#anonimowemirkowyznania
Mirabelki i Mirki, mam nietypowe pytanie dotyczące zdrowia fizycznego i psychicznego oraz relacji damsko-męskich. Uprzedzam - to nie zarzutka, pytam poważnie.

Kiedy studiowałem (2010-2015), miałem zadowalające powodzenie. Pod względem fizycznym byłem i jestem raczej przeciętniakiem (5-6/10), zyskiwałem dzięki wiedzy i poczuciu humoru. Zawsze byłem romantykiem i ceniłem trwałe związki; byłem w takim przez kilka lat, później spotykałem się z kilkoma osobami. Niestety, mimo ukierunkowania na "wartościowe" dziewczyny, wielokrotnie się rozczarowywałem i
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@greenballz: @greenballz: w sumie taktyczny wątek. Ja odstawiłem leki 4 miesiące temu (jestem po szpitalu), ale trochę się dobiłem ostatnimi miesiącami życia i pewnie czeka nie powrót.

Da się żyć bez leków, terapia sporo daje, ale są momenty, że jest mega ciężko. Ja akurat w sytuacjach stresowych mam różnego rodzaju "tiki" i kompletna panika, chaos w głowie
Pętla nerwicowego #!$%@?:
- gdy czytam informacje o #koronawirus, to dostaję ataków paniki, nie mogę oddychać i czuję, że umieram
- racjonalnie odcinam się od źródeł informacji, gdy tylko się uspokoję
- zaczynam czuć niepokój, że tam za oknem świat się wali a ja nic nie wiem bo gram se w konkuter, więc panicznie sięgam po telefon
- wracam na wykop/instagram i czytam, że generalnie to niebawem wszystkie służby medyczne świata
  • 15
Boże chcę wrócić do 2004go kiedy miałem naście lat, chce jeździć rowerem po mieście bez monitoringu, chcę wysyłać explosion przez IRDE i pic browary z kumplami w tajnej miejscowce. Chcę przestać ciągle myśleć o tym co będzie, jak nie zbankrutować albo w ogóle przeżyć... #!$%@? co następne najzd ufo jak w dniu niepodległości czy deszcz asteroid albo inne #!$%@? :(

Niech coś pozmieniaja w tej symulacji bo ile można, ja już #!$%@?
Pobierz
źródło: comment_1584924480ZVuhPxQZErsGLfFRWwcs4T.jpg
Zaczynam już dostawać duszności przez te nerwy. Nie dość,że całe życie byłem przegrywem,to jeszcze ten cholerny koronawirus musiał sie pojawić, teraz to w ogóle nie mam motywacji do wychodzenia z przegrywu. Po co skoro jak tak dalej pójdzie,to może być taka bida z nędzą jakiej pokolenie lat 90tych jeszcze nie zaznało. Cóż moze człowiek wtedy nauczy się doceniać małe rzeczy
#nerwica #przegryw #koronawirus
#pracbaza #nerwica

- praca w produkcji

- ludzie nie są źli, prawie same baby, robota dość ciężka

Po 5 godzinach jestem nerwowy nie mogę się skupić, wahania nastrojów. Brygadzistka tez baba, młoda, patrzy na mnie z góry taka ,, musze się wykazac dla firmy ''.

NIc złego mnie nie spotyka nawet miłe gesty a wracam stamtąd jak z wojny.