#anonimowemirkowyznania
Mam pytanie, od dłuższego czasu mam problem z nerwicą, starałem się walczyć przez kilka miesięcy z tym samodzielnie, ale niestety przegrywam walkę. Jak kiedyś nie było problemu z seksem, to wraz z problemami pojawił się również przedwczesny wytrysk, co czytałem on również może być spowodowany przez nerwicę. Trwa to od dłuższego czasu, przez co również w głowie pojawił się strach przed bliższym spotkaniem. Jest to trudne dla mnie oraz mojej partnerki,
@CloudNine: z suplementów jedynym, który działał na mnie, był fenibut od primaforce, ale chyba został wycofany ze sprzedaży. Po pierwszych dawkach fobia społeczna znikała, nastrój mega się podnosił, libido rosło, znikały lęki, problemy ze snem zniknęły, a ja dziwiłem się, że to jest w ogóle legalne (zwłaszcza po nagłych napadach euforii, które trwały nawet kilka godzin). Są pewnie jeszcze jakieś dobre sorty, ale osobiście ich nie znam. Do tego trzeba uważać,
@CloudNine: Szczerze powiem że działa ale to zależy od dawki… ja po czytaniu reddita stosowałem dawkę 5g (zwykle w tabletce jest 500mg czyli 10x mniej) wiec kupiłem na Allegro 200g w prochu za chyba 50zl.
Jasny gwint, Mirki. Ile razy można podnosić się i upadać. Ogarniać się, mieć wrażenie, że jest się na prostej, czasem nawet na wznoszącej, a później stawać przed #!$%@?ą wielką otchłanią.
Uczucie pustki jest na prawdę czymś strasznym. Zwłaszcza, gdy ma się doświadczenie z niesamowitym napędem do działania i fascynacją światem, życiem. Ten kontrast jest niesamowity, a powoduje go zaburzenie jakiejś znanej mi jedynie ze słyszenia substancji w mózgu.

Człowiek to dziwne stworzenie.
Cześć wszystkim.
Nastał dość ciężki czas, ciężko o lekarza teraz.
Jestem osobą, która dość martwi się o swoje zdrowie, bardzo nie lubi kiedy coś nie działa jak powinno, kiedy coś zaczyna nie grać. Od dawna z przerwami borykam się z zaburzeniami lękowymi na tle swojego zdrowia. Kiedy dość sporo stresorów w moim życiu, to zaraz zaczynają się problemy i szukanie sobie kołka do dupy. Jestem teraz w takim dole i szukam pomocy
Pobierz
źródło: comment_1587657059b173ng71oLFRPtPdE6pZDJ.jpg
@damian44__: Daję sobie trochę więcej luzu i nie wymagam od siebie aż tyle. Dużo więcej z tym zrobić nie mogę (psychiki nie zmienię), więc się do tego przyzwyczajam, przynajmniej do czasu następnych badań, gdzie może się okaże, że to jakiś problem natury niepsychologicznej.
Jak sytuacja się trochę uspokoi będę robił kolejne badania, żeby sprawdzić, czy nie mam jakiegoś problemu z nadmiernym wydzielaniem się tego hormonu. Prolaktynę miałem wtedy też powyżej normy,
#anonimowemirkowyznania
Mam problem z córką mojej partnerki.

A w zasadzie to mamy problem. Nie będę wchodził w szczegóły naszego związku. W każdym razie wiedziałem na co się piszę i wiedziałem z czym to się je. Jednak zachowanie i rozpieszczenie małej dobija mnie i sprawia, że muszę napisać ten post i dowiedzieć się o radę.

W dużym skrócie: Ojciec stosował wobec niej i mojej partnerki przemoc psychiczną. Terroryzował całą swoją rodzinę i wszystkich
Czy ktoś z was ma tak, że np. po pracy/uczelni chce się położyć na drzemkę po obiedzie, ale gdy się położy serce mu wali tak, razem z ciśnieniem w skroniach, że cuzjecie się jakbyście mieli jakiś atak paniki? Wie ktoś o co chodzi? Eh (,)
#medycyna #sen #nerwica #lekarz
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś z mirkujących próbował suplementu o nazwie kanna (Sceletium tortuosum)? Jeśli tak, to z jakimi efektami (i jaka dawka/producent)?

Słyszałem, że ma jednocześnie trzy działania - poprawia nastrój, redukuje lęk i usprawnia myślenie. Czy zgadzacie się z tym? Opinie osób z #depresja lub #nerwica mogą być szczególnie cenne.

Za granicą dostępne są popularne preparaty o nazwie Zembrin lub TriStill. Wiecie może, czy są dostępne w Polsce - a jeśli
Pobierz
źródło: comment_15873635503U0LWTj0LkZUAYcQqjejmG.jpg
@Blackhorn: Tak sobie myślę, że osobowość jako taka składa się z rdzenia i warstw wierznich. Traumy w większości zatrzymują się na tych wierznich warstwach i tam sieją ferment. Natomiast, raz na jakiś czas, trafia się na tyle duże zdarzenie, że przebija się do rzdzenia, do którego ciężko dotrzeć. Wydaje mi się że o tym mówisz i tak, zdarza się, ale kształtowanie tożsamości przez skrajnie traumatyczne wydarzenia to prawie nigdy nic dobrego
@Blackhorn: Cały czas coś takiego mam, a gdy kończy się pewien okres, to staram się od wszystkiego co z nim związane zupełnie uciec. Tak uciekłem z Polski, tak potem wróciłem do innego miejsca w Polsce. Miałem też chyba z 10 internetowych nicków. Każda zmiana szkoły mnie cieszyła, a zarazem smuciła (kolejny etap edukacji to po prostu odejście narzucone siłą, a nie z moich własnych pobudek). Rzuciłem kontakt ze starym pijanym, a
@rocky93: dlatego imho, jesli jestes mlody, zdrowy, nie ma co popadac w przesadna paranoje, oczywiscie, zachowujmy sie racjonalnie, myjmy rece, nie wkladajmy ich do ust i nie dlubmy w nosie na ulicy. Ten wirus i tak zostanie i tak, szczepionki pewnie nigdy na to nie bedzie, trzeba bedzie sie z tym pogodzic. Z czasem opracujemy sprytniejsze metody leczenia, temat stanie sie mniej medialny, przezywalnosc bedzie duzo wieksza i tyle. Bedzie dobrze.
@Rumix24: caly czas mozna, opanuj sie, nie ma co siac zbednej paniki... poczytaj sobie o innych ciekawych wirusach czy bakteriach w naszym srodowisku, ten wirus to przy tym mały miki :D Kluczowe jest ogarniecie nie tyle szczepienia, co leczenia, za kilka lat to bedzie jak grypa. Plusem jaki widze jest to ze moze spoleczenstwo sie ogarnie i zasmarkani, kaszlacy beda siedziec na L4 albo homeoffice a nie przylazic do firmy i