@siemawpadajdomejkuchni: Zgadzam się z tym że wkurzające są typiary co chodzą w obcisłych leginsach. Też uważam że powinny być siłownie osobne dla facetów i babek. Albo jakieś męskie środy np. jak na saunach gdzie laski się wstydzą albo nie chcą oglądać starych facetów z fujarami na wierzchu. To ja nie chce oglądać ich pośladków.
Albo jakiś dress code żeby nie nosić obcisłych ciuchów.
  • Odpowiedz
  • 2
@krzysztof-mirko: nie no bez przesady. Ale i tak polecam i dalej będę się starał kontynuować bo więcej w tym pozytywów niż negatywów na pewno wywalić pirno bo to serio mi łeb zryło. Nie ma co też mieć takiej fiksacji na tym a ja trochę miałem
  • Odpowiedz
NoFap obiecuje „supermoce”, które mają przyciągać kobiety. Biologicznie: masz więcej energii i lepszy kontakt wzrokowy. Jednak Twój mózg tworzy nierealną wizję, że samo nie-robienie czegoś (brak masturbacji) wystarczy, by coś się wydarzyło (s.ks).
Efekt: Kiedy po 5 dniach kobieta nie pojawia się magicznie w Twoim łóżku, narasta frustracja. Organizm interpretuje to jako porażkę łowiecką

#przegryw #nofapchallenge
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na tym całym #nofap zmieniła mi się perspektywa patrzenia na s€ks (mimo, że ja prawik co nawet za rączkę nie trzymał). Bardziej podchodzę do tego jako aktu z bardzo bliską mi osobą.
Wcześniej traktowałem to jako zaspokojenie swoich plebejskich potrzeba i nic głębszego.
Teraz jak na to patrzę to obrzydza mnie myśl, że można współżyć z osobą którą poznało się tego samego dnia.
Nie zmienia to faktu, że większość osób
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Netanstachu: Imo to wynika z tego, że jak się jest wiadomymi treściami pochłoniętymi, to w naturalny sposób się do nich wraca, no bo poczucie komfortu, ale przede wszystkim te strzały dopaminowe.

Jak się chuop tego pozbywa, to ciało i umysł w naturalny sposób dają mu znać co naprawdę jest dla niego ważne i czego by chciał
  • Odpowiedz
Najgorsze w tym nofapie jest to, że teraz nie mogę pójść do pani azjatki na masaż bo mi digi dong stanie jak mnie tylko kobieta dotknie. Chodzi mi oczywiście zwykły masaż relaksujący w normalnym salonie a nie taki z zakończeniem
#przegryw #zalesie #nofapchallenge #nofap
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jestem na #nofap #nofapchallenge ok 1miesiąc.
Od tego nie zdobywa się supermocy bardziej chodzi o większą czystość umysłu. Jedynie ok w 7 dniu byłem niesamowicie pewny siebie a później wróciło to do normy.
Postanowiłem też zobaczyć jak teraz odbieram oglądanie filmów wiadomo jakich (pewnie dla większości obejrzenie takiego to już koniec challengu). I postrzegam je o wiele bardziej sztucznie i nie wywołują u mnie takich reakcji jak wcześniej
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak gadasz z normickami i temat zejdzie na kościół.

Księża na pewno mają kogoś na boku. Nie możliwy jest celibat.

Za każdym razem mnie to śmieszy. Jakoś my wykopki żyjemy. A jeszcze powiedzą że to #incel wykopek ma przesekualizowany łeb. Więc na swoim przykładzie i przykładzie innych osób z internetu mogę kościołowi zaufać. Przecież celibat to nic trudnego. Nawet powiedział bym że to łatwiejsza droga niż małżeństwo i rodzicielstwo. Jak
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xBadBoyx: Związek niewątpliwie jest ale raczej w drugą stroną: pierwotny jest lęk społeczny, a masturbacja jest krótkotrwałym, patologicznym sposobem na redukcję tego lęku. Patologicznym bo nie rozwiązuje żadnego problemu a często powoduje sprzężenie zwrotne, które w długim okresie nasila lęk.
Wzmacnianie samokontroli nad masturbacją to zapewne krok w dobrą stronę i poprzez odzyskanie sprawczości może pomóc i zredukować lęk ale równie dobrze może nie przynieść żadnych rezultatów bo to nie
  • Odpowiedz
@xBadBoyx: ja 72 dni na nofap i zdarzyło mi się w tym czasie usłyszeć komplement od koleżanki, a np. rok temu nic nie usłyszałem. Także wpływ na nieśmiałość może być ale lekki.
  • Odpowiedz
@K-S-: No tak, wszyscy gadają że nofap nic nie daje, że se krzywdę zrobisz, że musisz konia walić bo rak prostaty, że jesteś przegrywam. Na reddicie nofap zmienili PornFree. Ale jak kobieta jest na nofapie to mistycyzm, spotkanie z najwyższym, ruch rośnie w siłę xD
  • Odpowiedz
@serek_heterogenizowany: A ja się z tym nieironicznie nie zgadzam. Jak penitent wypowiada formułę "postanawiam się poprawić i więcej nie grzeszyć" to oczywistym jest, że mu się to musi nie udać. Każdy grzeszy, pychą jest uznawanie siebie za bezgrzesznego. To tylko kwestia czasu kiedy. Tutaj zamiast składać niewymierne obietnice poprawy, które złamać może i złamie w dowolnym momencie, ktoś podnosi poprzeczkę i obiecuje powstrzymać się od konkretnego grzechu przez konkretny czas.
  • Odpowiedz