Gurwa, przez jeden post przeczytany na mirko przypomniało mi się o mojej "rodzinie" od strony mojego świętej pamięci tatka.

TL;DR:


Otóż moi dziadkowie dożyli całkiem ładnego wieku (dziadek 82, babcia 84 lata), choć końcówka ich życia nie należała do radosnych bo było to ciągłe chorowanie. A jak wiadomo - ciągłe chorowanie wymaga pomocy i opieki ze strony najbliższej rodziny. Dopóki żył dziadek to z babcią było względnie dobrze, ale dziadek potężny chłop a babcia
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WarmWeather: Różne były te sytuacje, ale najsmutniejszą była dla mnie ta jak przyszedłem do szpitala (byłem już wtedy kilka dni u niej), siedziałem z nią, karmiłem, poiłem, próbowałem z nią rozmawiać albo coś po prostu do niej gadać, a tu nagle się mnie pyta: "gdzie jest @clowncore, kiedy przyjdzie?" ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Duży, duży problem mam u siebie w rodzinie. Od dłuższego czasu trwa wojna między moją żoną a moją mamą. Czasami były spokojniejsze okresy, czasami burzliwe. Jednak teraz szambo się wylało. Ogólnie mieszkamy w oddzielnych mieszkaniach, ale z wyjściem na wspólne podwórko. Większość sytuacji spornych jest o naszą córkę. We wszystkich kłótniach zawsze próbuję stawać po stronie żony. Wychowujemy w sposób może nietypowy dla starszego pokolenia, mało kontaktu z elektroniką,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no cóż : Może odetnij się od pępowiny i żyj z własną rodziną. To jest Wasze dziecko i Wasze życie, Wy córkę wychowujecie i Twoja żona ją nosiła i urodziła. Twoja matka już swoje wychowała i nie powinna, kategorycznie, się w--------ć w cokolwiek. Może ewentualnie doradzić, jeżeli tego chcecie. Twojej żonie to się nie dziwię, że jej przeszkadza. Mnie dziwi, że wyszła za faceta, który ma ją niżej od swojej matki.
---
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
#meksyk #finanse #rodzina #pieniadze #bieda

Moja siostra w 2010 pod pretekstem wyjazdu do Hiszpani, wyleciała do Meksyku z poznanym przez internet chłopem który był u nas w domu w Polsce. Od tamtego czasu nigdy nie widzieliśmy się na żywo, nie przyjechała do Polski ani razu, mama tylko z nią rozmawia przez telefon.

Wyszła za tego kolesia, ma dwoje dzieci.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do niedawna w sumie myslalam, ze jak ktoś ma jedno dziecko, to że jest egoistą, ale w sumie ostatnio ogląd mi się jakos zmienil i zaczęłam chyba być bardziej tolerancyjna. #dzieci #rodzina i także #zwiazki otaguje bo dzieci dotyczą zwiazkow.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tesknilam_ ja mam jedno i szczerze nie wyobrażam sobie, nie chce mieć więcej. To jest naprawdę ciężka praca i dużo stresu - nie chodzi o to że dziecko Cię denerwuje tylko 9golnoe czy wszystko dobrze, czy zdrowe itp itd. Już nie wspomnę o rozkinach jak się wojna na Ukrainie zaczęła :/
  • Odpowiedz
Chyba kiedyś gdzieś już o to pytałem, ale:
Czy wyprowadzkę z domu rodzinnego uważacie za duży przełom w Waszym życiu?
#pytanie #ankieta #dom #rodzina #relacje

Jak było w Waszym przypadku?

  • Tak, mega pozytywny przełom 76.0% (19)
  • Tak, ale w negatywnym znaczeniu 0% (0)
  • Nie, nic/niewiele zmieniło to w moim życiu 24.0% (6)

Oddanych głosów: 25

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Moja żona nie potrafi rozmawiać o konkretach. Luźna rozmowa o pierdołach, pogodzie, serialach czy czymkolwiek niezobowiązującym przebiega w spokoju. Gdy tylko trzeba porozmawiać o konkretach, coś zaplanować, podjąć decyzje zaczyna się drama. Nerwy wywoływane nie wiem nawet czym. Nie podnoszę głosu, nie wcinam się, po prostu zadaję konkrente pytania o konkretne rzeczy. Tyle wystarczy by wyprowadzić ją z równowagi. Będzie wesoło, patrząc na to, że przed nami właśnie budowa
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mr_ponglish: Nie jest tak źle. Przez pierwszy rok trzeba dziecko nosic. Nastepne 3 lata bedziesz zs nim biegał. Polowa sukcesu za toba. Potem przez jakieś 6 lat to czas pytań i nauki.

Te 10 lat szybko zleci.
  • Odpowiedz
BezwzględnaNiewiasta: @NadmiarNiedoboru: kisne jak widze typiary, które kojarze czy ze studiów czy z pracy z korpo wstawiające teraz gdy maja 30-35 lat fotki slubne ze swoimi Mariuszkami. Te kamienne twarze gdy beciak sie do nich przytula xD Typiary, które kilka lat wczesniej robiły za 2-3 laskę w haremie biurowego chada xd Niektore sa nawet na tyle wredne, ze nie usuwaja z fb/insta fot jak tenże Oskarek obłapia je gdzies
  • Odpowiedz
@SlepyBazant:

akurat tutaj się nie zgodzę. Jak ojciec tyle faktycznie może maksymalnie zarabiać to ok, ale to przeciwdziałanie pracy w czarnej i szarej strefie. Nie wiadomo, gdzie ojciec mieszka, jakie ma wykształcenie, doświadczenie zawodowe, sytuację zdrowotną itd.

Przecież kol. @Karoleer to właśnie miał na myśli :) Nie liczy się, ile ojciec zarabia w danym momencie (OK - w praktyce w jakimś stopniu się liczy), tylko ile może potencjalnie zarabiać. Tak
  • Odpowiedz