@ViniciusZunior: Popieram, najważniejsze to nie dzielić z nikim ścian bo hałas niestety się mocno niesie (ściany grubsze niż w bloku, ale nadal słychać) i najgorsze, że sąsiedzi często myślą, że ich nie słuchać bo to przecież dom, a nie blok. Co do remontów to trzeba się dogadywać tylko jak ingeruje to w ich budynek czyli np. podniesienie domu i przez to podniesienie też ich komina. Dom wolnostojący nawet na małej
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@qwenti:

Sa plusy i minusy. W moim przypadku, wielka plyta, 10pietro czyli ostatnie z winda ale wyzej mieszka jeszcze ktos taki troche z patusowatym usposobieniem. Mieszkanie narozne czyli z 3 stron swiat, jedna sciana pokoju od sasiada, ktory chyba tam nie mieszka. Sasiadow praktycznie nie slychac. Czasem ten wyzej zrobi jakas impreze ale to glownie slychac latem gdy oboje mamy uchylone okna. Latem 10x gorsze sa syreny policji, karetek i
  • Odpowiedz
@klamovsky To nie jest tak, że do 22 można puszczać dowolnie głośną muzykę. Zakłócanie spokoju jest wykroczeniem o każdej porze dnia (art. 51 §1 Kodeksu wykroczeń). Normalnie wzywaj bagiety i niech robia notatke za pierwszym razem dostanie upomnienie a pozniej mandaty ida do 500zl. Idz do radcy prawnego wytlumaczy ci to samo.
  • Odpowiedz
@ViniciusZunior:

Wyśpię się lepiej niż z sąsiadami z góry którzy mnie budzą codziennie o 5 rano bo ich gówniak wrzeszczy a oni się tłuką po mieszkaniu.


12-godzinny maraton z dyskografią Marduka na full skutecznie uspokoi nawet najbardziej hałaśliwe bydło.
  • Odpowiedz
@ViniciusZunior: oni nawet nie wiedzą że można żyć inaczej, ja jestem ze wsi i jak na studiach mieszkałem w bloku i szkalowałem takie podludzkie bytowanie to miastowi znajomi wychowani w klatkach nie potrafili zrozumieć mojego punktu widzenia xD
  • Odpowiedz
@Wykluczony:
Do tego jeszcze, ktoś będzie uczył się grać na puzonie.
Ktoś będzie oglądać tv bardzo głośno.
Co jakiś czas, będą komuś spadać kulki.
Sąsiadka będzie czasem jęczeć, w nocy.
A palacze oddychać nie dadzą.
  • Odpowiedz
kurde do tej pory mieszkałem w wielu mieszkaniach i nie miałem takich problemów. Mieszkałem nawet w akademikach. Zdarzały się kosiarki za oknem, imprezy, jęczenie sąsiadki, ale to nie było tak notoryczne i nachalne. Dopiero jak się w------m w kredyt to mnie to spotkało...


@Leosiaa u mnie to samo tylko gorzej, tak się nie da żyć. W każdym mieszkaniu które miałem okazje wynajmować (w tym tez różne akademiki) było wspaniale w porównaniu
  • Odpowiedz
Dużo zależy tez od sąsiadów, jedni rozmawiają kulturalnie i noszą kapcie a drudzy drą ryja i biegają na piętach jak zwierzęta
  • Odpowiedz
@tomwick55: pierdzielenie, wyglądanie młodziej to często u przegrywa bo dzieki temu jest sie lekceważonym z powodu wyglądu. Jak znajdziesz robote stresującą to szybko sie zestarzejesz, wiem po sobie, 24 lata i myśleli, że jestem niepełnoletni, a teraz... eh stary dziad
  • Odpowiedz
✨️ Czy pranie w niedzielę to problem?

Właśnie przyszedł do mnie sąsiad na skargę, że robię pranie w niedzielę w południe i słychać w jego mieszkaniu jak moja pralka wiruje. Dla mnie to dzień jak dzień. Wiem, że ludzie chcą odpocząć, ale to nie jest chyba aż taki hałas żeby nie można było tego robić w weekend.
Co o tym myślicie?

#sasiedzi #pytanie #blok #miasto #
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach