@programista15cm: Nie musisz mnie lubić, wystarczy że mi nie ubliżasz takimi debilnymi tekstami jak powyżej oraz zachowujesz odrobinę przyzwoitości i nie uderzasz do mojego życia prywatnego, które nie jest tematem tej dyskusji. Ale może odrobina honoru to już relikt przeszłości w tych czasach.
Ja p**ole, kolejny tydzień tego samego, codziennego rypanego w doopę niewyspania i wstawania o 6:30 z podkrążonymi oczami. Za jakie grzechy do cholery? Nikt nie zrobił nic na tyle złego, żeby być skazanym na coś tak potwornego jak wstawanie całe życie o 6:30. Nie ma takiego przewinienia, za które byłaby to adekwatna kara.
Mam wrażenie jak kładę się do łóżka i słucham sobie czegoś jeszcze do snu, że ten czas w nocy
Nieważne jak bardzo bym chciał wstawać między 7/9 to nie umiem. Obojętnie czy pójdę spać o 20/22/2 w nocy to budząc się o tej godzinie, jak się uda wstać z łóżka to chwilę później jestem mega senny. Wstając między 10 a 12 godzin objętnie o której pójdę spać, nawet o 6 rano to będzie git i będę mega wyspany.
Mam potężne problemy ze snem. Od roku ponad pracuje tylko na 1 zmianę i mój organizm dalej nie przyzwyczaił się do wczesnego wstawania. Nie ważne czy wstanę 5-5:30 to wieczorem jestem wypoczęty (nie pije żadnych energetyków i kawy) i mam problem by zasnąć <24 przez co ostatecznie średnio śpię 5h przy dobrych wiatrach. 3 rodzaje budzików różne melodie/dźwięki no nic nie działa xDD ktoś ma/miał podobnie i zaradził temu jakoś? Melatonina? Lekarz
@Kurvinox_domino bez leków się chyba nie obędzie. Są ludzie co naturalnie bardziej żyją w nocy i tacy co są rannymi ptaszkami. Jesli jesteś z tych bardziej żyjących w nocy a zmuszasz się do trybu rannego ptaszka to to zawsze będzie walka z własnym organizmem i bez czegoś od lekarza lub zmiany pracy by móc później zaczynać się nie obędzie.
Sny, to jest niesamowite coś. Macie czasami tak, że sny potrafią manipulować Waszą pamięcią? Śni Wam się jakaś gra, piosenka, film, sytuacja i macie od początku wrażenie, że to znacie i jeszcze jak się rozbudzacie, to myślicie sobie "ale sobie zaraz puszczę ten utwór, bo zawsze go lubiłem"
a jak się obudzicie w pełni, to sobie zdajecie sprawę, że nigdy nie istniał taki utwór, ani nawet taki wykonawca, że nie ma takiego
@Velociraptor_w_kubku: Często przy zasypianiu mam coś takiego że jeszcze zanim odpłynę na 100% to śni mi się już coś z taką pełną imersją i świadomością jakbym znał ten świat, trwa to może z sekundę, budzę się i mam takie wtf gdzie ja byłem. To chyba są te całe hipnogogi.
@billuscher: Faktycznie wie czym jest LD, ale nie ma doświadczenia. Jego wspomnienia są płytkie i pozbawione interakcji z otoczeniem - które to jest najciekawsze. Poza tym nadal się boi i ma koszmary, co pozbawia go kontroli nad snem.
Śniło mi się, że brat sprzedawał tego typu Porsche. Od razu spodobało się pierwszemu klientowi, ale całe oględziny dłużyły się godzinami (w trakcie jeszcze jakieś rozkminy, że za tanio, że mogłem ja sobie kupić itd., nic ciekawego wartego opisania) I w końcu nadeszła pora jazdy testowej, gdzie kierowcą był nabywca. Nie zdążyłem zamknąć drzwi i usiąść na siedzeniu, a on już wyruszył. Tak mną rzucało, że nie mogłem zapiąć pasów i się
✨️ Obserwuj #mirkoanonim Czy leki na #depresja są dobre dla osób pracujących umysłowo? Naczytałem się wykopu i mam różne obawy m.in. czy mnie nie zamulą, czy będę chodzącym zombie, będę otępiały, co jak mi zaszkodzą, wywołają złe efekty, będę miał jakieś zmiany w mózgu, będę pozbawiony emocji, itd. Zależy mi na tym żeby się rozwijać, ogarniać pracę, może poszukać lepszej ale odkąd pamiętam to nie mam na nic siły,
Kurde pobolewają mnie pod naciskiem 2 zęby jeden obok drugiego, które kiedyś były robione u jednego dentysty(z luxmedu), a do tego jeszcze piszczy mi w uszach. Ja pitole, depresji idzie dostać. Moze przez to ostatnio ciągle nie śpię. Pojutrze niby mam termin do dentysty ale nie wiem czy nie zrezygnować, bo to raczej dziadowską baba na nfz. Nie ufam jej bo kiedyś świadomie mi zostawiła za duże wypełnienie w 6 u dołu
@dzikop To było tak że miałem połamanego zęba z ruchoną ścianką. Dentystka chciała mi to tymczasowo podle pić (swoją drogą tot tez byl jej błąd bo przez to się ropa kosiła i mnie bolało) no i po zrobieniu tego wypełnienia mowilem jej chyba raz albo 2 żeby poprawiać, raz poprawiła za drugim razem coś tak jakby kręciła nosem, ja powiedziałem że, no chyba że miałby się rozwalić, + pomyślałem sobie ze
@KollA: ehhh. Witam( ͡°͜ʖ͡°). Podobnie wychodzi reszta testów. Teoretycznie z depresji się wyleczyłem, ale mam wrażenie, że to jeszcze nie to. Pozdrawiam