Jak mnie to wszystko #!$%@? ( ͡° ʖ̯ ͡°).
Z racji złych wyborów, niskiej samooceny i przebytej depresji paręnaście lat temu(tak to nie jest wytłumaczenie, ale jak ktoś babrał się w tym gównie, to wie jak potrafi #!$%@?ć życie) jestem przysłowiowym "robolem" w zakładzie produkcyjnym.
Robol typu "od wszystkiego".
Niby mam trochę więcej od zwykłego robola ale nie są to duże pieniądze, bo średnio miesięcznie wychodzi 5500-6500 brutto ->z premią i żeby było bliżej 2 opcji z 2 przepracowanymi sobotami, a jak chce się więcej to nie ma problemu trzeba mieć więcej nadgodzin.
Z jednej strony w samej pracy nie ma tragicznie, ale #!$%@? mnie fakt, że jak to bywa na produkcjach awanse w głównej mierze są po znajomości czyt. potrafisz wejść w dupę kierownikowi? no problem i cyk dostajesz awans(nie mówię o sytuacji, że robol nagle przechodzi do biura).
Jest kilka osób, które dostały takie awanse i nie jest to czcze gadanie, bo było kilkanaście sytuacji gdzie większa połowa zakładu pytała się czemu on, a nie ja -> a nie powiem wprost, że nie będę psem na smyczy kierownika, który jak zechce to dam głos(#!$%@? na takich ludzi, bo jeżeli uważam, że można coś zrobić szybciej i efektywniej to dlaczego
Z racji złych wyborów, niskiej samooceny i przebytej depresji paręnaście lat temu(tak to nie jest wytłumaczenie, ale jak ktoś babrał się w tym gównie, to wie jak potrafi #!$%@?ć życie) jestem przysłowiowym "robolem" w zakładzie produkcyjnym.
Robol typu "od wszystkiego".
Niby mam trochę więcej od zwykłego robola ale nie są to duże pieniądze, bo średnio miesięcznie wychodzi 5500-6500 brutto ->z premią i żeby było bliżej 2 opcji z 2 przepracowanymi sobotami, a jak chce się więcej to nie ma problemu trzeba mieć więcej nadgodzin.
Z jednej strony w samej pracy nie ma tragicznie, ale #!$%@? mnie fakt, że jak to bywa na produkcjach awanse w głównej mierze są po znajomości czyt. potrafisz wejść w dupę kierownikowi? no problem i cyk dostajesz awans(nie mówię o sytuacji, że robol nagle przechodzi do biura).
Jest kilka osób, które dostały takie awanse i nie jest to czcze gadanie, bo było kilkanaście sytuacji gdzie większa połowa zakładu pytała się czemu on, a nie ja -> a nie powiem wprost, że nie będę psem na smyczy kierownika, który jak zechce to dam głos(#!$%@? na takich ludzi, bo jeżeli uważam, że można coś zrobić szybciej i efektywniej to dlaczego



























@piechock12: Pomogą.