Mirki nie potrafię z nikim rozmawiać.
Nie jestem już nieśmiały tak jak kiedyś i jak zagadam do kogoś obcego czy nawet znajomej mi osoby to nie potrafię dalej pociągnąć rozmowy nawet na jakiś błahy temat mam pustkę w głowie i im bardziej się staram to wydaje mi się że trudniej mi cokolwiek odpowiedzieć.
Nawet kiedy się spotkam z jedynym przyjacielem to kiedy obgadamy ostatnie wydarzenia to ciężko mi zarzucić jakiś temat.
Staram
@kristofer: Wiesz, mam protip na przedłużanie rozmów: na początku normalnie prowadź rozmowę, a jak kończy się temat to słuchaj ostatniej wypowiedzianej wypowiedzi i czep się jakiegoś słówka z niej i powiedz na jej temat cokolwiek xd nawet coś z dupy, a jak z dupy to nawet lepiej bo rozśmieszysz osobę z którą gadasz. a jak się zapyta dlaczego taka zmiana tematu to odpowiadasz że sama osoba to powiedziała i ci przyszło
@FatSniper: bezsenność, wysokie ciśnienie. Serce wali tak głośno, że spać się nie da, Piski w uszach. Zwiększona potliwość bóle brzucha, uczucie kłucia w mózgu, uczucie kłucia w klatce piersiowej. W przypadku ataku nerwicy bardzo wysokie ciśnienie, duszności nadpobudliwość ruchowa przypominająca padaczkę ( dosłownie Cię wykręca jak po metaamfetaminie ) wydaje Ci się, że masz zawał, najczęściej się kończy podaniem gliceryny pod język.
@maly_nka: ludzi którzy Cię rzeczywiście szanują niezależnie jaką jesteś jest tyle co kot napłakał pośród całego #!$%@?łka zwanego światem. Trzeba z tym żyć i nie dać się zjeść motłochowi który chce dobrze tylko dla siebie. Kiedyś myślałem że mam przyjaciela. Właśnie, myślałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@sunny-d:
o! trafiłeś w sedno.. nie masz pojęcia ile możesz mieć napiętych mięśni i jaka ulga przychodzi gdy się rozluźnią.
Normalnie stajesz się innym człowiekiem, szczęśliwszym..
Może spróbuj jogi. Wiele razy poddawałem się w medytacji do czasu aż zacząłem ćwiczyć joge..
Na początku wszystko jak opisane w książce (bardzo stara, Malina Michalska)
Potem moje zaczęło ciało samo się wyginać i rozciągać, w chwilach relaksu medytowałem i było błogo.
@sunny-d:
Każdy ma swoją drogę.. zawsze możesz spróbować. w każdym razie rozluźnione ciało to podstawa.
Sam mam w tagach #nerwica :)
Wiesz, niektórzy potrzebują kontemplacji i zrozumienia tego co noszą w sobie.. a niektórzy potrafią, brutalnie "to" wszystko wyrzucić z siebie.. Coś co ja zrobiłem podchodzi pod medytacje Kundalini, tyle że zrobiłem to bez przewodnika, mistrza..
W nerwicy tak to jest... że cieszysz się pustką w głowie, a tu bach nagle
@fiskkr: Spójrz na to z drugiej strony - już kiedyś zwalczyłeś to gówno. Teraz masz więcej doświadczenia w radzeniu sobie z takimi problemami więc powinno być łatwiej niż poprzednim razem. No i niestety musisz brać pod uwagę to, że depresja wraca. :( Powodzenia Mirku.
Dziś jestem #przegryw

Jestem na rozmowie rekrutacyjnej, od 20 minut omawiamy różne rodzaje mediów internetowych. Nie jest źle, co znam to opowiadam płynnie, część mniej, bo po prostu w tym nie robiłem, a w teorii nie wszystko da się wykuć. Z Excelem też spoko - na testy sobie wszystko przypomnę, ile trzeba do prostej analityki. Skończona ekonomia i zarządzanie na ekonomicznym, więc po prostu matmę, statystykę, ekonometrię i inne rzeczy też miałem
@MrGreeneye: Odstawiałem Parogen kilka lat temu. Głównym odczuciem były właśnie zawroty głowy, pojawiające się co pewien czas. Np. patrzałem przez okno i na moment traciłem równowagę. Przeszło mi po ok. 2 miesiącach od odstawienia tabletek.