@KarmaDorje: No, na szczęście mamy. Wiem coś o tym, temat jest mi bliski. Żeby nie powiedzieć, iż spędziłem nad nim kilka ładnych lat. Jestem zawodowym fenomenologiem. Kojarzysz tę dziedzinę?
  • Odpowiedz
@Dreampilot: Dzięki za wywód, bardzo ciekawe. Rzeczywiście, sprawa jest dość skomplikowana. W ogóle nie brałem wcześniej pod uwagę, że wewnątrz kanonu mogą być przecież rzeczy nowsze i "nadpisujące" starsze. Chciałbym wiedzieć jak Analayo się odnosi do tych zarzutów, ale niestety nie wiem, ale jak przeczytam tego książkę o Sathipathanie i poruszy tam wątek to się przypomnę:)
  • Odpowiedz
Skąd czerpać wiedzę, w temacie rozpoczęcia przygody z #medytacja ?
Po wstępnej ocenie, widzę że jest mnóstwo odmian i nurtów...

Chciałbym wejść w świat medytacji typowo relaksacyjnej, do lepszej "walki" z codziennością :)
Doradźcie #ksiazki, kanały, blogi...

#rozwojosobisty
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sandman: poszukaj jakiegoś ośrodka buddyjskiego ( może być zen, therevada, tybetańskie zakrętasy ) przejdź się poznaj ludzi pójdź na sesje medytacji to się nauczysz tak z internetów bez kontaktu z ludźmi z doświadczeniem to nie to
  • Odpowiedz
@KurtCocaine: W pewnym momencie "oświeca" cię fakt, że błędnie identyfikowałeś się ze sztucznym bytem stworzonym przez umysł zwanym "ja". Przestajesz identyfikować się z jakimikolwiek tożsamościami, wiesz, że jesteś istnieniem samym w sobie, nigdy nie narodzonym, nigdy nie umierającym. Wszystkim i niczym równocześnie.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś próbował jakiś challenge sobie zrobić aby, np. przez miesiąc medytować po 1h? Czy potem dalej medytowaliście czy już wam to zbrzydło?
Zamierzam sobie czegoś takiego spróbować od jutra i się zastanawiam czy warto :/
(mam jakieś doświadczenia z medytacją, ale tylko raz udało mi się medytować bez przerwy dłużej niż miesiąc)
#medytacja #rozwojosobisty

Kliknij
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

WybitnaBarmanka: Medytacja zmienia życie. Zmieniła moje życie pod wieloma względami
To trochę jak podlewania ziarenka. Nie trzeba bardzo dużo podlewać i efekty widać po dłuższym czasie, jeśli patrzysz codziennie, możesz nie dostrzec nic, warto się nie zniechęcać i "podlewać" dalej.
Dlatego 10-20 minut dziennie to dobry czas i dla początkującego i dla zaawansowanego.
Można praktykować na milion sposobów. Polecam albo medytację zen lub medytacje oddechu. Proponuję Isha Kriya od Sadghuru, którego wykładów warto posłuchać.
Najlepiej
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@AnonimoweMirkoWyznania Jeśli chodzi o aspekt cielesny dłuższych medytacji to jak chcesz siedzieć na podłodze w tradycyjny sposób w jednej sesji przez godzinę bez wcześniejszego treningu to zdecydowanie odradzam. W medytacji czasami zwraca się uwagę na ból i obiera się ból jako obiekt gdy się pojawi ale medytacja ogólnie nie jest ascezą. Ból utrudnia osiągnięcie relaksacji a bez relaksacji nie da się osiągnąć koncentracji.
Jeśli chodzi o stronę mentalną długich sesji u
  • Odpowiedz
#oobe #medytacja #monroe #robertmonroe #okultyzm #luciddream #castaneda #swiadomysen #sny #paranormalne #alternatywneteorie #gnostycyzm #teoriespiskowe #meme

Dobra, mowic tutaj kto slyszal o “loosh energy” i kto czytal ksiazke Roberta Monroe “Far Journeys”? Interesowal sie ktos tym tematem? Ciekawa sprawa z drugiej strony ostry meme

Autor, na podstawie
maze - #oobe #medytacja #monroe #robertmonroe #okultyzm #luciddream #castaneda #swiad...

źródło: comment_1594143785xida4Vk3vAJYNksJ4RGr6n.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie do bardziej doświadczonych kolegów. Czy 'bycie uważnym' też bywa dla Was czasem wyczerpujące? Zauważyłem od jakiegoś czasu, że utrzymanie świadomości chwili obecnej ciągnie za sobą zmęczenie umysłu. Dalej, coraz ciężej utrzymać go w stanie czuwania i tym samym dochodzi do coraz trudniejszej kontroli i małpa zaczyna fikać koziołki, do poczucia sporego niepokoju włącznie.
Rozumiem, że to jakiś etap, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że coś robię nie tak. Kiepskie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KrolWlosowzNosa: no to jedyne co robisz nie tak to doszukiwanie się czegoś co robisz nie tak, te myśli same odejdą kiedyś, bez różnicy kiedy, odetchnij sobie, te złe emocje z całego dnia muszą z Ciebie jakoś wyjść, a dużo ich więc nie dziwne że je czujesz, to trochę jak z ostrym kebabem, wczorajszy znowu piecze, nawet jakbyś chciał to go nie zatrzymasz, w końcu odejdzie i będzie lżej
  • Odpowiedz
@KrolWlosowzNosa: kiedy podczas medytacji czujesz że "wszystko zaczyna się walić" to spróbuj nie opierać się temu. Pozwól na spokojnie malpiemu umysłowi przyjść i rozładować się. I spokojnie wróć do obiektu medytacji. Im bardziej będziesz się opierał i próbował kontrolować to co pojawia się w polu świadomości tym więcej stresu sobie napędzisz. Z tego co opowiadałeś kiedyś żyłeś bardzo intensywnie i możesz mieć taki nieświadomy nawyk kontrolowania wszystkiego dookoła. W medytacji
  • Odpowiedz
Co reinkarnuje skoro nie istnieje atman - nieśmiertelna dusza?
Czy w pojęciu anatman chodzi tylko o to żeby dać wyraz niewiedzy i nie wydawania takich decydujacych osadow jak "dusza istnieje/nie istnieje"?
#buddyzm #dharma #medytacja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TurboDynamo: Z tego co ja zdążyłem zrozumieć świadomość także jest uwarunkowana i znika wraz z podtrzymujacymi ją warunkami. Zatem to co się ponownie odradza to karmiczna energia, która warunkuje przyszły żywot na pewien tor.
Świadomość nie potrzebuje reinkarnacji, gdyż świadomość jest bezosobowa, neutralna, nie zostawia na sobie śladu żadnych doznań. Jest jak lustro. Jedyne co ma sens się reinkarnować to uwarunkowany umysł.
  • Odpowiedz
@TurboDynamo: @KarmaDorje: @ImperiumCienia: @mindrape: @biliard: polecam wam panowie spróbować hinduizmu, a dokładniej zagłębić się w którąś z jogicznych dróg osiągania wyzwolenia np najwyższa krija joga, radża joga, karma joga itd. Słowo Yoga oznacza jedność bo na drodze duchowej dążymy do zjednoczenia naszej świadomości ze świadomością Brahmy czyli po prostu Boga, Stwórczej Energii, Boskiej Matki czy Pustki. Co ciekawe zaawansowani mnisi tacy jak
  • Odpowiedz
@Qanyz:
Trochę się naczytałem, trochę medytowałem, zbiera się przez lata wiedza. Jak masz predyspozycje, to i po kilku sesjach bedziesz momentalnie czuł pewną zmianę. Aczkolwiek ja realne, subtelne zmiany odczułem dopiero po około 100 dniach praktyki. Spokój, większy dystans do siebie i emocji. Zwiększoną empatię, wyrozumiałość i współczucie dla innych ludzi. Zawsze miałem w sobie te cechy charakteru, medytacja je pogłębiła dzięki zrozumieniu, że wszyscy jesteśmy na poziomie cierpienia tacy
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@TurboDynamo: Okay, rozumiem i już tłumaczę o co chodzi z tymi pokłonami.

Pokłony w buddyzmie praktykuje się nie dla dobrego samopoczucia czy żeby polepszyć medytację itp. Są one wyrazem głębokiego aktu nazywanego w buddyzmie Ucieczką (taking refuge) i Przyjęciem Schronienia w Trzech Klejnotach (Budda, Dharma, Sangha). Przyjmuje się schronienie na ceremonii we wspólnocie w zasadzie we wszystkich tradycjach.Na takiej ceremonii mistrz z linii przekazu w której ktoś będzie praktykować udziela
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budep
Co do tych zimnych pryszniców to też praktykuję i moim zdaniem można z nich wynieść sporo cennych obserwacji odnośnie psychiki.
Zimna woda jest jak przykre myśli i emocje. Spinając się, kurcząc i próbując uciec przed nieprzyjemnym doświadczeniem tylko pogarszamy sprawę. Natomiast gdy się rozluźnimy i w pełni zaakceptujemy lodowatą wodę, skupimy się na tym aby ją w pełni poczuć to staje się znośna, a z czasem nawet wręcz przyjemna.
Pokazuje
  • Odpowiedz
@budep: co do smieci w glowie to polecam ksiazke i mp3 do niej https://books.google.com/books/about/Your_Subconscious_Brain_Can_Change_Your.html?hl=pl&id=yQBlDwAAQBAJ

W glownej mierze warto przetestowac svt letting go. To jest taka psychoterapia ktora naprawde kasuje smieci z glowy.
Ostatnio widzialem ted talk w ktorym kobieta mowi opowiadala ze w mozna grajsx w tetrisa zamazywac traumy ;) . Jescze jedna ciekawa pozycja do poprawy nastroju https://www.goodreads.com/book/show/43612167 . I tak jak mowisz sledzenie gownotagow powoduje ze zaczynasz o
  • Odpowiedz
W medytacji chodzi o to żeby nie myśleć czy żeby myśli sobie swobodnie przepływały czy w ogóle o coś jeszcze innego?
#medytacja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kasztan_: w początkowych fazach medytacji należy po prostu po chwili rozproszenia wracać do obiektu medytacji. Będzie się to zdarzać kilkadziesiąt razy na sesję ale z czasem będzie ich coraz mniej. Na pewnym etapie dojdziesz do takiego stanu że będziesz w stanie być skoncentrowany na jednej rzeczy a myśli będą się pojawiać i znikac bez tracenia koncentracji na obiekcie medytacji co da wrażenie i wgląd że to nie Ty jesteś sprawca
  • Odpowiedz
1/30 #wimhofchallenge

Hejka mireczki,
Dzisiaj zacząłem swój challenge z technikami wima hofa. Już po pierwszym oddychaniu i zimnym prysznicu czuć mega różnicę. Mega dużo energii, czuję się rześki, a zarazem jakoś po tych wdechach jak oblałem się na początku średnio zimną wodą, to nie była ona aż tak zimna :D z każdym dniem będę starał się zmniejszać temperaturę wody. No to mireczki #wychodzimyzprzegrywu

#wimhof #medytacja
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach