@mirko_anonim: nie ma się co stresować.
Kasę zawsze można odzyskać.
Zatem wpierw ziberz wszystkie paraony z tygodnia lub kilku i zobacz gdzie p-----------z kasę i na co.
Może w żabce za dużo kupujesz? Albo poza domem? Albo masz kilka serwisów streamingowych.
Albo wszedłeś w hulaszczy tryb życia nie wiedząc o
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
odpowiedzialny-marzyciel-44: Haha mam to samo w tym miesiącu :D witaj w klubie :D z tą różnicą, że ja się ostro trzymam planu gdzie oszczędzam miesięcznie 8333zł tak aby zakończyć rok z oszczędnościami 100.000zł :D i temu mi zostało 200zł na koncie :D ale ja sobie już na luzie radę dam :D

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 2
@gehenna_potomkiem_weza chodze na NFZ. Lekarz tylko mnie przyjmuje, rozmawia ze mną 2min, wyposuje recepte i nara żeby jak najwięcej pacjentów obrobić. Raczej nie postara sie dla mnie żeby znaleźć mi jakieś adekwatne leki
  • Odpowiedz
Czy ktoś zna się na temacie lub miał kontakt z tymi lekami i może opisać swoje doświadczenia i czy te moje skutki uboczne są normalne?


@Mystoo: ja na prawie wszystkich antydepresantach (SSRI, SNRI, moklobemid) mam straszne pobudzenie psychoruchowe - akatyzja / agitacja, czy jak to nazwać. Oprócz tego, oczywiście na początku zwiększenie lęków, niepokój, pojawienie się jakichś natręctw, kompulsji, pojawienie się myśli samobójczych. W ogóle masakra z tymi antydepresantami. Dopiero
  • Odpowiedz
Zalezy co rozumiesz pod pojeciem wyjsc. Ogolnie w miare normalnie funkcjonuje (high functioning anxiety) troche gorzej niz normalni ludzie ale bez zadnych lekow od 3 lat. Nawet jestem w stanie spac ciurkiem 6h i nie budzic sie przy najmniejszym odglosie albo miec napadow paniki. Nadal mam pewne skutki ale mozna powiedziec ze z 60% gowna wyszedlem.
  • Odpowiedz
@mateuszlolek: Sorry pytales jak a ja nie zauwazylem. Ogolnie pierw leki antypsychotyczne i pozniej powolne z nich schodzenie (na pocatku dostalem ssri ale nic nie robily), jak schodzilem to była niezla karuzela i cuda sie działy. Ale potem troche uparcia z mojej strony, zmiana sposobu myslenia, wychodzenie naprzeciw swiatu i no jest troche lepiej. Na tyle dobrze ze bardzo szybko sie pozbylem atakow paniki. Lekarz mi nie kazal schodzic z
  • Odpowiedz
@MakiawelicznyAltruista ale wiesz, że masz prawo wyrażać swoje emocje, jak ktoś cie w-----a to mu to mówisz i dlaczego nie pasuje Ci jego zachowanie. Ja też trzymałem wszystko w sobie, a od kiedy zacząłem mówić to co czuje, to jakoś lepiej, a pracy, znajomych i rodziny nie straciłem, wręcz przeciwnie. To nie jest tak, że jak ty komuś powiesz, że coś Ci w nim nie pasuje, to on odejdzie na zawsze
  • Odpowiedz
@stojam_obok: to prześmiewczy komentarz, czy na serio? Z takich rzeczy się nie żartuje ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Jak na poważnie, to nie zamierzam się faszerować niczym więcej, chociaż ktoś tu podawał kiedyś coś co działa zarąbiście i jak sobie przypomnę co, to może kiedyś przetestuję.
  • Odpowiedz
Przy ADHD to wejdziesz w jedną rolkę i wychodzisz po 10h, zdumiony jakim cudem minęło tyle czasu. I spoźniasz się zawsze. Wszędzie. I leżysz cały dzień w łóżku. I nie cieszysz się tym co robisz, tylko czujesz ulgę że tego nie ma na głowie i masz jeszcze tyyyyyyyyyyyyyle do zrobienia.
A im więcej na głowie tym lepiej ci idzie w życiu. Jak się pali to jest super! Jak jest spokój to nie
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Szukam psychiatry dla siostry, która od paru lat zmaga się z depresją, ma silne zaburzenia snu, śpi jedynie w dzień, nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować, opisuje swoje stany jako odrywanie się od rzeczywistości, ma silną apatię. Przyjmuje Dulsevia i Trittico, wcześniej szereg innych leków, bez poprawy. Nie jestem specjalistą, ale na moje stan jest bardzo poważny, to jest czysta wegetacja, jedynie przyjmowanie pokarmu, żeby nie umrzeć z
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: wysłać do specjalnego ośrodka, mocniejsze leki (TCA, MOA-I) albo spróbować z psychodelikami i liczyć na cud (psylocybina, LSD, ketamina) - sprawdzić porządnie interakcje. Najważniejsze że gdyby dostała nowe silniejsze leki to nie może wrócić leżeć do łóżka bo z czasem zaczną działać słabiej, trzeba wykorzystać boosta jakie one dają do poprawy bytu.

zmus ja do wstawania


@vvn81: masz crippling depression? - idź pobiegaj
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja jestem tą "pozytywną" i rozkminiam to zupełnie odwrotnie. Raczej stawiam sobie pytanie, dlaczego ludzie poświęcają swój układ nerwowy na rzecz takich tematów jak praca czy studia. Jak słyszę, że mam za 5 minut wbić na spotkanie, na które nie jestem przygotowana, to mam w głowie lekki stres, ale też poczucie, że po prostu dam radę, załatwię, ogarnę. Wielu rzeczy po prostu nie biorę do siebie. Oddzielam swoją rolę
  • Odpowiedz