Chciałam bezinteresownie pomóc znajomej i zgodziłam się zaopiekować jej psem podczas urlopu. Pies jest u mnie od kilku dni i gdy wychodzę z domu to szczeka i wyje dopóki nie wrócę. Nie byłam uprzedzona o takim problemie. Nie chcę mieć na pieńku z sąsiadami, dlatego napisałam do niej, że musi znaleźć rozwiązanie. Ona odpisała, że spróbuje zorganizować opiekę, natomiast myślę, że to gra na czas. Wiem, że jej mama i brat mieszkają
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bardzo proszę Was o rady w sprawie hałaśliwego sąsiada... ()

Zarys fabularny:
Około 5 lat temu kupiłem mieszkanie - rynek wtórny, lokal miał wtedy niecałe 2 lata. Większość sąsiadów jest bardzo w porządku, każdy sobie nawzajem pomaga :)
Kilka tygodni po zakupie zacząłem słyszeć kobiecy głos z mieszkania nade mną (było wtedy lato, więc okna i balkon były otwarte). Kobitka ta dosłownie wydzierała się w stylu: 'zapier** cię', 'wypier*'
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Preluda: nie wiem jak to jest że takie ... potrafią sumiennie miesiącami lub latami rzucać ciężarami, grać na perkusji czy innych instrumentach czy skakać po mieszkaniu.

Pogadaj z osobą która miesza nad tym ziomkiem, to ona ma największy potencjał aby go wychować (niektórzy podnoszą ciężary dla zdrowia, inni muszą chodzić w drewniakach cały dzień też dla zdrowia). W ogóle zaangażuj jak najwięcej sąsiadów i do wywierania presji i ewentualnie jako
  • Odpowiedz
Nie mam już sił z moimi sąsiadami...
Mieszkamy blisko siebie. W zasadzie taras w taras, salon w salon. Domy od granicy działki postawione są w minimalnej wymaganej odległości. Jak robię kolację w kuchni, a oni nie zasłonią żaluzji to mogę oglądać ich telewizor.
W każdym razie ci sąsiedzi są baaaardzo głośni. Puszczają muzykę na tyle głośno, że słyszę ją u siebie w domu. Zazwyczaj słyszę bas. Ale to nie zmienia faktu, że nawet na
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Amestris: nie wygrasz. Przykro mi to pisać ale nie wygrasz. Znajomi przez takich w końcu się wyprowadzili z domu rodzinnego który był u nich w rodzinie od 2 wojny światowej. Była policja, sąd itd. nic nie wskórali. Np po kłótni sąsiad znajomego śledził. Jeździł za nim autem - policja twierdziła że przecież może sobie gość jeździć gdzie chce.. długo by opowiadać
  • Odpowiedz
Odkąd wprowadziłem się na nowe osiedle to w garażu podziemnym obok mojego miejsca, w przejeździe parkują czasem różne auta. Jedna "sąsiadka" z miejsca na przeciwko też na to narzekała raz jak ją spotkałem, wspólnie się zgodziliśmy że to patola. Po raz pierwszy zobaczyłem właściciela jednego z tych aut wczoraj, więc zwróciłem mu uwagę.

Facet oczywiście milion argumentów xD:
-że co mi to przeszkadza
-że ma małe auto, a tu często parkuje gość SUVem i zastanawia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po co się bierdolisz z dziadem, robisz zdjęcia, zgłaszasz do zarządcy wspólnoty parkowanie pojazdów niezgodnie z regulaminem wspólnoty poza miejscami wyznaczonymi (przepisy ppoż itp) i te parchy znikają kolejnego dnia.
I mnie zadziałało.
  • Odpowiedz
Sąsiad z dołu ma subwoofer. Codziennie jestem masakrowany subtelnym dudnieniem. Najgorsze jest to, że słucha go naprawdę cicho. Żadnej muzyki nie słychać - tylko dudnienie. Łup łup łup......łup łup łup. Najgorsze jest też to, że respektuje przyzwoite godziny - od 11.00 do 23.00.

Chce iść z nim pogadać, ale trochę mi głupio - bo on naprawdę nic złego nie robi. Ale ja jestem na skraju załamania psychicznego, a w domu nie wypoczywam.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Turbator: Niech go przykręci albo może na jakiś nóżkach gumowych postawi, zaproponuj. Godziny o których piszesz nie mają najmniejszego znaczenia - w dzień tak samo nie wolno w sposób uciążliwy hałasować czymkolwiek
  • Odpowiedz
@Turbator:
W Polsce nie istnieje przepis, który pozwala hałasować do godziny 22:00 czy 23:00. To popularny mit. Liczy się to, czy korzystanie z mieszkania zakłóca innym możliwość normalnego korzystania z ich lokali.

Z prawnego punktu widzenia można rozważać kilka podstaw:

Kodeks cywilny (tzw. immisje pośrednie) – właściciel lokalu nie powinien oddziaływać na sąsiednie mieszkania ponad przeciętną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Długotrwałe przenoszenie niskich częstotliwości może być uznane za
  • Odpowiedz
Pytanie do ekspertów: kropelkę i podobne mocne kleje uniwersalne sprzedają w małych, relatywnie drogich gdy używasz tego dużo, opakowaniach. Czy jest jakaś wersja "chińska", czyli wielka tuba za rozsądne pieniądze? Średnio mi idą 3 kropelki na tydzień 12-15 na miesiąc, chciałbym przyoszczędzić...

#remontujzwykopem #majsterkowanie #airbnb #sasiedzi
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kankes: Takie rzeczy to się nie załatwia od Chińczyka, tylko od normalnych dostawców dla firm. Przecież w firmach nikt się nie p------i z kropelkami i super glue.

Hilti, Wurth i Berner to są tacy typowi dostacy praktycznie wszystkiego - śrub, klejów, zmywaczy, rozpuszczalników i nawet narzędzi, ubrań... Czego tylko przemysł potrzebuje. Kwestią jest to, że oni nie obsługują detalu, ale na Allegro da się tego znaleźć od c---a.
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z uciążliwymi sąsiadami?
#sasiedzi #zadymianie
Temat: Sasiedzi co zasmrodzaja ulice.

Hejka, piszę trochę żeby się poużalać- a trochę, żeby się doradzić.
Niedawno kupiliśmy z mężem dom. Jak się okazało obok wynajmują chatę Ukraińcy, którzy zadymiają nas j całą ulicę „niby drewnem”. Chłop, u którego wynajmują jest totalnym prostakiem. Próbowałam z nim załatwić kilka spraw na spokojnie to machał na mnie ręka i rzucał k-----i pod nosem.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: ty jesteś poprostu mega przewrażliwiona , ja całe dzieciństwo żyłam na wsi i dla porównania : walił obronik non stop , wszędzie końskie muchy ciągnące do gówna w obory sąsiada , dźwięk traktorów , krajzegi do drewna , latem kurzyło się z kombajnów ścinających zboże , wszędzie komary jakby zmutowane w Czarnobylu nietoperze ćmy a i czasem jakąś żmija pod płotem lub rechoczace głośno żaby , ty poprostu przeżywasz
  • Odpowiedz
Sąsiedzka wojna znów w Netflix Polska

Do oferty Netflix Polska ponownie trafiły komedie Sąsiedzi z 2014 roku oraz Sąsiedzi 2 z 2016 roku. Oba filmy wyreżyserował Nicholas Stoller, a w obsadzie pojawiają się m.in. Zac Efron, Seth Rogen, Rose Byrne i Chloë Grace Moretz. Aktualizacja obejmuje także nowe odcinki kilku seriali, w tym One Piece, Mój królewski wróg i Akane-Banashi. Wśród zmian są również tytuły oznaczone do usunięcia, m.in. Lorax oraz Las.

https://upflix.pl/aktualnosci/sasiedzka-wojna-znow-w-netflix-polska-2026-05-31?utm_source=wykop.pl

#
upflixpl - Sąsiedzka wojna znów w Netflix Polska

Do oferty Netflix Polska ponownie...

źródło: sasiedzka-wojna-znow-w-netflix-polska

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#prawo #sasiedzi #niewiemjaktootagowac #dom #kiciochpyta
Mam dom. Z prawej i lewej strony domu mam sąsiadów. Z jednej strony sąsiad zaraz przy płocie ma około 10 metrowe drzewa. Gałęzie z tych drzew wkraczają znacznie na moją działkę. Bardzo mi one przeszkadzają. Czy jest jakieś prawo/przepis, mówiący że musi on ściąć te gałęzie?
1. Dogadanie się nic nie da.
2. Ja nie dam rady
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mateusz_Kopytoborski: W blokach te bydlaki inaczej niż głośno żyć nie potrafią. Ciągłe trzaskanie, przesuwanie mebli i odkurzanie w niedziele rano, n-----------e drzwiami wejściowymi tak, że aż ściany się trzęsą, imprezy z głośna muzyką i darciem mordy, bombelki które biegają w te i spowrotem rzucając przy tym wszystkim czym się da, chodzenie z pięty jak słoń. Oczywiście wszystko w godzinach najlepiej porannych albo nocnych. Ale zaraz usłyszysz, że jesteś januszem co
  • Odpowiedz
Tak sobie siedzę i czytam tutaj różne wysrywy i naprawdę zastanawia mnie fakt, jakim specyficznym narodem jesteśmy. Wszystko nam przeszkadza. Przytoczę tutaj przykłady dotyczące wyboru miejsca do życia.

Dla mnie dość logiczne jest to, że jeśli chcę mieszkać w mieście i decyduję się wynająć lub kupić mieszkanie w bloku albo jak to teraz deweloperzy sprzedają: „apartamenty” XD, to muszę liczyć się z tym, że będzie głośno. Nie mieszkam sam, bo za ścianą mam
memememwejbnwufbefne - Tak sobie siedzę i czytam tutaj różne wysrywy i naprawdę zasta...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@memememwejbnwufbefne: Praktycznie całe życie mieszkam w bloku. To, że ktoś czasem zrobi imprezę to bywa, ale to, że patusy pół miesiąca drą mordy (bo na tyle wystarcza socjalu na alko) to nie jest normalne. Sąsiedzi pode mną nie palą na balkonie, więc też da się tego nie robić. To, że ktoś zrobi remont jest normalne. To, że remontuje kilka lat i najlepiej wieczorami, kiedy każdy chce odpocząć po pracy już
  • Odpowiedz
@memememwejbnwufbefne: bo mieszkając w bloku kładziesz się z tym, że mieszkasz między ludźmi i trzeba zachować się jak człowiek.
Nie ma to jak, że będziesz robić domówki dwa razy w miesiącu. Jeśli robisz imprezę no to przykro mi bardzo, ale wypada dać sąsiadom jakieś ciastka czy pół litra zadośćuczynienia, albo babeczki.
Sąsiad w klatce obok nawet wywiesił informacje że robi remont i bardzo przeprasza za hałas.

Ale to że stara baba
  • Odpowiedz
@Wardegas: pamiętam, jak u mnie szukali. Mówię, że czuję ewidentnie gaz po powrocie z urlopu. Chłopaki podeszli rzetelnie i przetrzepali wszystko. Nieszczelność była na liczniku gazowym.
Co ciekawe z domowników i sąsiadów tylko mi to przeszkadzało, a to jest naprawdę specyficzny smród, który powinien zapalać wszystkie lampki ostrzegawcze.
  • Odpowiedz