Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Nic nie będzie za 10 czy 20 lat, bo czekasz jak głupi aż "coś" się magicznie samo zmieni albo pojawi się ktoś, kto odmieni twój los. To ty jesteś za siebie odpowiedzialny i jeżeli potrafisz zidentyfikować, że coś się z tobą dzieje, to zrób coś z tym - skoro neurolog stwierdził, że potrzebny jest psychiatra, to idź do psychiatry. Siedzisz i płaczesz, że tak ci źle, ale siedzisz jednocześnie
  • Odpowiedz
@urzedniczatv zakładam, że to ona zerwała z Tobą? Jeśli tak, to tak to właśnie jest, że osoba która decyduje o rozstaniu ma dużo łatwiej. Po pierwsze dlatego, że to w niej dojrzewała ta decyzja przez jakiś czas, po drugie, to ona miała to pod kontrolą. Osoba, która jest zostawiana mimo protestów i prób ratowania związku ma najbardziej przesrane, bo nie jest na to przygotowana psychicznie, w przeciwieństwie do tej, która zostawia.
  • Odpowiedz
@urzedniczatv: stalkowanie byłych nigdy nie pomaga, a wręcz wpędza w większy dołek. Niestety istnieje takie coś jak chęć „wygrania rozstania” i polega to na tym, że najczęściej w social mediach pokazać, że jest się lepszym od swojego ex, że już się poradziło z rozstaniem i, że teraz żyje się lepiej. Kilka z tych zdjęć, story było z pewnością skierowanych do Ciebie i zrobionych z myślą o Tobie, żeby Ci pokazać,
  • Odpowiedz
Koleżanka powiedziała mi o aplikacji moniturujacej sen. To jest włączam ją jak idę spać i jeżeli będę coś odstawiać w nocy to wtedy to nagrywa. No i już kilka dni pod rząd gadam po nocy, śpiewam, nuce, wydaje dziwne dźwięki, sapie. Tata mówił, że nie raz go obudzę, bo tak intensywnie rozmawiam przez sen. Trochę się zmartwilam, może powinnam odwiedzić jakiegoś psychologa czy psychiatrę? Ostatnio mam dużo pracy, nadgodzin, stresu, może to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Uff w końcu zadzwoniłem dziś w sprawie praktyk i nawet trafiłem na miłego gościa. Teraz tylko iść z umową i czekać do lipca ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#praktyki #nerwica
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jutro mam wizytę online z lekarzem rodzinnym.
Moj problem polega na częstym oddawaniu moczu co się wysikam to czuje lekkie parcie na pecherz, potrafie wytrzymać przez dluzszy czas ale ciagle chce mi sie sikać, zauważyłem że jest to okresowe czasem wytrzymam godzine, a czasem 3 godziny szczegolenie w warunkach stresogennych. Czasem jesli przez dluzszy czas nie oddaje moczu czuje mrowienie w odbycie. Wyszedłem z nerwicy natrectw, potem zaczęło sie czeste oddawanie moczu
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Obcy666 jak powiesz lekarzowi diagnozę, która wyczytałeś w necie, to lekarz na pewno bez potwierdzenia tej diagnozy na pewno Ci leki przepisze.
To tak nie działa. Skoro wiesz, że to faktycznie może być czynnik psychologiczny, to może warto w tym kierunku pójść, a nie latać po wszystkich specjslizacjach bez sensu i jeszcze się faszerować antybiotykami, bo lekarz nie wiedział, że to ma inne podłoże.
  • Odpowiedz
@jajecznicaZ5Jaj: ciężko stwierdzić, byłem u rodzinnego, zrobiłem sobie badania podstawowe wssystko ok, potem u urologa i też ok, prawdopodobnie jest to spowodowqne stresem i słabymi mięśniami dna miednicy, w moejej sytuacji prawdopodobnie czeka mnie wizyta u psychiatry
  • Odpowiedz
Codzonnie rano budze sie i wali mi pikawa jak glupia. Cale dnie jestem dziwnie spięty, pobudzony i ospaly jednocześnie. Nastrój i humor zmienia sie u mnie losowo co godzina. Nie wiem co sie ze mna dzieje ale odwlekam wizyte u psychiatry juz od paru ładnych lat bo przecież tam chodzą tylko wariaci...

Jestem w zwiazku od 6 lat z piekna kobieta, mam dobrze płatna pracę która nawet lubie, dobry samochod, przyjaciół, plany
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy w trakcie nerwicy zaczęliście brać leki to potem jak już zaczęły działać czuliście jak tę lęki i ataki się próbują przedostać ale coś je hamuje?
#nerwica #depresja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@justguylol: to wszystko wina głowy, powiem tak, im rzadziej będziesz myślał o tych lękach, tym będzie ich mniej, staraj się wmawiać sobie i najlepiej zająć myśli czymś innym jak czujesz że nadchodzi atak
  • Odpowiedz
@justguylol: nikt nie udzieli Ci jednoznacznej odpowiedzi. Nerwice mogły wywołać sytuacje w dzieciństwie, gdy zafiksowałeś się na czymś w nietypowy sposób, nie nauczyłeś "zdrowych" reakcji na jakieś sytuacje pozwalających radzić sobie z problemami etc., mogły wywołać też późniejsze zdarzenia, traumy, przewlekły stres, ale i czynniki genetyczne, biologiczne albo mieszanka tego wszystkiego. Na przykład przykre doświadczenia psychiczne osłabiają gospodarkę serotoniny w mózgu, a mniej serotoniny = gorszy nastrój, wydaje się, że
  • Odpowiedz