Wpis z mikrobloga

#sasiedzi #zycie
Już 4 rok z rzędu sąsiad pożycza mi glebogryzarkę. Jak ją oddaję, to zawsze zatankuję, umyję i odstawiam. Co roku próbuję dać albo własną nalewkę, lub kaskę za pożyczenie, to zawsze odmawiał. Dzisiaj odstawiłem mu ją, włożyłem 5 dych w rączkę od gazu przy prawej ręce, a ten przyszedł, wrzucił mi te 50 zł do skrzynki na listy przy furtce z kartką 'to jest pomoc sąsiedzka, a nie usługa'. Dobrze żyć na wsi i mieć dobrych sąsiadów
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kamil-eef: A mój sąsiad - po 10 latach użyczania mi prądu w garażu (za koszty + coroczny wielki kosz żarcia i napojów % na święta) - bez zapowiedzi odciął kabel i odniósł licznik.
Ale j---ć go, właśnie instaluję tam solary + powerstation.
  • Odpowiedz