Moim problem który powoduje depresję jest wieloletnia samotność, brak przyjaciół, znajomych, bliskiej osoby. Jest to mój jedyny powód który powoduje depresję. Życie to praca a potem wegetacja w domu. Jest coraz gorzej w tym sensie że coraz większą frustrację odczuwam, coraz częściej się zastanawiam po co chodzę do pracy skoro potem wracam do wegetacji, po co robię cokolwiek itp. Czy leki SSRI mi pomogą? Nie będzie mnie to obchodziło że przegrałem życie
Jak mnie to wszystko #!$%@? ( ͡° ʖ̯ ͡°).
Z racji złych wyborów, niskiej samooceny i przebytej depresji paręnaście lat temu(tak to nie jest wytłumaczenie, ale jak ktoś babrał się w tym gównie, to wie jak potrafi #!$%@?ć życie) jestem przysłowiowym "robolem" w zakładzie produkcyjnym.
Robol typu "od wszystkiego".
Niby mam trochę więcej od zwykłego robola ale nie są to duże pieniądze, bo średnio miesięcznie wychodzi 5500-6500 brutto ->z premią i żeby było bliżej 2 opcji z 2 przepracowanymi sobotami, a jak chce się więcej to nie ma problemu trzeba mieć więcej nadgodzin.
Z jednej strony w samej pracy nie ma tragicznie, ale #!$%@? mnie fakt, że jak to bywa na produkcjach awanse w głównej mierze są po znajomości czyt. potrafisz wejść w dupę kierownikowi? no problem i cyk dostajesz awans(nie mówię o sytuacji, że robol nagle przechodzi do biura).
Jest kilka osób, które dostały takie awanse i nie jest to czcze gadanie, bo było kilkanaście sytuacji gdzie większa połowa zakładu pytała się czemu on, a nie ja -> a nie powiem wprost, że nie będę psem na smyczy kierownika, który jak zechce to dam głos(#!$%@? na takich ludzi, bo jeżeli uważam, że można coś zrobić szybciej i efektywniej to dlaczego
Mireczki jak sobie pomóc? Walcze z nerwicą od lat, było w miare fajnie, ale kilka dni temu przywaliłem głową w ściane. Oczywiście pojawiły sie najgorsze scenariusze, ale przede wszystkim objawy somatyczne takie jak rozmazane widzenie, bóle głowy (bardzo podobne objawy do początku mojej nerwicy) W przeszłości miałem podobną sytuacje i poszedłem na sor gdzie nic nie wyszło. Jak radzić sobie w takich sytuacjach? Jak faktycznie odróżnić objawy nerwicy od czegoś co faktycznie
@michal_77 mogę Ci opowiedzieć o własnym doświadczeniu. O tym że już nawet trzecia czy czwarta nieprzespana noc nie generuje w mojej głowie słabych scenariuszy. Przede wszystkim to walka z własnymi myślami i walka z kortyzolem. Co robisz żeby go ustabilizować .?
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jako #przegryw o wiele bardziej wolałbym być ponadprzeciętnie inteligentny niż być chadem. Co mi z bycia chadem skoro i tak jestem introwertykiem, nie lubię imprez, wolę siedzieć w domu i nie podobają mi się atencyjne julki z napompowanymi ustami?

Zawsze mi imponowali ludzie z dużą wiedzą, inteligentni, błyskotliwi, łatwo ogarniający nowy temat, typ pracoholika. Inaczej mówiąc sam chciałbym taki być ale mam wrażenie, że jestem po prostu za tępy. Tak jak wyglądu nie da się zmienić, tak samo ja się dołuje tym że nie da się zwiększyć inteligencji. Chciałbym być takim typem co się zaszyje w domu i wałkuje jakieś tematy i potem jest kozakiem w jakiejś dziedzinie, potem zarabia dobry hajs i ma wywalone na wszystko. Uwielbiam pewność siebie, która bierze się z tego co umiesz i jak inteligentny jesteś. Sam mam pracę biurową (umysłową) ale:

- nie mam skomplikowanych zadań a mimo to dłużej niż innym zajmuje mi ich zrobienie, często panikuje jak jest coś nowego albo napotykam jakieś trudności, często muszę pytać o różne rzeczy, prosić o pomoc
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jako #przegryw o wiele bardziej wolałbym być ...

źródło: mr-robot-min14s

Pobierz
Co mi z bycia chadem skoro i tak jestem introwertykiem, nie lubię imprez, wolę siedzieć w domu i nie podobają mi się atencyjne julki z napompowanymi ustami?


@mirko_anonim: tylko, że będąc chadem nie byłbyś piwniczakim introwertykiem nielubiącym imprez xd
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ważne też kto liczy wynik i robi opracowanie, MMPI to nie jest nieomylne narzędzie, ja bym jednak się pokusił o dodatkową opinie innego specjalisty. Border to szerokie pojęcie, takie wiesz, najprościej je orzec i czas na Cs'a.
  • Odpowiedz
Psychiatra mi powiedział że zmiana leku przebiegnie szybko i w miarę bezboleśnie. Ja tymczasem przy stopniowym odstawianiu (zmniejszam dawkę poprzedniego i biorę nowy) czuję się tragicznie w tym sensie że czuję ogromną depresję tak jakbym nie brał żadnego leku. Nie czuję efektów ubocznych odstawiania ani brania nowego. Panikuje że nowy lek nie działa. Zmieniam od dwóch tygodni SSRI na snri. To normalne jest? Chyba nowy lek powinien jakoś chwycić poprzedni #depresja
@NormikPiwniczny: Sprawdź terminy w otwartych CZP w swojej okolicy. Nie idź drogą kolegi powyżej - psychoterapia u osoby pracującej z uzależnieniami a np. cbtowca to dwie zupełnie różne psychoterapie, inne narzędzia i podejścia do tematów.
  • Odpowiedz
Przejmuje się każda pierdołą w życiu ponad miarę. Zalana łazienka, usterka auta, drobne niedogodności zdrowotne - wszystko to potrafi sprawić, że nie myślę o niczym innym, nie potrafię się niczym zająć, ani cieszyć. Czuję się czasem, jakbym miał się rozpaść. #zalesie #depresja (?) #nerwica
@ReinmarKrakau mam tak samo. W 2018 albo 2019 zdiagnozowano mi depresję, ale mam wątpliwości co do tej diagnozy albo na przestrzeni lat coś się zmieniło. Na przykład teraz mam niewielką potyczkę z urzędami i już o niczym innym nie potrafię myśleć, nawet mam problemy ze snem z tego powodu. Każdy najmniejszy problem chcę od razu wyeliminować i rozwiązać, bo inaczej nie potrafię żyć
  • Odpowiedz
@amozetoostatniraz: jakbym siebie słyszał:( godziny analiz, wnikania czy np. wynajęci fachowcy się dobrze znają, nie umiem się zrelaksować, czekam tylko na jutro, żeby zadzwonić do tej firmy i porozmawiać. Przynajmniej problemów ze snem nie mam.

Moim zdaniem to jakaś forma nerwicy, pewnie jakaś lekka depresja też. Mam ogólnie wielka potrzebę kontrolowania wszystkiego w swoim życiu, a kiedy następują jakieś odstępstwa od normy/rutyny, to czuje się właśnie, jakby mi się świat
  • Odpowiedz
  • 3
@dziobnij2: ja mam swoja teorie ale nie sluchaj mnie bo jestem przegrywem ze wsi nie lekarzem . Gdy spozywasz nadmiar kofeiny masz gorszy sen , gorszy sen odpowiada za mniejszy testosteron i inne hormony i większy stres co powoduje gorszą sylwetkę . Spożywanie za duzo kofeiny zwieksza kortyzol a jak jest zbyt wysoki to tez nie jest to dobre dla miesni.
Autor caffeine blues pisał ze spożywanie kofeiny zmniejsza magnez,
  • Odpowiedz
@Henson_: nie ma zero jedynkowych odpowiedzi w tym temacie. Pytanie ile ten osobnik pił kofeiny i jak często i jakie dawki!
Nagminne jest kiedy ludzie piją np kawe nawet o 16 czy 18 a później się dziwią, ze złe śpią. U mnie ostatnia kawa wlatuje do 13-14. I pije tylko dwie! Ale generalnie wyrzucenie kofeiny z diety na pewno poprawi sen!
  • Odpowiedz
Dlaczego przy #nerwica #nerwicalekowa mam Kłucia w klatce piersiowej a mój głupi mózg myśli że odrazu to zawał i jeszcze bardziej się nakręcam. Ciężkie jest to życie. Ciężko mi się cieszyć z życia myśląc że moja pompka może się w każdej chwili rozwalić. Od 7 rano miałem bóle w klatce piersiowej. Jakby to by był zawał to bym nawet do wyjazdu z rozładunku nie wytrzymał. Ehh Jak przestać
Napalone_Okno - Dlaczego przy #nerwica #nerwicalekowa mam Kłucia w klatce piersiowej ...

źródło: 29c84be028838e2c2207e88f85660f04

Pobierz
Psychicznie się rozpadam. Myślałem rok temu, że sięgnąłem dna, ale ten rok pokazuje, że można zejść niżej. Pewnie następny udowodni, że obecny nie był najgorszy itd. Coraz ciężej jest mi zebrać siły do robienia czegokolwiek. Już nawet nie mowa o siłach mentalnych, ale zwyczajnie słabnę fizycznie. Depresja i nerwica niszczą chłopa.
#przegryw #depresja #nerwica
Yyy ziomeczku.. psychiatra i potem psycholog. Nie ogarniasz sam to szukaj pomocy. Nie ma co się wstydzić. Na lekach też da się żyć.
  • Odpowiedz
@Szary_Anon: czuje się podobnie. Dusza wojownika pozwala mi jakoś funkcjonować, ale przez ostatnie 2 lata bezczelnie żyje tokiem praca-po pracy skip dnia poprzez sen.
  • Odpowiedz
#depresja #samotnosc #feels #psychologia #nerwica
Doszedłem do wniosku, że w sumie to chyba czas przestać się ograniczać i zacząć mówić i robić tak jak ja chcę bez patrzenia co inni sobie pomyślą. Spróbuję przestać być bardziej otwarty na ludzi i traktować każdego jak wroga, wiadomo nie dawać się traktować jak popychadło ale też spróbować nie szukać wrogów tam gdzie ich niema. Co
@Hanlan: Elegancko, teraz działaj i nie zrażaj się po jakichś błędach czy porażkach. Z każdego wyciągaj wnioski i buduj doświadczenie. Chłoń wiedzę i informacje jak gąbka. Nie dawaj się kontrolować złym emocjom, pozwól im przepłynąć i patrz na nie z boku, staraj się nie brać ich na poważnie. To tylko mechanizm obronny i kortyzol, nic więcej.
I pamiętaj żeby od czasu do czasu odstresować się i ochłonąć. Spacer, medytacja, relaks
  • Odpowiedz
#przegryw #nerwica pamietam jak jeszcze w 2021 gdy normalnie funkcjonowałem to mogłem na spokojnie pracować w gastro. Teraz po 3 latach jak wyjdę z domu do sklepu bez napięcia w ciele i sztywności to jest sukces xdd
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni: działa na sraczkę, polecam. Ja przed branie musialem brać leki przeciwbiegunkowe średnio 2 dni w tygodniu. Paroksetyna grzana od 2 miesięcy i lek na sranie bralem może raz i to nie z powodów emocjonalnych. Escitalopram nie działał tak dobrze na tę dolegliwość
  • Odpowiedz