Paradoksalnie to napisana jest sama prawda, jeżeli trafisz na doświadczonego agenta robiącego sporo transakcji na danym rynku i podpiszesz z nim umowę o pośrednictwie jednostronnym. To on sprzeda twoją nieruchomość prawdopodobniej sporo drożej od tego jak zrobi to zwykły amator, kolejna kwestia to dlaczego to jest usługa premium. Bo świadomy klient prowadzący jakieś interesy dzieli sobie pewnie sprzedaż takiego mieszkania na godziny pracy. Po pierwsze trzeba być mega elastycznym czasowo żeby się
@NocnyFuriat: Znam naprawdę wielu pośredników, bo moja branża jest z nimi powiązana, oczywiście że większość myśli dokładnie tak jak napisałeś. Ale to są pajacyki bardzo często krótko w branży, bez jakiegokolwiek kręgosłupa moralnego. Dlatego wyraźnie napisałem sprawdzonym Agencie który reprezentuje tylko Ciebie, są naprawdę osoby na rynku z gigantyczną wiedzą, które działają zgodnie z etyką. Właśnie najczęściej są to osoby które pobierają prowizję z jednej strony, działają na swoich konkretnych
@PanKapibara: Ni ch*j nie ma na to żadnych badań, owszem takie praktyki dzieją się często na rynku. Bo ja osobiście to słyszałem od agentów z którymi współpracuje gdzie zwracam uwagę że nieruch jest warty więcej, a gość mi odpowiada "wiem, ale jemu taka kwota pasuje" i w teorii ta gnida działa na jego niekorzyść, ale niestety jest sporo takich ludzi.
@PaprykarzWroclawski: Ja pracuje w nieruchach i serio zdziwiłbyś się, są naprawdę na rynku osoby kompetentne z mega dużą wiedzą jeśli chodzi o lokalne rynki, procesy transakcji itp.
@PaprykarzWroclawski: A ja mam wrażenie że za bardzo wszystko spłycasz i nie nie jest to zawód na równi z magazynierem, kasjerem i sprzedawcą na wyspie. Bo ilość kompetencji spełnionych musi być zdecydowanie większa, wiadomo jest to handel ale nie bułkami w piekarni tylko dobrami wartymi kilkaset k. Musisz mieć wiedzę techniczną, projektową, analityczną oraz wyobraźnie przestrzenną żeby móc w pełni kompetentnie nieruchomości sprzedawać. Bo że część branży jest patologiczna bo
@PaprykarzWroclawski: XDD tak nazywaj to bredniami, rocznie odwiedzam jakieś 300-400 mieszkań są to albo bezpośrednio właściciele mieszkań albo lokalni pośrednicy. Sam w ciągu roku kupuję i spzredaję kilka mieszkań.
W jaki sposób ten świat się bardzo zmienił w ostatnich latach ze co zadasz pytanie AI o co zapytać przy zakupie mieszkania ? XDD Zapominasz o tym ze AI nie nauczy Cię jak rozmawiać z ludźmi i wzbudzać ich sympatie/zaufanie. Rozumiem
@PaprykarzWroclawski: Ale z czym trafiłeś bo tak średnio rozumiem ? Spłycasz wszystkie kompetencje ludzi względem rozwoju AI tyle się dowiedziałem jeśli chodzi o dyskusję z tobą.
Jeżeli nie pracujesz z ludźmi to chyba nie wiesz o czym napisałem. Jeżeli sprzedajesz dobro warte kilka set k, to masz do czynienia z różnymi ludźmi przychodzą zwykli Kowalscy, inwestorzy, ludzie bogaci, cała śmietanka. Z każdym trzeba znaleźć wspólny język i z każdym na
@HoroLive: To jest kwestia bardzo indywidualna zależna tak naprawdę bardzo często od lokalizacji i zakupu/wynajmu konkretnej nieruchomości. Tak jak napisał @PanKapibara jeżeli w tym momencie wynajem (czyli odstępne) przekracza ratę kredytu z minimalną wpłatą, to wiadomo że wynajem się nie opłaca. Tylko takie rzeczy dzieją się na ten moment w niewielu miastach. Na ten moment rynek najmu się kurczy i z reguły gdzieś te ceny się utrzymują albo spadają,
@WarwaraBasia: No dlatego napisałem że dzieje się tak ale w niewielu miastach, często tam gdzie rynek się rozwija a rynek najmu jest mały. Znam kilka miejscowości na Śląsku gdzie tak się dzieje cały czas, jak długo się to utrzyma to nie wiem.
Ogólnie sam Kraków wysypał się całkowicie jeśli chodzi o rynek najmu dlatego ROI w Krk jest na śmiesznym poziomie dlatego bardziej opłaca się wynajmować niż kupować. Inwestrzoy pasywni
Dziedziczycie mieszkanie w Katowicach za ok 350 tyś, ale macie pracę za 4500zł do ręki. Nie dziedzicie mieszkania w Katowicach i nigdzie indziej, wynajmujecie ale macie 7000 zł do ręki.
Biorąc pod uwagę co można wynająć w Kato lub kupić z ratą za 2500zł, to szczerze przy stabilnym zatrudnieniu i stałej stopie w banku wolałbym się kredytować w tym momencie. Przecież w Kato na pierwotnym to są promocyjne ceny w skali kraju. A jeszcze jak ktoś żyje w dwójkę to rata jest naprawdę niewielka. Co innego jeśli rozpatrujesz że dostajesz 350k i sobie je inwestujesz, jak ktoś ma jakiś dryg do interesów
Jako, że jest zimno i nie chce mi się kopać, a mam koło domu nieużywaną studnię, którą w 2021 przy okazji budowy wydrążyłem za 1000zł (i dostałem w ramach tego 1000zł jeszcze pompę), to pomyślałem sobie, że spróbuję to zlecić.
Po kilku zniechęcających próbach ("fachowcy" nie odbierali telefonu, bądź nie wysyłali wyceny, bo po co - ja się przypominam raz, potem blokuję numer i skreślam typa) trafił się wreszcie jeden typek, który tą
Ludzi z dwoma lewymi rękoma w dzisiejszym społeczeństwie to mam wrażenie że jest jakieś 90%, Ci którzy byli zaradni wychowani w komunie to już im zdrowie nie pozwala, a ktoś takie prace musi wykonywać. Wiele osób zapłaci takie pieniądze, bo najzwyczajniej w świecie nie chce się ruszyć d--y i ubrudzić rączek albo nawet pomyśleć. Pracownicy fizyczni w najbliższych latach i w dobie AI to będą jedni z najlepiej opłacanych ludzi, a jeszcze
I uważasz że jak nigdy takich rzeczy nie wykonywałeś to nagle Oskarek zza komputera, który jedyne kiedy ubrudził sobie rączki to jak wkładał gary do zmywarki nagle zacznie kopać doły przy chacie? A jak led się spali w łazience to myślisz że co Oskarek zrobi? Odpali yt, agenta AI czy zadzwoni po elektryka ?
@irenicus30: Wybór to ma człowiek, który ma kasę i umie coś zrobić. Ale najpierw żeby zrobić to musi się nauczyć, kopanie jest najbardziej podstawową czynnością, ale już z innymi będą poważne schody bo pewnie trzeba będzie mieć jakieś narzędzia i odrobinę wprawy w pracy manualnej. Dzisiejsze społeczeństwo jest kształcone kierunkowo, co jest raczej dobrym wyborem ale jak tak dalej pójdzie to wyginą nam panowie złota rączka, czyli typowy chłop z
Miałem szkodę samochodem, wymusiłem pierwszeństwo pojazdowi i doszło do kolizji. Pojazd miałem ubezpieczony na kwotę około 55000zł z tytułu AC. Polisa została zawarta 8 tygodni przed zdarzeniem i była podpisana w ramach kontynuacji z poprzednich lat. Auto sprowadziłem kilka lat temu dla siebie z USA, po niegroźnej szkodzie (żadne poduszki nie wystrzeliły, wszystkie elementy nielakierowane) ogólnie pojazd przed szkodą igła, to co było wymieniane, kupowane było w ASO. Przebieg okolice 60000km, przez
@telemach20: przeczytałem całą polisę i nie zostało nigdzie nic napisane o stałej kwocie wypłacania, ale w drugą stronę też nic nie jest napisane. Opis ogólnikowy że rzeczoznawca wycenia po szkodzie i tyle zarówno wartość jak i wrak. Zawsze biorę polisę od renomowanych ubezpieczycieli nie jakiś kogucików, dopłaciłem za brak udziału własnego w szkodzie itp.
@telemach20: A to jasna sprawa, każdy patrzy na własne interesy, ale to już jest naprawdę kpina. W jaki sposób auto przez okres 8 tygodni i przejechaniu 400km może stracić na wartości 20% ? Bez kitu przed szkodą sprzedałbym to auto za 60k z pocałowaniem ręki, a oni mi tutaj wyjeżdżają z jakimiś 43k, gdzie po tyle chodzą te auta z przebiegiem 200k km i krajem pochodzenia USA XD
@Mopa: Mogę naprawić auto w warsztacie bezgotówkowo, ale to w mojej opinii nie będzie miało sensu bo to jest bezapelacyjnie szkoda całkowita. Wystrzeliły boczne poduszki, pognieciony jest próg, przestawione zawieszenie, poduszka w fotelu pasażera, 2 pary drzwi do wymiany, błotnik przód, konstrukcyjne fartuch wszedł do środka i maska do malowania. To mi naprawdę nic nie zmienia że mam opcję naprawy bezgotówkowej.
@jadalny_kasztan: Jak wrócę do domu jeszcze raz przeczytam w takim razie, bo może jakimś cudem dopłaciłem do stałej kwoty.
To co możesz zrobić to szukać drogi odwoławczej, wziąć rzeczoznawcę np. z PZMot i próbować udowodnić wyższą wartość pojazdu niż ich wycena. Letko nie będzie.
Jestem przekonany że wartość pojazdu jest wyższa niż w kwocie którą miałem wpisaną w AC, jakbym wziął rzeczoznawcę to on by uwzględnił rzeczy w które doposażyłem auto,
@jadalny_kasztan: Na moje to nie mam czegoś takiego jak stała kwota, w OWU jest napisane tak
"17. Wartość pojazdu – wartość ustalona przez WARTĘ na podstawie notowań rynkowych pojazdu danej marki, modelu, typu, z uwzględnieniem jego cech indywidualnych i historii użytkowania. Notowania stanowiące podstawę do ustalenia wartości pojazdu zawarte są w systemie Info- Ekspert lub innym uzgodnionym z Ubezpieczającym, wskazanym w umowie
@sayanek: Ale przeczytałeś to co napisałem do końca? Ja nie napisałem że auto jest tyle warte co europejskie odpowiedniki i to jeszcze bezwypadkowe. Sam sprowadzałem auto, widziałem co kupuję i nie mam w zwyczaju jeździć trumną na kołach. Auto było rozebrane do wyceny i miało uszkodzone jedną półoś + wahacz. Nic nie było prostowane, każdy element w aucie jest fabryczny i żadna poducha do chwili kolizji w PL nie wybuchła.
obrze, to powiedz nam ile $ auto kosztowało w USA i ile włożyłeś w naprawę :) skoro tak twierdzisz że tyle jest warte :)
@sayanek: ale rozumiesz że nic Ci ta informacja nie da, bo ja to auto mam 7 lat. Poza tym jak chcesz to Ci podam markę model wyposażenie przebieg i mi sprawdzisz ile jest warte w chwili obecnej
@sayanek: W każdej ze swoich tez się mylisz, bo to nie było klasyczne sprowadzenie jakich to u nas w PL mnóstwo. Nic nie wnosi ta dyskusja bo ty wróżysz, a ja mówię jak jest. Byłem na tripie w US a że byliśmy na północy i był czas na przyjemności to naszło mnie że wejdę sobie na plac Copart i Iaai, napisałem do gościa Polaka który sprowadza auta z US żeby
@jarezz: nie zgłaszałem, dlatego wiem że nie wezmą tego pod uwagę w wycenie. Ale ja jestem na 100% pewien tego że to auto nawet bez uwzględnienia modyfikacji jest warte więcej niż wartość w ubezpieczeniu czyli 55k. Problem pojawił się inny wrzuciłem też posta na fb i tam ludzie napisali że kwota, którą ja mam w AC to nie jest wartość pojazdu tylko suma ubezpieczenia (zawsze tak jest, a ja nie
@jarezz: nawet Ci jeszcze dołożę informacji żeby nie było ze farmazon i może ten chłop @sayanek przestanie mi truć dupę z jakimiś swoimi domysłami.
Tak jak wspomniałem VII GTI 2017r, 5drzwi ostatni rok produkcji przedlifta, manual, 60k przebiegu, fotele krata. Auto całe w oryginalnym lakierze, przy szkodzie wymieniana była prawa półoś, 2 wahacze (auto po czymś przejechało, koło nie było jakoś przestawione ani się nie położyło), samochód był rozebrany
@jarezz: Czasem rzeczywiście coś zawyżą przy podpisywaniu umowy, ale raczej sporadycznie. Tutaj sytuacja jest w pełni klarowna bo po 43k latają trupy zajechane z USA z przebiegami po 200k. Jak mi nie podwyższa z odwołania kwoty co najmniej 50k to idę tak jak mówisz do biegłego sądowego niech wycenia. Jestem spokojny
@Nullek: Dam znać, na teraz tylko tyle Ci mogę powiedzieć ze szykuje się batalia. W poniedziałek będę dzwonił do rzeczoznawcy który ma również papiery biegłego sądowego. Napisałem do warty odwołanie jeżeli nie dadzą mi minimum 50k, to lece z pajacami do sądu. Tylko teraz muszę ogarnąć jak to najlepiej rozegrać, czy brać kasę ta którą proponują a później wytoczyć im sprawę, czy nie brać nic i leciec na grubo z
@Nullek: Sprawa na pewno się przedłuży chwilę, bo Warta ma 14 dni na odpowiedź w sprawie "reklamacji". Jestem po rozmowie z niezależnym rzeczoznawcą, wiem już w czym tkwi kość niezgody w wycenie rzeczoznawcy warty. Nie dostałem w wycenie dodatniej korekty za przebieg pojazdu, bo według wykonującego rzeczoznawcy jest on mało realny, czyli auto przez ostatnie 2 lata zrobiło jakieś 2k km, zaprosiłem więc Wartę z odpowiednimi narzędziami do obejrzenia oraz
@Nullek: Rozmawiałem z nim przez telefon, w sumie to robił kiedyś mojemu dobremu znajomemu też w przypadku zaniżonej szkody AC (tyle że tam nie było całki). Koszt tylko dlatego że jest z okolicy 600 netto, normalnie trzeba dać około 1k. U niego jest o tyle fajnie że jest też biegłym sądowym i ma wszystkie uprawnienia, jakby trzeba było zeznawać w sądzie wtedy taka wycena ma sens. Doradził mi wstrzymać się
@Nullek: Historia najprawdopodobniej zakończy się w najbliższy poniedziałek, dostałem nową wycenę z korektą przebiegu dodającą do wartości pojazdu okolice 7k. Mogę dostać na ten moment 50500zł lub zostawić auto i dostać 33000zł, bo korekta przebiegu wpłynęła również na wyższą wartość wraku. W poniedziałek podejmę decyzję czy naprawiam czy zostawiam im wrak. W moim przypadku wystarczyło szczegółowe odwołanie i postraszenie rzeczoznawcy który wykonywał wycenę dla Warty.
@Nullek: Tak Ci jeszcze napiszę, bo sprawa trwa 29 dzień a mają 30 dni na wypłatę odszkodowania. Właśnie dostałem maila z Warty że przedłużają sprawę do 90 dni roboczych, ze względu na wyjaśnianie dodatkowych okoliczności zdarzenia badając jak to ujęli odpowiedzialność czy zdecydują się łaskawie wypłacić kasę z polisy AC. Ogólnie robią sobie jaja, przysłali jakiegoś pracownika czy firmę która dla nich pracuje w tamtym tygodniu, gość siedział u mnie
@Nullek: Chyba to już ostatni update w tej sprawie, po 40 dniach od zgłoszenia szkody ubezpieczyciel finalnie przyznał decyzję pozytywną i w tym momencie czekam na pieniądze z kwoty bezspornej, auto finalnie zdecydowałem się oddać do TU bo nieopłaca mi się go naprawiać, a biorąc pod uwagę rynek samochodów używanych w tym kraju to ciężko byłoby go po czasie sprzedać.
Pomogło nastraszenie dzień przed wydaniem decyzji odsetkami za każdy dzień
@Nullek: W sumie to nie wiem jeszcze, bo tak jak wspominałem Golf był weekendową zabawką z której ostatnimi czasy rzadko korzystałem bo czasu trochę za mało. Tak naprawdę są 2 opcje, albo sprzedam jeszcze jedno auto i kupię auto do celi służbowych i prywatnych, tak żeby gdzieś tam mieć jedno fajne do wszystkiego. Najprawdopodobniej tutaj kupiłbym coś z dwójki Toyota Higlander/Ram 1500 5.7 Hemi jakiegoś z Polskiego Salonu. A druga
W Kato na pierwotnym można kupić mieszkania od ok. 8km2. Miasto nadrabia zaległości z poprzedniej dekady. Pracy nie brakuje, jest gdzie wyjść, zjeść ogólnie niczego tutaj nie brakuje. Kraków to mimo wszystko wizytówka Polski w kontekście turystycznym i historycznym, nie ma co porównywać tych miast. Katowice mają naprawdę duży potencjał, jakby porównać Katowice do np. Wrocławia, Poznania, Gdańska to jest naprawdę tanio, a ta różnica raczej z biegiem lat powinna się zacierać,
Jakie są zasady wpisu do RCN, oglądam oferty deweloperów gdzie inwestycja przekazuje już klucze, deweloper na stronie ogłasza, że mieszkania są sprzedane, a na RCN brak danych?
I nie mówię tu o samym deweloperuchu (nie wiem czy import mają zautomatyzowany), ale danych u źródła - dane.gov.pl / geoportal - dla kilku inwestycji widnieje tylko wpis o zakupie działki przez dewelopera, a co z resztą? Jest jakaś luka, która powoduje lag danych
Co do zasady w przypadku rynku pierwotnego liczy się data przeniesienia aktu własności, a nie jakieś umowy deweloperskie itp. Kolejna kwestia to opóźnienie we wpisywaniu danych do rejestru, w ostatnim mieszkaniu które kupiłem transakcja pojawiła się po około 6 tygodniach od aktu. Te dane w niektórych przypadkach są błędne, w moim przypadku cena w RCN i deweloperuchu się nie zgadzała z kwotą w akcie notarialnym, więc mimo wszystko wziąłbym na to wszystko
Ostatnimi czasy trafiła mi się hitowa historia, a mianowicie w jaki sposób pokolenie Z podchodzi do planów w związku z budową/zakupem nieruchomości jak to nie dopuszczają do siebie możliwych innych scenariuszy.
Mam wrażenie że pokolenie Z, takie które realnie nie zaznało biedy w tym kraju, problemów z bezrobociem nie rozumie pewnych mechanizmów zdarzających się co pewien czas. Bardzo mnie to dziwi że nikt z ich rodzin nie przekazał im podstawowej wiedzy jak
@talmudyczny_triumfalizm: Ja typie nie jestem przeciwnikiem kredytów, tylko przeciwnikiem władowania się w niego po same kule. Co komu broni mieszkać w mniejszym mieszkaniu o trochę gorszym standardzie? Lepiej ładować po same kule i jak przyjdzie do gorszej sytuacji to ledwo wiązać koniec z końcem?
Na przykładzie tej dziewczyny, ma mieszkanie z rozsądną ratą jak już zamieszkała to nagle a sumie wezmę sobie kredo x5, przecież też dam radę ( ͡
@solejukowski może masz rację i to nie jest kwestia pokolenia, a wiedzy i świadomości z czym wiąże się wzięcie kredytu. Mam jednak wrażenie że osoby starsze pamiętające choćby lata ostatniego kryzysu rozumiejące podstawowe zależności rynkowe dziwnym trafem raczej podchodzą do kredytów bardziej ostrożnie. Mając świadomość jak drogie mamy kredyty względem europy oraz że statystycznie co pewien czas zdarzają się korekty na rynku nieruchomości oraz globalne kryzysy mogące rzutować na ratę kredytu
@tryb_graficzny: Na żaden pomnik nie liczyłem, ale nawet nie pomyślałem że mi się za to oberwie. Prędzej liczyłem na jakąś skruchę, a nie ciśnięcie po mnie i b--ń boże przyznanie się do błędu.
Nie wiem czy sobie zdajesz sprawę, ale to że jednemu się udało to nie znaczy że z drugim będzie tak samo. Jak wyżej opisałem jeden będzie zarabiał więcej a drugi straci robotę, analiza ryzyka. To nie chodzi o słuchanie fachowców tylko o pewną świadomość i farta, wszystko jest fajnie jak idziesz do góry wtedy są tylko frajerami Ci którzy nie wzięli kredo w danej chwili. Jakby się coś zesrało nagle byłoby poruszenie
Wszystko jest możliwe, nigdy nie bylem diagnozowany pod tym kątem XDD Ale mam w najbliższej rodzinie wybitnego specjalistę od diagnozy tego typu przypadków więc nie sądzę.
Od razu mówię, że nie popieram podejścia osoby z którą rozmawiałeś. Problem polega na tym, że starasz się przekonać kogoś do swoich racji podczas gdy oni mają już swoje wklepane jak pacierz - coś jakby katolika pchać do świadków Jehowy.
@ThinkBackwards: Słuszna uwaga, chciałem też się jej trochę odgryźć w tej rozmowie i postawić na swoim. Jeżeli z kimś rozmawiam i widzę że jest zapatrzony w siebie i totalnie nie dopuszcza
myślę, że to trochę taki zakład z życiem, jak się uda - wygrywasz.
Mówię to jako człowiek, który zrobił w sumie podobnie: nie mając gdzie mieszkać zacząłem z d--y budować dom w 2020 roku. No, ale po prostu miałem szczęście: zarówno ja, jak i partnerka dość ostro awansowaliśmy w trakcie, no i ceny były niższe niż teraz, więc skończliśmy z ratą kredytu która wynosi 11% budżetu miesięcznego.
Może tak być że w sumie nie zależy to od pokolenia, ale zawsze miałem takie przemyślenia że Ci starsi to tacy trochę bardziej racjonalni, odpowiedzialni i przede wszystkim rozsądni, może po prostu to przychodzi z wiekiem. 35k netto to jej przypadku 3 pensje, jeżeli nie nadpłacą tego kredytu a dobrze zarabia to w sumie nie dziwi mnie że za ten hajs sobie pozwiedzała. Ale ten z ratą 12k a kiszący się w
Oj z tego co wiem to akurat w tym przypadku może to tak nie wyglądać, ale kto wie. U mnie żadnej bajki nie ma, bo jakbym chciał to w sumie już mógłbym mieć to co chcę docelowo, tylko po co blokować tyle hajsu ;)
W sumie mnie to nie dziwi, ale pewnie często gdzieś jeździ i równie często je na mieście. Też mam takich znajomych, ogólnie ciężki temat żeby to zrozumieć XD
Dokładnie o to mi chodziło w moim wpisie, wszystko jest pięknie dopóki się kreci ja już zacznie się coś grubego to ratunku nie będzie dla tych akredytowanych pod korek.
Pamiętam jak zdawałem prawko 10 lat temu, egzaminator wpisał mi błąd za parkowanie równoległe tylko dlatego że wybrałem sobie miejsce na parkingu obok którego nie stał żaden samochód. Na moje pytanie dlaczego wpisał poprawnie zaparkowany pojazd jako błąd, usłyszałem że powinienem zaparkować samochód przy innych pojazdach. Koniec końców zdałem ten egzamin, ale błąd to sobie wpisał totalnie z kapelusza.
Dlaczego węgiel w sklepie PGG drożeje? Ludzie korzystają z dofinansowań na gaz, pellet i pompy ciepła, więc popyt na węgiel powinien być coraz mniejszy. W związku z tym można by się spodziewać obniżek lub przynajmniej stabilizacji cen. #wegiel #pellet #gaz #pgg #ogrzewanie #nieruchomosci #gospodarka #ekonomia
-KIlka aspektów, wzrost kosztów paliwa w tym kraju wpływa praktycznie na wzrost cen każdego produktu bo trzeba go przetransportować. -Kolejna sprawa to zawsze jest zwiększony popyt przed zimą. -Mogę się mylić, ale uważam że ludzie boją się jakiś prowokacji Rosji u nas w kraju i kupują na zapas większą ilość węgla. Mój ojciec w ostatnie 2 lata, nakupił na zapas 20t ekogroszku mimo tego że zużywa przy grzaniu do 24C, 3,5t rocznie.
@Ksemidesdelos: Tak, ale ze względu na wyższe koszty transportu mogą np. nie wprowadzać promocji na węgiel lub zwiększać jego cenę. Transport do KDW i z KDW do gospodarstwa to jest osobna kwestia. A jeszcze kolejna to jest zdecydowanie wyższy popyt w miesiącach poprzedzających sezon grzewczy.
Czy gdzieś pod drodze z #mikolow - #katowice - #sosnowiec zjem gdzieś smaczne pełne śniadanie o 8:30? Ale takie fest w stylu picrel, czy pozostaje tylko maczek?
@Ranger: Może nie taki typowy english breakfast, ale podobne pozycje mają w Kafeju w Katowicach. Od kilku lat tam wpadam i cały czas trzymają dobry poziom.
Gdzie te mieszkania pół darmo w Polsce? Nie wiem, ale sprawdźmy, jak to się ma we Włoszech.
Wziąłem region i miasto, które pi razy oko powinny pokrywać się z naszymi warunkami: Województwo stołeczne: Warszawa–Mazowieckie i Rzym–Lazio Jakiś biedacki wycinek z tego okręgu: Siedlce i Frosinone Odległość od stolic: podobna, oba przy autostradzie.
Chyba nie trzeba być geniuszem żeby zobaczyć na mapie Włoch pewne zależności, które w kółko od wieków są powtarzane.
BOGATA PÓŁNOC - BIEDNE POŁUDNIE
Nie ma żadnego sensu porównywać południowych Włoch do północy, możnaby z tego zrobić 2 skrajne państwa oddzielone na mapie grubą kreską. Zapodaj jakimiś porównania z Północy bo na moje to takie proste to wszystko zrobiłeś, bez większego sensu.
Rzym jest stolicą i centrum turystyki byłby nim nawet jakby
czyli m2 za 5k oddalony o godzina jazdy na poludnie od stolic 3. gospodarkiu UE to normlane i jestes gotowy o tym esej napisac, ale godzina jazdy w dowolnym kierunku do Waw z cenami od 80 do 100 % wyzszymi jest uzasadniona "rozwojem"?
w sumie esencja rozumowania jest tutaj....
@del855: Nie trafiają do Ciebie widzę argumenty że Włochy to nie jest Polska i istnieją jednak nieco inne uwarunkowania niż w
czyli znacznie wiekszy Rzym nie jest analogia do znacznie mniejszej Warszawy, bo to ze do okola obu tych miast to chyba nie ma watpliwosci, czy chesz porownac Garwolin do północy Włoch czy jak?
@del855: Zrobiłeś jakiś totalnie bezsensowny wątek który zakiełkował Ci w głowie bez większej analizy i usilnie starasz się nas to przekonać jak to jest tanio 100km od Rzymu. Nie trafiają do Ciebie żadne logiczne argumenty o różnicy
Tzn wymieniłem dziury do okola warszawy z czasem dojazdu 1h do miasta w których w zasadzie nie ma nic i okazuje sie to totalnie nietrafione porownanie, bo to wszystko sa odpowiedniki bogatych północnych Włoch z własnymi silnimi motorami napędu gospodarczego, ta Warszawa to im do niczego nie potrzebna i wcale na
Frosinone lezy dokladnie przy autosradzie nr 1 laczacej Rzym i Neapol, blizej Rzymu - to jak widac co innego.
@del855: Pojedź tam i zobaczysz że ceny tam to nie jest przypadek i im dalej na południe tym gorzej.
Ale wezmy sobie taki Poltusk, bo juz Szydlowiec Ci odpuszcze jako cytuje "Ludzie z tych miejscowości wcale nie muszą pracować w Warszawie, bo mają spore miasta również w pobliżu," albo Grawolin co
Zapraszam do obejrzenia świeżego materiału, jak to tanio można wybudować wybudować w Polsce mieszkania dla ludu, przy wsparciu samorządów. Mieszkania z dojściem do pełnej własności dla typowego Kowalskiego, piękne osiedla, niebanalna architektura, systemy OZE i wiele innych ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pamiętam moje dyskusje na tym tagu z odklejeńcami że przecież samorządy i Państwo same mogą budować mieszkania i tak będzie dla wszystkich najlepiej, skończy się bańka na nieruchach i wreszcie przeciętny
@san-san: Ty to wiesz i ja to wiem, ale tutaj ludzi myślących inaczej jest mnóstwo. Poczytaj ten tag i zobaczysz osoby z innego świata. Jeszcze będą się z Tobą kłócić że przecież jest inaczej i budownictwo Państwowe to dla nas "szansa", że deweloper w tej całej machinie to jest najgorszy bo zarabia.
@makamele: System sądowniczy w tym kraju sprzyja robieniem wałów na szeroką skalę, poza tym większość żyjących to urodziła się w PRL gdzie kombinowanie i naleciałości Rosyjskie wysysało się z mlekiem matki.
@Stulejman_Beznadziejny: TBS nie jest wcale taki zajebisty jak się ludziom wydaje. Jeżeli ktoś ma dojście do pełnej własności to już liczby nie są takie kolorowe. Nie twierdzę że idea jest zła, tylko aby w tym kraju pewne rzeczy były robione we właściwy sposób. To najpierw trzebaby zreformować całe prawo karne w tym kraju, a dopiero później należałoby wbijać pierwszą łopatę. Jeszcze jedno zastrzeżenie do twojej wypowiedzi, to że u Ciebie
@Stulejman_Beznadziejny: Żeby rynek TBS realnie zaczął być konkurencyjny z typowym rynkiem pierwotnym to jest już bardzo duże przedsięwzięcie jak na nasz kraj. Niestety i będę to powtarzał w kółko tam gdzie są publiczne pieniądze tam znajdą się wały, niepotrzebne etaty i ustawione przetargi. Jeżeli w tym kraju miałoby być inaczej to np. mielibyśmy chociaż jedną durną fabrykę samochodów i inne spółki skarbu państwa znaczące coś w świecie, a nie bazujące
@del855: No nie wiem co ja Ci tu mam wyjaśniać gość na filmie mówi "Koszt inwestycji miał wynieść 16mln, a wyniósł 28mln" o czym nikt ich nie poinformował przed odebraniem kluczy, miało być dojście do pełnej własności lokalu po spłacie kwoty, a okazuje się że jej nie będzie. Jak to nazwać inaczej jak nie złodziejstwem?
Dlaczego wykop ile razy sie pojawia temat mieszkan na prowoncji udaje, ze to ma tylko jeden wymiar? Czyli prostackie: w glownych miastach drozeje, w mniejszych tanieje, a w malutkich to juz w ogole ;)
1. Czy osiedla z wielkiej plyty, ktora stanowią kilkadziesiąt % zasobu mieszkaniwefo top 5 - to one tez beda drozec? Czy to sie tyczy raczej zlotej 44 w srodmiesciu? 2. Jaki jest powód, ze w wyludnionym o polowe miescie sredniej-malej
1. Czy osiedla z wielkiej plyty, ktora stanowią kilkadziesiąt % zasobu mieszkaniwefo top 5 - to one tez beda drozec? Czy to sie tyczy raczej zlotej 44 w srodmiesciu?
Tak będą drożeć, płacisz głównie za lokalizację. Działka na której stoi budynek z wielkiej płyty jest coraz więcej warta. Wielka płyta po gruntownym remoncie klatek, za jakieś 20lat będzie wyglądała tak samo jak nowy blok o przeciętnym standardzie wykończenia. Różnice będą
Jesli beda drozec czemu sa omijane przez inwestorow? Nie zebym oni mieli racje, ale to oni tworza popyt, podobnie jak realnie kupujacy
Duzo jest blokow po remoncie klatek, klatki w nich sa oki - nie sprawia to magicznie ze zwieksza sie zainteresowanie
W polskich warunkach w zasadzie niemozliwe jest "ponowne" wykorzystanie dzialki, na ktorej juz stoi budynek mieszkalny - no chyba ze sie sam zawalil.... poniewaz niemozliwe jest
Pytanie odnośnie SCT w Krakowie, może ktoś przerabiał podobną sytuację bo w sumie mam dylemat co zrobić.
Przejechałem dzisiaj przez Kraków dieslem (Euro5) czyli niespełniających obecnych norm. Jakoś tak byłem skoncentrowany na nawigacji, że nie zauważyłem znaku z SCT. Oświeciło mnie dopiero w drodze powrotnej z Krakowa, gdy już wyjechałem ze strefy. Czy jeżeli opłacę bilet na cały dzień mimo że wyjechałem już ze strefy to on będzie ważny od daty zakupu
@Lardor: Ale ten kolega rozumiem nie mieszka w Krk? Bo słyszałem że mieszkańcy są bezterminowo zwolnieni z obowiązku płacenie jeśli posiadali pojazd przed wprowadzeniem strefy.
Wytłumaczy ktoś laikowi jaki cel mieliby Ruscy atakując którykolwiek z państw Bałtyckich lub Polskę tej jesieni?
Naprawdę nie widzę w tym za grosz logiki z ich punktu widzenia. Śledzę ten konflikt praktycznie cały czas od wybuchu wojny w 2022r i większość rzeczy nawet dla amatora miała logiczny sens (może poza pewnymi wyjątkami typu marsz Prigożyna). Słowa polityków m.in. sekretarza NATO oraz Tuska są co najmniej niepokojące, o ile z jego decyzjami jest
@H_Moody: Rozumiem, ale skoro NATO ma dane wywiadowcze, a politycy już teraz ostrzegają opinię publiczną że coś może się wydarzyć. To jedyne kto uwierzy w takie scenariusze że Ukraina nas atakuje to tylko i wyłącznie ruskie onuce. Rozumiem że były kontrowersje jeżeli chodzi o Przewodów i reakcję Załenskiego opisaną przez prezydenta Dudę, ale już np jeśli chodzi o ostatnie rakiety i drony to raczej nikt logicznie myślący wątpliwości nie miał.
@H_Moody: Odklejeńców w 40mln kraju nigdy nie będzie brakować, poza tym nastroje między narodami są od miesięcy napięte. Osób po prostu głupich, podatnych na manipulację też jest sporo. Mam nadzieję że zdrowy rozsądek w takim wypadku zadziała.
@obadaja: Myślę że możesz mieć tutaj sporo racji, szczególnie jeżeli chodzi o kanały logistyczne na terenie NATO. Myślałeś może jaka mogłaby być odpowiedź państw NATO, w momencie gdy zaczęłyby dostawać dronami główne centra logistyczne dostarczające sprzęt na Ukrainę? I jakie jest twoje zdanie dotyczące ewentualnego wciągnięcia w wojnę Białorusi?
Taki sam jaki mieli atakując Ukraine. Zdobyte wioski zabite dechami, Parę gruzowisk po miastach, milion trupów i kryzys. Ale car zachował twarz.
Pytanie co było rzeczywistym celem, czy zmiana rządu na prorosyjski czyli tak naprawdę rządzenie całą Ukrainą czy sam D----s. Jedno i drugie to nie jest walka o wioski zabite dechami tylko zdobycze terytorialne oraz bogate złoża zasobów naturalnych i pierwiastków ziem rzadkich.
Działania podejmowane przez państwo (nie tylko Rosję) nie są celowe, ani świadome - są w rzeczywistości wypadkową interesów, zamiarów i ograniczeń konkretnych ludzi - polityków, biznesmenów, oligarchów i tak dalej.
@RandomowyMirek: No oczywiście że w Rosji rządzą konkretne elity utrzymujące się przy korycie. To oni są odpowiedzialni za imperializm rosyjski i panującą tam propagandę. To nie jest przypadek że dążą do odbudowy granic sprzed rozpadu ZSRR, bo w takim układzie
@Whereswally: Jeżeli chcą zająć w teorii tylko D----s bogaty w zasoby naturalne, to po co robić to aż takim kosztem, gdzie szacunki mówią o mobilizacji 500 000 ludzi. Sama logistyka i czas w jakim muszą przeprowadzić tą mobilizację też jest bardzo problematyczny, bo muszą czekać do wyborów odbywających się w dniach 18-20.09. Co jeszcze dodatkowo zwiększa presję czasową bo zacznie kurczyć się okienko pogodowe na ofensywę i będą musieli czekać
Jak czujecie się z myślą, że niedługo idziemy w kamasze? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kto jak kto, ale CIA ma dobre info i skoro takie wycieczki do Moskwy się odbywają, to zapadła już decyzja. Max 2-3 miesiące i ruscy wjeżdżają do krajów bałtyckich albo na przesmyk suwalski. W Polsce masowa mobilizacja, stan wyjątkowy czy tam wojenny i panika. Co dalej, nie wie nikt. To chyba ostatni gwizdek, żeby
Może jestem za głupi, ale naprawdę nie rozumiem logiki, jaki sens miałoby przez ruskich otwarcie konfliktu zbrojnego z NATO? Czy choćby nawet jakiekolwiek próby, zwiększenia działań hybrydowych przeciw krajom bałtyckim czy Polsce, będą skutkowały zwiększeniem dostaw sprzętu do Ukrainy oraz bloku wschodniego NATO, bo tak to w praktyce działa, tylko z pewnym opóźnieniem. Rozszerzenie konfliktu przez Ruskich, jest dla ich strategicznego interesu nieopłacalne, chyba że za rogiem mamy wojnę na Pacyfiku, o
Powiedział że dowód wskazuje na to że była ostatni raz widziana w parku Reagana.. grubo. Wersja z fiatem jest rozważana jako jedna z hipotez. Jedna hipoteza osobowa została wykluczona nie mogą powiedzieć która. #iwonawieczorek
@Felixfelicisfor: Nie jestem sobie w stanie wyobrazić jaki dowód "odkryty" po 16 latach może dowodzić że Iwona po raz ostatni była widziana w Parku Regina. Albo jest to po raz kolejny jakaś szopka w celu podsycania atmosfery żeby ktoś wreszcie pękł lub prokuratura mówi prawdę. Jedyne co przychodzi mi do głowy, to jakieś nagranie lub zdjęcie przejrzane po latach gdzie w tle mogła się przewinąć, reszta jakichkolwiek zeznań nie byłaby
No to trzeba życzyć im powodzenia teraz w turystyce ( ͡° ͜ʖ ͡°). Wakacje w Bułgarii to miały być z założenia tanie wakacje w dobrej pogodzie na przyjemnych plażach. Tam poza kurortami turystycznymi w okolicy totalnie nie ma co robić, poziom usług dużo gorszy niż w Polsce. Do Bułgarii jeździło się głównie na All Inclusive żeby wypocząć za przyzwoite pieniądze, nie ma takiej opcji żeby kurorty w Bułgarii
#nieruchomosci
źródło: IMG_5252
PobierzW jaki sposób ten świat się bardzo zmienił w ostatnich latach ze co zadasz pytanie AI o co zapytać przy zakupie mieszkania ? XDD Zapominasz o tym ze AI nie nauczy Cię jak rozmawiać z ludźmi i wzbudzać ich sympatie/zaufanie. Rozumiem
Jeżeli nie pracujesz z ludźmi to chyba nie wiesz o czym napisałem. Jeżeli sprzedajesz dobro warte kilka set k, to masz do czynienia z różnymi ludźmi przychodzą zwykli Kowalscy, inwestorzy, ludzie bogaci, cała śmietanka. Z każdym trzeba znaleźć wspólny język i z każdym na