiedzcie mi, czy jest szansa, że po zakończeniu przyjmowania
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja biorę 90mg dulsevi. Ogólnie na depresje pomogła, i to chyba SNRI które biorę najdłużej - ok dwóch lat- i dalej działa. Też miałem problem z dużymi lekami które mnie bardzo ograniczały zawodowo i prywatnie. Niestety nawet taka końska dawka tego nie zbiła. Problem rozwiązałem w inny sposób, ale jeśli byłbym na twoim miejscu brałbym dulsevie bez zastanowienia. To fajny lek który nie ma efektów ubocznych, tj. sisusiak działa jak trzeba :D
  • Odpowiedz
Już 3 tydzień siedzę i czytam i nadal boję się zacząć brać ten lek.


@kaczka_ninja: to mniej więcej tyle ile trwa ujawnienie efektu terapeutycznego. Jakbyś posłuchał psychiatry to ten wpis pewnie by nie powstał bo poczułbyś ulgę. Na co ty czekasz?
  • Odpowiedz
Czy to normalny sposób i dobry na radzenie sobie z cięższymi doświadczeniami życiowymi i psychiką?

1. Jest ciężkie zdarzenie
2. Wyciągam wnioski, myślę gdzie popełniłem błąd żeby nie popełnić tego błędu w przyszłości, uświadamiam sobie że to co się zdarzyło to już przeszłość i lekcja
3. Chęć zemsty, odreagowania chowam do kieszeni, nie wylewam emocji na zewnątrz, staram się je zatrzymać
4. Gdy przychodzą myśli z przeszłości, dzieje się to bardzo często, pakuję je w umyśle
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2. Wyciągam wnioski..


@walking_on_the_moon: ten punkt może powodować błędne koło. Życia Ci nie wystarczy do wyciągania co raz lepszych wniosków z jednego doświadczenia a pozostałe punkt są tylko sposobem radzenia sobie z tym błędnym kołem. Nie da się ustalić uniwersalnego wzorca leczenia "ciężkich zdarzeń u wszystkich ale...

badania wskazują kilka elementów wspólnych radzenia sobie z "ciężkimi zdarzeniami". 1. budowanie sieci wsparcia - ludzie którzy okażą nam zrozumienie, empatie i bezpieczeństwo.
  • Odpowiedz