Wszystko
Wszystkie
Archiwum
- 4
@FatSniper: bezsenność, wysokie ciśnienie. Serce wali tak głośno, że spać się nie da, Piski w uszach. Zwiększona potliwość bóle brzucha, uczucie kłucia w mózgu, uczucie kłucia w klatce piersiowej. W przypadku ataku nerwicy bardzo wysokie ciśnienie, duszności nadpobudliwość ruchowa przypominająca padaczkę ( dosłownie Cię wykręca jak po metaamfetaminie ) wydaje Ci się, że masz zawał, najczęściej się kończy podaniem gliceryny pod język.
bedziesz cichy, uległy i bez wlasnego zdania - beda po Tobie jezdzic, bo jestes slaby.
Staniesz sie w koncu asertywny, trzezwiejszy i broniący tego, na czym Ci zalezy - beda po Tobie jezdzic, bo sie zmieniłeś i nie robisz tak, jak komus jest wygonie
#jakzyc #nerwica #oswiadczeniezdupy
Staniesz sie w koncu asertywny, trzezwiejszy i broniący tego, na czym Ci zalezy - beda po Tobie jezdzic, bo sie zmieniłeś i nie robisz tak, jak komus jest wygonie
#jakzyc #nerwica #oswiadczeniezdupy
- 1
@maly_nka: druga opcja + miej w dupie czyjeś zdanie na Twój temat
- 1
- 3
nie piszcie na facebooku o waszych problemach z psychiką
@kamisiek: lepiej to robić na portalu ze śmiesznymi obrazkami :) od razu pomocne rady - zacznij biegać, wyjdź do ludzi ( ͡° ʖ̯ ͡°)
- 3
@sunny-d:
o! trafiłeś w sedno.. nie masz pojęcia ile możesz mieć napiętych mięśni i jaka ulga przychodzi gdy się rozluźnią.
Normalnie stajesz się innym człowiekiem, szczęśliwszym..
Może spróbuj jogi. Wiele razy poddawałem się w medytacji do czasu aż zacząłem ćwiczyć joge..
Na początku wszystko jak opisane w książce (bardzo stara, Malina Michalska)
Potem moje zaczęło ciało samo się wyginać i rozciągać, w chwilach relaksu medytowałem i było błogo.
o! trafiłeś w sedno.. nie masz pojęcia ile możesz mieć napiętych mięśni i jaka ulga przychodzi gdy się rozluźnią.
Normalnie stajesz się innym człowiekiem, szczęśliwszym..
Może spróbuj jogi. Wiele razy poddawałem się w medytacji do czasu aż zacząłem ćwiczyć joge..
Na początku wszystko jak opisane w książce (bardzo stara, Malina Michalska)
Potem moje zaczęło ciało samo się wyginać i rozciągać, w chwilach relaksu medytowałem i było błogo.
@sunny-d:
Każdy ma swoją drogę.. zawsze możesz spróbować. w każdym razie rozluźnione ciało to podstawa.
Sam mam w tagach #nerwica :)
Wiesz, niektórzy potrzebują kontemplacji i zrozumienia tego co noszą w sobie.. a niektórzy potrafią, brutalnie "to" wszystko wyrzucić z siebie.. Coś co ja zrobiłem podchodzi pod medytacje Kundalini, tyle że zrobiłem to bez przewodnika, mistrza..
W nerwicy tak to jest... że cieszysz się pustką w głowie, a tu bach nagle
Każdy ma swoją drogę.. zawsze możesz spróbować. w każdym razie rozluźnione ciało to podstawa.
Sam mam w tagach #nerwica :)
Wiesz, niektórzy potrzebują kontemplacji i zrozumienia tego co noszą w sobie.. a niektórzy potrafią, brutalnie "to" wszystko wyrzucić z siebie.. Coś co ja zrobiłem podchodzi pod medytacje Kundalini, tyle że zrobiłem to bez przewodnika, mistrza..
W nerwicy tak to jest... że cieszysz się pustką w głowie, a tu bach nagle
@MrGreeneye: zawsze wraca. Zawsze tez przechodzi i co najwazniejsze - atak nie trwa wiecznie:)
@MrGreeneye: To chyba jakieś świąteczne nawroty, bo mnie też ostatnio łupie ze zdwojoną siłą ( ͡° ʖ̯ ͡°)
- 12
Komentarz usunięty przez autora
@blun0te: Hanna Korabel, mogę polecić całym sercem, świetna kobieta.
konto usunięte via iOS
- 3
@andrzejfryczmodrzewski1503: a dziękuję i wzajemnie :D. Studia to nie wszystko, ja żałuję straconych 2 lat na nich.
@msmusic16: thc, melisa
108
TELEFON z Windykacji - Tosty się przypiekają. Zadzwoń jak zjem.

- 20
- #
- #
- #
- #
- #
- #
@eyeti: nie radzimy sobie
- Farrahan
- metaled
- pieczarrra
- dianeyoung
- messerschmitt
- +4 innych
@szklanypan: Przyda sie :D
Ehh, nie sądziłem że ten stan będzie się jeszcze powtarzał. Naiwny myślałem, że gdy przez miesiące pomyślnego losu czuje się dobrze, to raczej nic nie jest w stanie zburzyć tego stanu. Okazuje się że to gówno prawda, bo czuję się fatalnie. I cały ból z samego faktu istnienia powrócił i lęki też... (╥﹏╥)
#depresja #nerwica
#depresja #nerwica
@fiskkr: Spójrz na to z drugiej strony - już kiedyś zwalczyłeś to gówno. Teraz masz więcej doświadczenia w radzeniu sobie z takimi problemami więc powinno być łatwiej niż poprzednim razem. No i niestety musisz brać pod uwagę to, że depresja wraca. :( Powodzenia Mirku.
@Ozjasz997: dziękuję za słowa otuchy
@wodd: Szczerze? Nie martw się tym. Przy normalnej diecie nie zjadasz nic co stanowi poważne zagrożenie syndromem serotoninowym.
- 1
Dziś jestem #przegryw
Jestem na rozmowie rekrutacyjnej, od 20 minut omawiamy różne rodzaje mediów internetowych. Nie jest źle, co znam to opowiadam płynnie, część mniej, bo po prostu w tym nie robiłem, a w teorii nie wszystko da się wykuć. Z Excelem też spoko - na testy sobie wszystko przypomnę, ile trzeba do prostej analityki. Skończona ekonomia i zarządzanie na ekonomicznym, więc po prostu matmę, statystykę, ekonometrię i inne rzeczy też miałem
Jestem na rozmowie rekrutacyjnej, od 20 minut omawiamy różne rodzaje mediów internetowych. Nie jest źle, co znam to opowiadam płynnie, część mniej, bo po prostu w tym nie robiłem, a w teorii nie wszystko da się wykuć. Z Excelem też spoko - na testy sobie wszystko przypomnę, ile trzeba do prostej analityki. Skończona ekonomia i zarządzanie na ekonomicznym, więc po prostu matmę, statystykę, ekonometrię i inne rzeczy też miałem
- fistaszki
- maciej__
- sambarumba
- NuncjuszPapieski
- Xeardo
- +1 innych
- 1
@Kain_to_Charlie_a_Delta_to_Kain: ja ostatnio zapomniałem jak sie dzieli. ale nie pisemnie czy inne cuda tylko w ogóle ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@Polanin: Nie, mają dać znać na dniach. A że znajomy tam pracuje i mnie wkręcił, to wiem chociaż, że choćby z przyzwoitości faktycznie dadzą znać niezależnie od wyniku.
- 0
@MrGreeneye: Odstawiałem Parogen kilka lat temu. Głównym odczuciem były właśnie zawroty głowy, pojawiające się co pewien czas. Np. patrzałem przez okno i na moment traciłem równowagę. Przeszło mi po ok. 2 miesiącach od odstawienia tabletek.
@najdor: U mnie od wczorajszego wieczora odczuwam "kopanie prądem" i lekki paraliż przy tym na ułamek sekundy.

























Nie jestem już nieśmiały tak jak kiedyś i jak zagadam do kogoś obcego czy nawet znajomej mi osoby to nie potrafię dalej pociągnąć rozmowy nawet na jakiś błahy temat mam pustkę w głowie i im bardziej się staram to wydaje mi się że trudniej mi cokolwiek odpowiedzieć.
Nawet kiedy się spotkam z jedynym przyjacielem to kiedy obgadamy ostatnie wydarzenia to ciężko mi zarzucić jakiś temat.
Staram