#anonimowemirkowyznania
Proszę o ocenę szanowne grono. Chodzi o opiekę nad starszą osobą.
rys sytuacyjny:
Jest trójka rodzeństwa. Syn dostaje "gospodarkę" czyli dom + kilka hektarów na wsi. Między dwie córki zostaje podzielone mieszkanie i działki. Ciężko dziś oszacować wartość kto ile dostał. Na pewno syn dostał więcej, ale nie 2 razy więcej - załóżmy, że było to mniej więcej 40/30/30. Podyktowane było to sytuacją PRL - albo masz na siebie ziemie, albo
@AnonimoweMirkoWyznania: ja bym powiedział że w 40% wnuczki, córki po 30%. Jak nie maja czasu to niech sypną kasą albo pomogą w jakiś inny sposób. Przecież syn (wnuczki) nie dostał wszystkiego, to i 100% opieki nie powinno ciążyć na nim.
No ale jeśli to było prawnie ugadane lata temu to trzeba wziąć umowę i iść do prawnika niech to przeanalizuje co dokładnie jest tam zapisane.
@prymus142: może zbiorę się ale co powiem. Jest źle i brakuje mi pieniędzy jest ryzyko utraty pracy stram się coś robić ale zaczynam nie mieć siły by walczyć. Ale spokojnie mam mamę, siostrę bliższą i dalszą rodzinę dlatego nie myślę o kulce w głowę a raczej o beznadziejne sytułacji
trzeba walczyć choć czasami zastanawiam się czy na pewno warto czasami może warto podać się usiąść i nic nie robić. Gdybym miał problem alkoholowy może było by lepiej ale problemy finansowe są bardzo skomplikowane
#anonimowemirkowyznania
Hej. Chciałbym opisać problem, z którym się mierzę a nie do końca wiem czy to się pod coś klasyfikuje, może to się jakoś nazywa, może ktoś też tak ma?

Zauważyłem, że chodząc do szkoły/na studia na jakichś zajęciach typu matematyka, analiza matematyczna zazwyczaj sytuacja jest podobna. Od podstawówki, przez gimnazjum i technikum, aż po studia - pojawia się nowy temat, niektórzy podłapują od razu odpowiadając na pierwsze pytania nauczyciela, niektórzy raczej
@AnonimoweMirkoWyznania: oczywiście że nie jest od inteligencji. Przecież samemu pojmujesz materiał, a wielu innych tego nie potrafi. Po prostu może inaczej wygląda u ciebie przetwarzanie materiału. Może nawet lepiej niż inni :) Jeszcze jest możliwość, że to jakieś podświadome lęki.
@AnonimoweMirkoWyznania: 1. Rożnie ludzie uczą się w różny sposób / niektórzy mogli wcześniej mieć styczność z tematem lub najzwyczajnej mają korepetycje / nauczyciel nie tłumaczy w sposób, który dociera do Ciebie
2. Nauczyłeś się programować pewnie sam, co potwierdza to co napisałem w pkt1
3. Nie istnieje jeden rodzaj inteligencji oraz inteligencja nie równa się mądrość .
4. Mordo taka porada popracuj nad tym żeby mieć #!$%@? bo próbujesz na siłe
cześć Mirki, mam od jakiegoś czasu problem z messengerem. Mianowicie nie dostaje powiadomień o nowej wiadomości. Dopiero gdy wejdę w messengera mogę ją zobaczyć. Dziwne jest to, że gdy ktoś zareaguje jakoś na wiadomość (like, serduszko itp) to powiadomienie przychodzi.
Po zalogowaniu sie na inne konto na tym samym telefonie powiadomienia przychodzą normalnie.
W ustawieniach wszystko jest poprawnie tj. Odświeżanie w tle, powiadomienia itp.
Korzystam z tel iPhone 12 pro.
#pomoc #
Hej Mirki,

Mam problem z sąsiadka od kilku miesięcy. Prawdopobnie jest chora na alzheimer/demencję( wnioskuję to po tym, ze nie pamieta co jej mówiłam). Mieszkam na 5 pietrze bez windy, ona piętro wyżej. Każdego #!$%@? dnia wychodzi z mieszkania o różnych porach i wydzwania po dzwonkach przy mieszkaniach. Turę robi do połowy bloku, potem wracając również wydzwania, by ktoś jej otworzył. Z czasem ludzie przestali jej otwierać, bo zaczęło się to robić
Wczorajszy koszmar przed Halloween rozpoczął się wieczorem, gdy na laptopie dziewczyny przestały działać zdjęcia otwierane z pulpitu a naciśnięcie prawym przyciskiem blokowało cały komputer. Pomyślałem o co może chodzić i wszędzie wyświetlało się powiadomienie "brak miejsca na One Drive" a obok ikon wyświetlał się mały czerwony krzyżyk. Myślę, co do cha, czym jest jakiś One Drive i po co to komu a dlaczego? Mówię do niej, że brakuje miejsca na OneDrive,
źródło: comment_16671200926WaFoxclLBqasxJyxCe6XQ.jpg
Mialem i7 + 32gb ramu + 1060 gtx + z390 tomahawk MSI

Wymienilem kartę graficzną wkladajac RTXa 3080 i siadło wszystko

najpierw mrugala dioda cpu i dram na zmiane
wyjalem pamieci, tysiace roznych prob, w koncu na dwoch kosciach zniknely diody, ale niestety dalej nie mam obrazu, zarowno na starej karcie, na nowej, na zintegrowanej - nic

resetowalem bios wyciagajac baterie
wyjmowalem wszystkie podzespoly oprocz proca

co moge jeszcze zrobic, oprocz kupna
co moge jeszcze zrobic, oprocz kupna nowego kompa?


@jimmyF: to co powinieneś zrobić od razu a nie robić tysionc prup - do serwisu/kolegi co ma sprzęta.
3080 z miejca do nowego riga działa/nie działa. Płyta główna z cpu i bez reszty pod znany dobry zasilacz >800w z białej listy i czy gra hymn pamięci DDR. Włożyć RAM i czy integra wstaje. Włożyć 3080 i czy zasilacz dymi. W sensie diagnostyka różnicowa
#anonimowemirkowyznania
Hej,

mam 24 lata, od 3 miesięcy jestem w fwb z laską poznaną na Tinderze. Niedawno zaproponowałem jej związek, ale odmówiła. Zaznaczyła jednak, że bardzo mnie lubi i jeśli nie będzie to dla mnie problem, to chciałaby się dalej spotykać na zasadach fwb, jeśli ja będę się z tym dobrze czuć.

Z jednej strony bardzo lubię seks z nią, ale z drugiej nie wiem czy to ciągnąć. Trochę się zaangażowałem, co
Głupi OP (ja) wsadził stare sandały i inne stare buciska do pralki na zasadzie "najwyżej je uj strzeli" (tak wiem butów się nie pierze XD). Ku mojemu zdziwieniu pralka stanęła niczym rolnicy na drodze.

Otworzyłem wieczko i widzę węgiel w pralce. WTF?
Okazało się, że podeszwa, która była z gumy (czy innego badziewia) w sandałach dosłownie się rozpadła w drobny mak, a ten syf różnej wielkości #!$%@?ł mi całą pralkę. (Niestety nie
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Jak się ogarnąć i być bardziej zdyscyplinowany? W każdym możliwym temacie nie potrafię się od niczego powstrzymać, jestem leniwy jak nigdy dotąd. Całe dnie siedzę przeglądając śmieszne obrazki, jedzenie to największy shit bo nie chce mi się nic robić a w pracy biorę wolne bo nie mogę tam wysiedziec. Nawet jak już w coś pogram lub obejrze to po 14 minutach off bo mnie nudzi. Czuję się jak w jakiejś pętli albo
#anonimowemirkowyznania
Mirki znające #prawo. Znalazłam się w chorej sytuacji związanej z #nfz. Mój bliski we wtorek miał mieć wykonywany zabieg usunięcia jednego z narządów ze względu na #rak. Operacja się udała. A przynajmniej do wczoraj tak myślałam. Zaniepokoił mnie jednak sposób żywienia. Szpital w drugiej dobie zaczął podawać stały pokarm, mimo że z moich informacji wynika, że podaje się go w 5-6 dobie i to pod warunkiem, że wszystko
  • 33
Co mogę z tym zrobić? Przeszkadza mi w wyprowadzaniu i wprowadzaniu roweru do piwnicy. Utrudnia dostęp do drogi pożarowej i jest łatwopalny. Nie jest to tez jakis prywatny składzik, ten kawełek podlogi jest wspolny dla wszystkich mieszkancow. Kartka z uprzejma prośbą o zabranie została naklejona i poskutkowała tylko na 2 dni :/ druga już przygotowana, bardziej dosadna #blokowisko #klatkaschodowa #mieszkanie #pytanie #problem #zalesie
źródło: comment_1658252167iYoJoR0zaZg3YS4Eni8di4.jpg
#anonimowemirkowyznania
Kilka lat temu kupiłem działkę 40km od miasta i mam problem ze złodziejami. Na początku kradli mi pomidory, ogórki i truskawki więc ogrodzilem cały teren ale nie pomogło. Dorzuciłem druty kolczaste na płotach i bramie ale kompletnie im to nie robiło różnicy żeby kraść dalej. Na działce mam garaż blaszany do którego też się włamali i ukradli mi grabie, łopaty a nawet i konewkę. Na bramie zawiesiłem tabliczkę że teren monitorowany
musze z siebie wylać bo dziś aż mi to podniosło ciśnienie.

Niedawno do nas na osiedle, do jednej klatki wprowadziła się pewna kobieta, stosunkowo młoda, przed 30. Ciągle wyprowadza swojego psa (pitbulla) bez smyczy i kagańca, wyobraźcie sobie że pies lata sobie luźno i podbiega do innych psów xD no nie wiem jak bardzo trzeba mieć naryte żeby tak robić - "po piesek nie gryzie". Po wielu upomnieniach nadal ma nas w
źródło: comment_1654379688MiXHCvesYbKsE0Gm8VYyQT.jpg
@AaBbCcDdEeFf: gaz i tyle. Ostatnio we Wrocławiu była sytuacja, że szczeniak amstaffa (serio łagodny) podbiegł do innego psa, dostał gazem po pysku i policja zajęła się właścicielką amstaffa. Typ od gazu nie dostał nic.
Mam dziwny problem ostatnio. Od jakiegoś czasu ciężko mi podjąć nawet prostą decyzję. Sytuacje dotyczą życia codziennego, zakupow. Chcialem kupic szczoteczkę soniczna, mial ystalony budżet 300-400zl, pojechałem do sklepu, zastanawiałem sie i nie kupilem. Pojechałem do meblowego po łóżko do spania do nowego m, chodzilem po sklepach, jezdzilem do jednego i drugiego, testowalem, wybór byl taki ze zaczela mnie od tego glowa bolec, w koncu zrezygnowalem. Pojechalem następnego dnia i znowu to
Pamietacie [wpis o bolacym #!$%@?](https://www.wykop.pl/wpis/62281843/ja-#!$%@?-mircy-mam-chyba-jakas-infekcje-#!$%@?-/)? Ku mojemu zdziwieniu naprawde wiele osob zainteresowal moj #!$%@?. Plusowaliscie ten komentarz wiec wolam i opisze na szybko co sie wydarzylo od tamtego czasu

Pierwsze co zrobilem to jak zalecaliscie udalem sie do lekarza. Lekarz wysluchal, powiedzial ze moze jakis piasek, jakies inne #!$%@? i jak wiekszosc z was zalecil furagine. Od razu do sklepu i pakowalem w siebie nadmiarowe ilosci tego leku.
Jak sie okazalo
#anonimowemirkowyznania
Poznałem na studiach fajną dziewczynę. Wygląd 8/10 gadka super, byliśmy na drinku, super dziewczyna. Od 2 tygodni pisaliśmy na fb super kontakt. Czesto tez rozmowa przez telefon. Mówiąc wprost była bardzo otwarta. Ja nie mam nawet instagrama, ale coś mnie skusisło założyć i wyszukać jej profil. Wchodzę i ponad 1000 tys. obesrwujących i 3 dni temu dodane zdjęcie na relacji jak całuję się ze swoich chłopakiem. Co o tym sądzić? Zważywszy
#anonimowemirkowyznania
Hej wszystkim,

jak reagujecie na niechcianą pomoc finansową (o ile w zdrowych rodzinach coś takiego w ogóle funkcjonuje)?

Mam 27 lat, w wieku około 25 lat zacząłem sam zarabiać pieniądze, do tego momentu utrzymywali mnie głównie rodzice. W tamtym roku zdecydowałem, że nie chcę już wynajmować pokoju i poszukam sobie kawalerki. Wyszło jednak tak, że ostatecznie zrezygnowałem, bo nie mogłem znaleźć niczego odpowiedniego pod względem finansowym (celowałem w coś, co nie
#anonimowemirkowyznania
Odkąd pamiętam to zbyt mocno analizuję różne sytuacje. Wszystko zakładam negatywnie i szukam czy ktoś aby na pewno nie znalazł na mnie haków bądź ich mi nie podstawił. Pech jednak chciał, że moje zachowanie i podejście do życia, pozwoliło mi znaleźć w pracy kombinatorów. Ich działanie wpływa na moją pracę oraz wyniki innych. Nie chcę udawać, że problem nie istnieje, nienawidzę być oszukiwany. Z drugiej strony obawiam się, że Ci ludzie