153 216,29 - 4,62 - 5,00 = 153 206,67

Ostatnie dni były leniwe. Biegałam w czwartek i dopiero dzisiaj. Ale bywa i tak.

Za to dzisiaj mimo że bardzo mi się nie chciało, to biegło się naprawdę całkiem fajnie. (ʘ
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

153 221,54 - 5,25 = 153 216,29

Czwartkowa podróż autem z urlopu nad morzem zdemolowała mi kręgosłup więc postanowiłem odpocząć od biegania przez weekend.

Dzisiaj zerwałem się po 6:00 rano z zamiarem przebiegnięcia 12-14km i o ile kręgosłup mi nie doskwierał tak reszta ciała wcale nie chciała współpracować. Zupełny brak siły i tylko patrzyłem jak tętno sobie szybuje w kosmos ( ͡° ʖ̯
randall - 153 221,54 - 5,25 = 153 216,29

Czwartkowa podróż autem z urlopu nad morzem...

źródło: IMG_1149

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

153 230,61 - 9,07 = 153 221,54

Plany na dzisiaj były nieco inne - jestem na działce, wokół ukochany Maków i góry, nic tylko śmignąć jakiś fajny dystans z fajnym przewyższeniem. I byłoby tak, tylko że dzisiaj jest poniedziałek a ja po prostu pracuję zdalnie. No i jestem sam z czwórką dzieci (no dobra, nastolatków, ale jednak), więc ogarnięcie wszystkiego trochę mi zajęło, musiałem posiedzieć trochę do nocy... no i kurde zaspałem (
enron - 153 230,61 - 9,07 = 153 221,54

Plany na dzisiaj były nieco inne - jestem na ...

źródło: IMG_C7EBCC562C00-1

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

153 246,58 - 15,97 = 153 230,61

Ostatni tydzien.

Pojawił się niespodziewanie niesympatyczny ból w podbiciu prawej stopy, więc nauczony wcześniejszymi problemami odpuściłem bieganie na resztę tygodnia. Zamiennie zrobiłem kilka ostrożnych spacerów i pojeździłem na rowerze. Wydaje się, że będzie dobrze, ale robię jeszcze dzień, dwa przerwy dla pewności.

Przebieg:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

153 256,62 - 5,02 - 5,02 = 153 246,58

W zeszłym tygodniu tylko dwie piątki. Jedna we wtorek by sprawdzić jak noga i niestety kaplica: ból od śródstopia po przez łydkę i udo. Więc robiłem tylko rollowania, automasaże, okłady chłodzące i trochę rozciągania.
Wczoraj zrobiłem kontrolnie znów spokojne 5km i bolała już tylko stopa (śródstopie po zewnętrznej krawędzi stopy). Jakieś 3h po biegu pojawił się ból w łydce po zewnętrznej stronie przy chodzeniu. No
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

153 295,72 - 11,10 - 9,19 - 18,06 - 0,75 = 153 256,62

Od wtorku do dzisiaj. Czerwiec zamykam z przebiegiem wynoszącym 190 km, czyli nie było najgorzej. Za to nowy miesiąc zapowiada się nieźle - podczas dzisiejszego "treningu" zaliczyłem spektakularną glebę na chodniku. Najgorzej oberwało się kolanom ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#sztafeta #bieganie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

153 356,20 - 21,37 - 19,01 = 153 315,82

Nadjszedł lipiec, do tego zaczął się weekendem - więc od razu trzeba się było solidnie wziąć do roboty. Trafiły się dwa dni ze skrajnie różną pogodą - tym zabawniej było (ʘʘ)

Wczoraj oczywiście weekend trzeba było rozpocząć strzeleniem połówki. Do tego bardzo mokrej połówki, bo jak wyszedłem przed dom to ostro lało i tak było przez bite dwie godziny. W sumie
enron - 153 356,20 - 21,37 - 19,01 = 153 315,82

Nadjszedł lipiec, do tego zaczął się...

źródło: 78C4C934-252F-4668-B3AA-AD3532BD2704

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

152 356,20 - 21,37 = 152 334,83

Well.
Udzieliło mi się ostatnie harpagaństwo z tagu (gów*** zas za*** ( ͡° ͜ʖ ͡°))
Miało być 120' spokojnego biegu. W poprzednich dniach myślałam że pewnie wpadnie mi tego dnia z 19km może z groszami. I w sumie tak było, do 15 kilometra gdzie uświadomiłam sobie że dam radę na luzie zejść poniżej 2h z połówką ( ͡° ͜ʖ ͡°) Warunki były świetne, utrzymywałam tempo
enteropeptydaza - 152 356,20 - 21,37 = 152 334,83

Well.
Udzieliło mi się ostatnie h...

źródło: 354139368_1452263882272562_4921125092888636569_n

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

152 363,23 - 4,91 - 2,12 = 152 356,20

Dzisiaj była druga próba łamania 20 min na 5 km. Pierwsze dwa kilometry trasy były pod dosyć duża górę, planowałem trzymać mocno tempo 4:00 co spowodowało, że od samego początku tętno było bardzo wysokie. Założenia udało się utrzymać i na 2 km była pętla podczas której zbiegając chciałem trochę uspokoić serducho. Udało się na zbiegnięciu utrzymywać tempo 3:56. I nastąpił ostatni „km”, który
avesh - 152 363,23 - 4,91 - 2,12 = 152 356,20

Dzisiaj była druga próba łamania 20 mi...

źródło: IMG_2279

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

152 430,76 - 42,23 = 152 388,53

Miałem nie biegać w ten weekend, ale jednak biegałem... Poleciałem z rana do przyjaciół na piwko, wróciłem do domu i miałem 25 km na liczniku. No to stwierdziłem, że zrobię sobie maraton. Fajnie się biegło bez żadnego ciśnienia na czas, leciałem w swoim naturalnym tempie. I przerażają mnie możliwości mojego ciała, bo ja nie czuję po tym w ogóle żadnego zmęczenia (°
scorp02 - 152 430,76 - 42,23 = 152 388,53

Miałem nie biegać w ten weekend, ale jedna...

źródło: hmmmmmmm

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 10
@enteropeptydaza Jestem najpowazniejszym człowiekiem w sztafecie... Mówię prawdę! Miałem lecieć 50 ale nie zdążyłbym, bo dzisiaj drugi dzień wesela XDDDDDD

W ogóle to leciałem w Kinvarach. Jestem pozytywnie zaskoczony tym że na takim dystansie nie doskwierała mała amortyzacja.
  • Odpowiedz
152 547,23 - 16,02 = 152 531,21

Najdalsze bieganie w życiu do tej pory ( ͡ ͜ʖ ͡) i to z tempem poniżej 6 min/km! Pod koniec już pogodziłem się że będzie powyżej tej granicy i tylko walczyłem żeby dobiec dystans do końca.

Dzisiaj wyszło trochę (jak na moje obecne możliwości) w stylu @enron , obudziłem się 5:40 sam z siebie, poczułem się wyspany, więc kawka, wykorzystanie części dziennego przydziału kartek
spyyke - 152 547,23 - 16,02 = 152 531,21

Najdalsze bieganie w życiu do tej pory (⌐ ͡...

źródło: temp_file.png9016617008347255322

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spyyke: eleganckie dłuższe wybieganko, pamiętam jak lata temu też zrobiłem pierwszą szesnastkę i byłem z siebie mega dumny ( ͡ ͜ʖ ͡)
Potem przez 2 tygodnie dostałem takiego bólu w łydkach i stopach że ledwo chodzić mogłem xD i dopiero kupno asicsów z żelem przyniosło efekty.
  • Odpowiedz
@Lycha19897 rower jest w miarę spoko, bo nie ma tego elementu odbicia i co gorsze lądowania, ale też nie mogę przeginać. chodzenie jest spoko, ale tu gdzie mieszkam mam same góry i to obciąża tak jak bieganie xd śmieszne, jeszcze 30 nie mam a cały jestem połamany od tych sportów
  • Odpowiedz
152 598,59 - 25,02 = 152 573,57

Po dłuższej przerwie od postowania (ale na szczęście nie od biegania ;) ) wracam z mocnym akcentem na początek miesiąca (òóˇ) "takie tam z zaskoczenia", celem minimum był półmaraton, wyszło trochę więcej.

Zapisany już jestem na Półmaraton Praski i Maraton Warszawski, więc chciałem zrobić małe rozeznanie na czym stoję - mimo dość parnej pogody biegło się dość przyjemnie, wyszedł trochę
duzybialymis - 152 598,59 - 25,02 = 152 573,57

Po dłuższej przerwie od postowania (a...

źródło: temp_file.png6278436699549305438

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@enteropeptydaza rok temu już biegłem, wtedy było 4:16 z małym okładem ;) nie celuję w dokładny czas, po prostu chcę zejść poniżej 4h ʕʔ dużo mi powie tak naprawdę połówka Praska, nieśmiało celuję na niej w 1:45 (òóˇ) Nie pozostaje nic innego niż tylko cisnąć te kilometry i interwały, a powinno być dobrze ( )

do
  • Odpowiedz