Mój psychoterapeuta twierdzi że #ssri mogą negatywnie wpłynąć na proces psychoterapii bo nie będę mógł w pełni odczuwać emocji, jednakże ja czuję się dosłownie jak gowno, dosłowny brak energii i motywacji nawet do #psychoterapia i czekanie tydzień w tydzień do poniedziałku aż pójdę do terapeuty i nie będę nawet mógł nawet sprawnie złożyć swoich myśli z napięcia mnie doprowadza do szału … #nerwica #nerwicalekowa
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piechock12: Jezeli lekarz psychiatra przepisuje leki to powinen byc przekonany o słuszności wdrążenia farmakoterapii, nie mowie o konkretnym leku bo tutaj to już jest loteria. Ale też doskonale zdaje sobie sprawe jak wyglada to w Polsce, idziesz do psychiatry i dostajesz SSRI pierwszego rzutu nawet jak mu powiesz, ze ostatnio Ci spadlo samopoczucie i tyle.

Zapytałem o to bo dziwi mnie fakt, ze psychoterapeuta ingeruje w decyzje innego specjalisty bez
  • Odpowiedz
Nie rozumiem tego, że źle się czuję dopiero jak coś robię. W sensie mogę iść do pracy i w miarę normalnie się tam czuć, mogę sobie grać, oglądać seriale, słuchać muzyki, rozmawiać z ludźmi, pisać z ludźmi itp. Ale jak tylko coś robię takiego, że nie mam naturalnie zajętej głowy, np. sprzątam, myję samochód, idę na spacer, rower, siłownię to jest dramat. Od razu wjeżdża nawet nie wiem co, po prostu cały
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piechock12: https://www.youtube.com/watch?v=1ECL4CpCV0k oglądasz i lecisz z tematem. Zasadniczo kwestia odburzenia to podejście do tych mysli neutralnie, pozwolić im krążyć i tyle nie oceniać ich, są to są, myśl to myśl nie ma wpływu na twoje życie. Wiem że to dziwnie brzmi ale to o chodzi w wychodzeniu z zaburzenia, nie można z nim walczyć, bo im mocniej z nim walczysz to jest tylko gorzej
drakan8 - @piechock12: https://www.youtube.com/watch?v=1ECL4CpCV0k oglądasz i lecisz ...
  • Odpowiedz
@drakan8: o stary, ja z 7 lat temu dzięki temu forum się wyleczyłem z nerwicy, tylko wtedy faktycznie miałem klasyczną nerwicę - myśli różne hipohondryczne, czulem sie normalnie ale w glowie coś się zepsuło z myślami; teraz niestety jest inaczej - te myśli niestety nie są natrętne i samopoczucie nie jest sprzeczne ze mną (nie wiem czy rozumiesz o co chodzi). Jakoś dwa lata temu spędziłem na tym forum kilkadziesiąt
  • Odpowiedz
Wiecie może na jakie jednostki chorobowe lekarz może wystawić zaświadczenie dyskwalifikujące do pracy w nocy? Słyszałem o ludziach co mieli problemy z sercem i na nocki nie robili ale na to się nie załapię. Bardzo mi na tym zależy bo mam już ku*wa dosyć. Praca w systemie zmianowym, nieregularna po 12h, raz dzień potem kilka nocek potem znowu dzionki i non stop chodzę zmęczony i zdenerwowany. Od dłuższego czasu mam problemy z
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@karolcia_wu: w poprzedniej robocie miałem regularne zmiany: dzień, noc i potem wolne i mogłem ze 3h pospać w nocy więc było znośnie a teraz zero regularności i z godzina snu tylko i jest tragedia
  • Odpowiedz
Siedzę sobie na grupach na FB sprzedażowych i gościu jakiś przypadkowy chciał kupić Google vr box do telefonu xd za 50 zł plus wysyłka od jakiegoś innego typa. To napisałem do chłopa że te google to za 25 z wysyłką kupi nowe i mu linka wysłałem. Chłop wysyłał wiadomości głosowe zamiast odpisywać że dziękuję bardzo - bo chciał dla dzieci kupić a jak kiedyś kupował za granicą to 100 euro placił dawno
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JWP1: To jest miłe uczucie, ja działam charytatywnie często, zbieram komputery i po naprawie rozdaje dzieciom. Ich radość i wdzięczność jest lepsza od pieniędzy.
  • Odpowiedz
@JesteMlodyGzGdyni u tak i nie. Z jednej strony sa badania ktore pokazuja, że odbudowuja polaczenia nerwowe w pewnych obszarach mózgu (móżdżek i wzgórze a one sa ostatnio podejrzewane, ze buora udzial w regulowaniu emocji i o funkcje poznawcze wiec cos moze buc na rzeczy) a z drugiej działają trochę jak leki przeciwbólowe. Dają ulgę na czas leczenia, żeby było bardziej komfortowo i żebyś się mógł skupić na rozwiązywaniu problemów a nie
  • Odpowiedz
mam taką obsesję że muszę mieć ekran telefonu idealnie gładki i jak tylko widzę jakąś smugę to zaraz przecieram o spodnie czy rękaw aż będzie znowu nieskazitelnie gładki

#telefony #smartfon #nerwica
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć! Macie czasem problem z oszacowaniem, ile czasu potrzebujecie na różne rzeczy? Na przykład, jeśli mam wizytę u dentysty o 17:00, to już od 11:00 zaczynam czekać i nie robię nic, bo boję się, że nie zdążę. Nie umiem zaplanować nic przed, bo zawsze mam wrażenie, że czas się skończy.

Z drugiej strony, zawsze wychodzę na autobus za wcześnie i wszędzie jestem dużo wcześniej, co jest plus, bo nigdy się nie spóźniam, ale
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lobotomy_Enthusiast tak, to jak najbardziej jest objaw adhd, brak poczucia czasu i związane z tym problemy, o których piszesz. Testy diagnostyczne o to pytają, np. w pytaniu o to, czy się spóźniasz, diagnosta powinien dopytać czy może nie spóźniasz się tylko dlatego, że sobie wypracowałeś sposób, żeby na wszelki wypadek wszędzie być za wcześnie.
  • Odpowiedz
@Lobotomy_Enthusiast Z planowaniem bywa różnie, zazwyczaj niedoszacowuje. Ale od dziecka mam tak, że jak coś robię w środku dnia to czas przed jest stracony. Za nic nie mogę się zabrać aż nie odchacze tej najważniejszej rzeczy. Dlatego nie lubiłem mieć na później do szkoły bo traciłem cały dzień. Najlepsza zmiana w robocie to ranek bo mam resztę dnia. Jak miałem zmianę 14-22 to wolałem w nocy siedzieć i spać potem do
  • Odpowiedz
nie będe tutaj zalecał dawek, ale duże dawki alprazolamu i kodeiny, odstawiłem cold turkey na raz, gorączka i bezsennosc kilka nocy.
  • Odpowiedz
Jak u was działa paroksetyna na nerwicę?
2 stycznia zacząłem brać paro w dawce 20 mg a od 12 lutego w dawce 40 mg. Mam wrażenie, że różnice są bardzo subtelne, tzn. mam trochę mniejsze objawy somatyczne takie jak napięcie wewnętrzne, czy fascykulacje. Oprócz tego trochę zmniejszyła się hipochondria, jednak dalej mam takie myśli. Dalej zdarzają się dni, w których czuję nieuzasadniony lęk. Nie mam słynnego zobojętnienia ani wypłaszczenia uczuć.
Zastanawiam się
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jasiula: U mnie było 20mg, potem 40mg i powrót do 20mg. Ponad rok brania, hipochondria znikła, objawy somatyczne znikły, lęk wolnopłynący jest bardzo płytki. Przez rok brania jedynie trzy ataki, które szybko się uspokoiły. Za to ogromne problemy ze snem, senność w ciągu dnia, problemy z dobudzeniem sie, straszna apatia, brak motywacji, sił, często kończe cały dzień w łóżku. Z cierpienia zmieniło się w prostą egzystencje. To jeszcze nie to
  • Odpowiedz