@jedrekpodhale:

Martin Arthur Armstrong to amerykański prognostyk ekonomiczny, skazany za oszustwa inwestycyjne. Odsiedział 11 lat więzienia za piramidę finansową, która wyłudziła od inwestorów 700 milionów dolarów i ukryła aktywa o wartości 15 milionów dolarów przed organami regulacyjnymi.

Ale to autorytet jest jakiś czy co? Są dużo lepsze osoby piszące o tym.
  • Odpowiedz
Jakim cudem ludzie mają siłę żeby dzień w dzień j---ć w robocie, i to często z nadgodzinami? Mnie psychicznie wypala praca w IT a co mają powiedzieć jacyś kołchoźnicy na umowie o g---o? Jakby jeszcze dobry pieniądz z tego był, ale pensje c-----e, rynek pracodawcy, konkurencja i wyścig szczurów, zero stabilności zatrudnienia w dobie AI I tak dalej. Serio nie wiem jakim cudem to społeczeństwo się jeszcze trzyma kupy, chyba tylko instynkt
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blackhorn: słaby rynek pracy + kredyty i tak to się żyje. Pracodawcy to wiedzą i dokręcają śrubę, mobbing wraca itd. Jak było eldorado to było inne podejście do pracownika. U Ciebie jest inaczej?
  • Odpowiedz
Po latach Polska Marynarka Wojenna doczekała się w końcu jednych z najprzydatniejszych jednostek na Bałtyku - szwedzkich szybkich łodzi szturmowych Stridsbåt 90H. To małe i wyjątkowo uniwersalne jednostki - patrolowe, dozorowe, przeciwdywersyjne, do desantu i transportu na każdy brzeg, walki z małymi jednostkami i dronami, stawiania min wreszcie dla sił specjalnych i płetwonurków bojowych.
Kosztuje tyle co Rosomak.
Szkoda że te wyjątkowo udane jednostki kupiliśmy w ilości heomeopatycznej w zamian idąc w
funkmess - Po latach Polska Marynarka Wojenna doczekała się w końcu jednych z najprzy...

źródło: kutry-szturmowe-CB90--1024x576

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@H_Moody: Raczej nie, przecież same porty o wiele lepiej i taniej ochronią baterie rakiet usytuowane na lądzie a wszelkie transporty do Polski i tak będą szły przez porty morza północnego i Adriatyku.
Całe założenie jakichś bitew konwojowych, starć powietrznow-morskich, bitwy o Atlantyk 3.0 tylko na Bałtyku jest absurdalne.
Jedyny i to raczej mało prawdopodobny scenariusz to zaopatrywanie Krajów Bałtyckich przed zajęciem Obwodu Królewieckiego od strony ladu
  • Odpowiedz
Chciałem sobie zrobić domek letniskowy na zadupiu ale wychodzi, że zanim kupię działkę to zostanę wyruchany przez rząd.

Plan był kontener/barak maksymalnie oddalony od cywilizacji. Gdzieś pod Kosowem Lackim (najbardziej wymierające gminy na Mazowszu), ustawione pod lasem, kilkaset metrów od jakichkolwiek zabudowań. Bez podłączenia pod sieć. Prąd z paneli, jedzenie z grilla, grzanie z piecyka na drewno, woda do kibla z deszczówki, woda do picia przywieziona w baniakach 5L, awaryjny agregat diesla w
SzubiDubiDu - Chciałem sobie zrobić domek letniskowy na zadupiu ale wychodzi, że zani...

źródło: trailer-park-boys-2399511_medium

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyskoczyło mi trochę rolek z "artystami" i ich argumentacja jest głupsza niż oni sami XD Kilku twierdziło że w takim razie musimy przestać słuchać muzyki, usunać obrazy, fotografie, plakaty itp ze ścian i jeszcze TV wyłączyć skoro nie chcemy im emerytur opłacić XDDD
I teraz nie wiem czy nie dałem się wyfrajerzyć, bo za zdjęcia zapłaciłem fotografowi, obrazy i plakaty kupiłem, płyty z muzyką też kupiłem, a i spotify opłacam, no telewizji
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChamskoCytuje: Dokładnie - wszyscy jakoś tak gładko przechodzą nad tym że między Januszem z wytwórni a "artystą" zachodzi stosunek pracy i pretensje o składki powinny być kierowane do TVNu zatrudniającego statystów czy innej Young Leosia records z umową dzieła dla różnych Bambi na kiju.
  • Odpowiedz
A co Ty teraz to wiesz te komentarze i reelsy s na zasadzie odbijania piłeczki bo trzeba mieć pomysł na siebie i zarabiać i odkładać. Śpiewasz, jeździsz z koncertami i nie żyjesz ponad stan z wygórowanymi wymaganiami przed koncertem tylko myślisz z głową
  • Odpowiedz
Fakty są takie że w Polsce pracować po prostu nie warto jeśli nie pracuje się w zagranicznym korpo albo nie jest się jakimś top specjalistą. 99% pracy na prowincji i w miastach powiatowych to czterobrygadówka w 40 stopniach na hali maszyn która zrobi z Ciebie wrak człowieka w rok, dokładnie za 3606 zł miesięcznie z darmowym mobbingiem, a jak się nie podoba to mamy 16 Pakistańców na Twoje miejsce. Jak się ma
  • 83
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach