@Prima_aprilis: efektów ubocznych współczesne leki mają bardzo mało. moim zdaniem ze względu na:
1. niechęć diagnozowania Ciebie jeżeli to coś poważniejszego, oni nie sę są tak szkoleni jak psychiatrzy w tym a złą diagnozą można komuś sporą krzywdę zrobić w psychiatrii (np myląc dwubiegun z depresją => można wywołać manię a w tym stanie pacjent może sobie sporo w życiu problemów narobić nieodwracalnych).
2. skuteczne leki doraźne są uzależniające i mają
Mam problemy z utrzymaniem snu (budzę się po 30-40 min, wiec koniec końców się nie wysypiam) i spowodowane jest to stresem. Lekarz przepisał mi dziś lek trittico w dawcę 150mg i czy to w sumie nie za duzo żeby od takiej dawki zaczynać? Średnio w sumie mam zaufanie do tego lekarza, ale nie miałam wpływu akurat na wybór, a potrzebowałam recepty ( ͡° ʖ̯ ͡°) Pani w aptece
@AxlRose: Samotność jest straszna, od zawsze miałem co najwyżej kilka osób z którymi rozmawiałem na każdym etapie edukacji i to mi wystarczało, po studiach wszystko się rozpadło. Nie mam nikogo i jeśli będę żył tak jak żyję czyli w sumie praca - dom to będę się ze sobą męczył, każdy chce mieć kogoś bliskiego, ja się przyzwyczaiłem do samotności ale to ciężka choroba, zastanawia mnie zawsze czemu nie potrafiłem stworzyć żadnej
@AxlRose: Prowadzi do obłędu. Chociaż w moim przypadku to taka samotność, samotność. Jestem odizolowany społecznie, nie miałem nigdy znajomych, kolegów, dziewczyny. Brak interakcji z innymi prowadzi do dysocjacji, derealizacji. Ogólnie mózg mi się już trochę gotuje.
A najgorsze, że z takiego mitycznego poziomu, przy którym nawet terapeuci drapią się w głowe, ciężko jest wyjść, bo niby jak?
@Przegrywmmm: Psychiatra albo psycholog by Ci doradził może, nie wiem co byłoby najlepsze dla Ciebie i Twoich spraw. Poczytaj coś w internecie o tym i zapoznaj się i zobacz jaki rodzaj terapii by Ci odpowiadał
Jaki najsilniejszy środek uspokajający dostanę bez recepty? (Nie, nie ćpam, bardzo się teraz stresuję i jestem przepracowana, aż mi bruksizm wjechał, nie jestem w stanie nawet otworzyć dokumentu od promo z poprawkami, bo mnie strach paraliżuje, że mnie zjechał, albo że sobie nie poradzę. Muszę się trochę rozluźnić). #medycyna #leki #nerwica
#anonimowemirkowyznania
Boje się wszystkiego. Boje się zadzwonić gdzieś i coś zapytać, zawsze układam wcześniej w głowie scenariusz rozmowy, żeby wiedzieć co powiedzieć, a i tak się jąkam jak ciota. W szkole wiele razy znam odpowiedzi na pytania zadane przez nauczyciela, ale wstydzę się odpowiedzieć. Proste czynności, które robię wśród ludzi pierwszy raz, sprawiają mi problem głównie przez to, że trzęsą mi się ręce. Zawsze muszę coś najpierw przećwiczyć w domu jeśli mam
@AnonimoweMirkoWyznania: Miałam tak samo, bałam się dosłownie wszystkiego. Przed telefonem do kogoś, żeby coś załatwić pisałam sobie wszystko najpierw na kartce xd ogólnie straszne, bo nie da się z tym normalnie funkcjonować, trzeba dużej pracy nad pewnością siebie.
@AxlRose: Coś w tym jest, znałem to z autopsji, ale pomógł mi pan Carl Sagan i mniej więcej ten cytat z książki "Błękitna kropka. Człowiek i jego przyszłość w kosmosie":


Każdy może to interpretować na własny sposób. Moją interpretacją jest to że nasza egzystancja nie ma żadnego odgórnego sensu, cokolwiek nie zrobimy, czegokolwiek nie dokonamy, jakkolwiek nie nawalimy - nie ma to i nie będzie miało najmniejszego znaczenia. Sensem jest to
Pobierz
źródło: comment_1588455019XmjoDCWsHq9lesNLTJR4Iu.jpg
#anonimowemirkowyznania
Kolejne nowe książki leżą na półce nieprzeczytane, drukarka 3d nie złożona od ponad 2 lat, remont pokoju tak samo rozwleczony (tak, przez 2 lata nie skończyłem, śpię w innym), gitara ma pół centymetra kurzu. Mnie więcej od tego czasu nigdzie nie wychodzę prócz pracy, od roku leczę się na #nerwica biorę ssri i pregabalinę. Lęków już nie mam. Ale brak energii życiowej i radości z czegokolwiek. Wszystkie hobby zarzucone. Od czasu
Fenibut stestowany, w dawkach 1-2 g.
Substancja dziwna. Pierwszy raz wrzuciłem 500mg i poczułem lekkie rozluźnienie ale nie takie jak na benzo.
Działanie mimo wszystko słabe, więc dorzuciłem 1g. Wydawało mi się że jest jakiś efekt antydepresyjny, no ale może to sugestia. Najdziwniejsza była noc. Sny bardzo dziwne, nie przyjemne. Po wstaniu rano miałem efekt derealizacji który szybko minął. Rano dawka 1 g 4 godziny później następne 1 g. Wypiłem se do
Jak sobie radzicie w dobie siedzenia cały czas w domu? Z mojej perspektywy niepokój, lęki bardzo się nasiliły przez to odizolowanie. Nawet nie chodzi o kontakt z ludźmi, wcześniej wypracowałem sobie taki plan dnia że nie miałem nawet minuty na #!$%@?. Wszystko szło jak w najlepszym porządku, dlatego natrętne myśli zdarzały się bardzo rzadko w porównaniu z tym co mam teraz. Jak sobie radzicie siedząc cały czas w domu żeby jakoś funkcjonować?
@TurboDynamo u mnie wręcz przeciwnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wszystkie problemy psychiczne przestały mieć jakiekolwiek znaczenie w dobie kwarantanny.
Mam więcej czasu na przyjemności, bo nie marnuję go w drodze z i do pracy (zazwyczaj ok. 2 godzin dziennie). Pracę ogarniam zdalnie i nikt mi nie zawraca dupy jak w biurze. Dzięki temu wszystkiemu mam więcej energii, której nie tracę na niepotrzebne czynności.
A jeszcze w lutym miałem
via Wykop Mobilny (Android)
  • 15
#przegryw #depresja #nerwica
Mój stary to głupi, grubiański prymityw i tyran. Gdy byłem młodszy, tłamsił we mnie wszelkie przejawy indywidualizmu i chciał chyba zrobić ze mnie kolejną wersję siebie. W efekcie nie jestem tym, kim mógłbym być gdyby mnie wspierał w byciu sobą ani nim, bo czuję nienawiść, pogardę i obrzydzenie do całej jego istoty. Odkąd pamiętam, on i matka kłócą się o wszystko. Najczęściej traktują się jak powietrze, co przetykane jest
#anonimowemirkowyznania
Od grudnia przyjmowałam duloksetynę w dawce 60mg, ale około 2 tygodnie temu leki mi się skończyły, a nie zapisałam się jeszcze na ponowną wizytę u psychiatry, w związku z czym odstawiłam je z dnia na dzień.
Pomijam tutaj objawy odstawienne, które były dość nieprzyjemne, ale zauważyłam że to co duloksetyna wyciszyła (tj. nadmierny gniew, złość, impulsywne działania, brak kontroli nad sobą) teraz znowu powraca. Np. od grudnia udało mi się schudnąć