Pewien gość który jeździ na rowerach szosowych od 40 lat regularnie. Kiedyś nawet startował w zawodach stwierdził żebym sobie krzywdy nie robił na moim rowerze z 1969r i kupił nawet najtańszego grawela (kiedyś się to kolarzówka nazywała) bo w dzisiejszych rowerach ergonomia jest inna lepsza. Dodatkowo mam za wąską kierownicę fakt ma 33cm.
A w dodatku zapytał czy ja po 120km przyjeżdżam wypoczęty?
Kto jest wypoczęty po wysiłku












Jednak postanowiłem kupić jakiś nowy lub używany rower a to dlatego że mój puszcza na łączeniach ramy.
-szukam czegoś do 3 tys zł.
-Potrzebuję coś co na szosę co będzie jeździć na oponach 1.1/4 lub węższych
-będzie mieć chamulce tarczowe mogą być na linkę.
-Kierownicę na wysokości siodełka.
@mpetrumnigrum:
Pisałeś ze potrzebujesz rower z wyprostowana pozycją, więc takie wyliczenia i tak ci nie pomogą, bo to się stosuje do sportowej pozycji na gravelu, szosie czy XC.
Przymierz się do Marina Kentfielda w rozmiarze L, i jeszcze nawet do niego możesz potrzebować wyższego mostka.
Na rowerach sportowych z zrelaksowaną geometrią, typu szosa endurance, gravel czy MTB XC będziesz miał kąt pleców około 45° i siodełko zazwyczaj wypadnie powyżej kierownicy.(chyba ze masz krótkie nogi)
Dopiero na rowerach typu trekking, czy bardziej zrelaksowany gravel z płaską kierą jak Kentfield będziesz miał kąt pleców 60° i siodełko będzie na równej wysokości.