Mieszkam ogród w ogród z pato parką koło 30stki. Regularnie odchodzą kłótnie między nimi z wrzaskami, rzucaniem ciężkich przedmiotów i groźbami zabicia między nimi.
Napisałam im o 1 w nocy tuż po ich kłótni, że nie przeszkadza mi jak krzyczą bo każdy ma lepsze i gorsze dni, ale zapytałam czy mogą palić dalej od mojego ogrodu bo leci mi do środka.
Zaczęli palić jeszcze bliżej i co więcej - wrzucać mi pety
Napisałam im o 1 w nocy tuż po ich kłótni, że nie przeszkadza mi jak krzyczą bo każdy ma lepsze i gorsze dni, ale zapytałam czy mogą palić dalej od mojego ogrodu bo leci mi do środka.
Zaczęli palić jeszcze bliżej i co więcej - wrzucać mi pety


























