Mam zdiagnozowane ADHD, psychiatra mówi, że to może być spowodowane lękiem ogólnym. Dostałem duloksetyne (dulsevia) 30mg i później 60mg, wszystko połączone z terapią. Już 3 tydzień siedzę i czytam i nadal boję się zacząć brać ten lek. Z jednej strony wiem, że to dla mojego dobra. Mam teraz intensywny i ważny czas w życiu zawodowym, psychiatra mówi, że bez leków będzie mi ciężko. Powiedzcie mi, czy jest szansa, że po zakończeniu przyjmowania
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja biorę 90mg dulsevi. Ogólnie na depresje pomogła, i to chyba SNRI które biorę najdłużej - ok dwóch lat- i dalej działa. Też miałem problem z dużymi lekami które mnie bardzo ograniczały zawodowo i prywatnie. Niestety nawet taka końska dawka tego nie zbiła. Problem rozwiązałem w inny sposób, ale jeśli byłbym na twoim miejscu brałbym dulsevie bez zastanowienia. To fajny lek który nie ma efektów ubocznych, tj. sisusiak działa jak trzeba :D
  • Odpowiedz
Już 3 tydzień siedzę i czytam i nadal boję się zacząć brać ten lek.


@kaczka_ninja: to mniej więcej tyle ile trwa ujawnienie efektu terapeutycznego. Jakbyś posłuchał psychiatry to ten wpis pewnie by nie powstał bo poczułbyś ulgę. Na co ty czekasz?
  • Odpowiedz
Czy to normalny sposób i dobry na radzenie sobie z cięższymi doświadczeniami życiowymi i psychiką?

1. Jest ciężkie zdarzenie
2. Wyciągam wnioski, myślę gdzie popełniłem błąd żeby nie popełnić tego błędu w przyszłości, uświadamiam sobie że to co się zdarzyło to już przeszłość i lekcja
3. Chęć zemsty, odreagowania chowam do kieszeni, nie wylewam emocji na zewnątrz, staram się je zatrzymać
4. Gdy przychodzą myśli z przeszłości, dzieje się to bardzo często, pakuję je w umyśle
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2. Wyciągam wnioski..


@walking_on_the_moon: ten punkt może powodować błędne koło. Życia Ci nie wystarczy do wyciągania co raz lepszych wniosków z jednego doświadczenia a pozostałe punkt są tylko sposobem radzenia sobie z tym błędnym kołem. Nie da się ustalić uniwersalnego wzorca leczenia "ciężkich zdarzeń u wszystkich ale...

badania wskazują kilka elementów wspólnych radzenia sobie z "ciężkimi zdarzeniami". 1. budowanie sieci wsparcia - ludzie którzy okażą nam zrozumienie, empatie i bezpieczeństwo.
  • Odpowiedz
jestem po dwóch sesjach po 200 zł


@mirko_anonim: kto wie, może na innym portalu na literke E oferuje inne usługi za 100zł więcej. To by pomogło wyjść z przegrywu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
terapeuta mi zdiagnozował zaburzenia adaptacyjne ktoś wie co to #terapia #psychologia #psychiatria bo z tego co ja wiem to się zawsze łatwo wszędzie adaptuję chociażby na wykopie tutaj żadnych problemów, więc o co mu chodzi
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@naksu: byś mógł zrozumieć czym jest zaburzenie adaptacyjne to najpierw musisz zrozumieć jaka jest normalna reakcja na stres.

Przeciętny człowiek gdy go spotyka bardzo stresująca sytuacja, jakaś nagła zmian nie radzi sobie z nią od razu potrzebuje kilku dni - tygodnia by się za adaptować do nowej sytuacji. W trakcie tego okres adaptacji do nowej sytuacji może mieć objawy stresu a nawet objawy przypominające lekką depresje czy zaburzenia lęków ale
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jeśli ktoś się zastanawia nad #terapia #psychoterapia , to powiem Wam tak:
Ja zacząłem chodzić na początku tego roku, odbyłem już kilkanaście spotkań (a raczej blisko 20), każde po 200zł.
I o ile po większości spotkań nie widziałem żadnych efektów, to warto było się nie poddać, nie zrezygnować, tylko kontynuować.
Od 2 ostatnich spotkań nagle coś zaskoczyło, coś mi się przestawiło w głowie, nastąpił przełom. Widzę ogromne
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim mi psychoterapia szkodziła a nie pomagała. Okazało się że dopiero testy diagnostyczne i diagnoza pozwoliły mi wybrać psychoterapeutę co mi był w stanie pomóc. Psychoterapeuci to często zwykli wyrobnicy co mając prawidłową diagnozę potrafią leczyć a bez tego sami próbują wróżyć diagnozę z fusów co się kończy źle jak źle zdiagnozują. Diagnozy psychoterapeutów to dysocjacja emocjonalna a dzięki testom wiem że jestem w spektrum autyzmu i mała mimika twarzy +
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@swerve Emocje możesz zrzucić tutaj, kasy nie weźmiemy a może doradzimy lepiej od babki która jak sam piszesz po tygodniu zapomniała o sprawie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: cóż... Rynek matrymonialny teraz wygląda tak ,że w 1 dzień po rozstaniu dziewczyna zakłada tinder i ma 200 adoratorow więc czym większa świadomość tych osób w związku o tym jak to wygląda tym bardziej brutalnie kobiety będą to wykorzystywać, a faceci desperacko walczyć by nie odeszła...
Prawda jest taka ,że nie na to rozwiązania- trzeba mieć dużo szczęścia po prostu i nigdy nie pokazywac słabości przy kobiecie
  • Odpowiedz
na dzisiejszej #terapia dowiedzialam się, ze moja #samotnosc nie bierze sie tylko z tego, ze jestem biedna i skrzywdzona, ale tez mam w niej swoj udzial i nieswiadomie do niej dążę, a moje zachowania mogą być niezrozumiałe dla innych.
niby człowiek wiedział, a jednak się łudził.
#psychologia
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@njdnsjdnjs: chciałem tylko ci potwierdzić, że takie autodestrukcyjne zachowania są faktem, ludzie je mniewają i terapia powinna ci pomóc sobie z nimi poradzić. Pierwszym krokiem jest konfrontacja, którą przechodzisz. Trzymaj się, a ja trzymam kciuki za ciebie i terapeutę.

  • Odpowiedz
@KotProfesor: Mi dopiero po 5 latach puscila fobia spoleczna, ale trudno powiedziec czy to byla zasluga terapii, czy bardziej tego, ze w koncu mialem znajomych i mnie przestali bykowac w pracy. Pozniej poszedlem do innej roboty i znowu sie wszystko zaczelo od poczatku. Najgorsze jest to, ze mimo zmiany nastawienia znowu bylem dreczony. Nie mialem na nic wplywu. W tej poprzedniej pracy po prostu byli mili dla ulomka.
  • Odpowiedz
Potrzebujesz do życia dobrych pieniędzy i lepszej jakości pracy.


@mirko_anonim: Niby tak, ale według mnie nie ma co za bardzo stwarzać sobie presji. Można pracować na magazynie czy produkcji i być wartościowym człowiekiem.

uskuteczniaj #nofap (walenie wywala
  • Odpowiedz
Jeśli ktoś ma depresję z powodu np. zbyt małej uwarunkowanej genetycznie ilości dopaminy albo innego neuroprzekaźnika to w jaki sposób niby terapia ma mu pomóc? Dalej będzie miał mało energii czy innych cech wynikający z danego neuroprzekaźnika #psychologia #psychiatria #terapia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przeczki: myślę, że sprawa jest głębsza a każdy przypadek się leczy indywidualnie. Nie tak, że każdy ma depresję, bierze lek i jak renkom odjoł za miesiąc zdrowy. Ci z mózgiem pracującym nie tak jak trzeba będą brać tabletki zawsze, inni wyleczą jakiś swój uraz psychiczny terapią, jeszcze inni zmianą diety i stylu życia nawet
  • Odpowiedz
@crazykokos: nic ci nie dolega, poszłaś z ciekawości do psychologa i jesteś przekonana, że antydepresanty nie leczą tylko maskują objawy i o 50% zwiększają ryzyko zawału i nagłej śmierci.... hmm ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@PedroAlvares no nie pamiętam dokładnie, bo to ładne parę lat temu było ale raczej dużo mnie dopytywał, dał mi się wypłakać i mówiłam tyle, ile byłam w stanie, z wizyty na wizytę mówiłam coraz więcej, ale mój psychiatra jest dla mnie jak drugi ojciec teraz, zawsze mu sprawozdanie zdaje z mojego związku, rodziców, życia ogólnie, teraz w ogóle mam remisję i czuję się dobrze to nasze spotkania ograniczają się tylko do
  • Odpowiedz